leloop 14.07.12, 21:01 www.alert24.pl/alert24/1,84880,12129520,Pomorskie__nad_regionem_przeszla_traba_powietrzna_.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
yoma Re: o matko Lella, żyjesz ??? 14.07.12, 21:03 O-o. Żyć pewnie żyje, tylko jej net zerwało i prundu nimo... Odpowiedz Link
yoma Re: o matko Lella, żyjesz ??? 14.07.12, 21:04 Nieee no... gdzie Starogard z Kwidzynem, a gdzie Lella, spoko. Odpowiedz Link
andziaos Re: o matko Lella, żyjesz ??? 14.07.12, 21:09 Też pomyślałam o Lelli ale jeśli Yomka twierdzi co twierdzi to uff... Ale straszne to:/ Odpowiedz Link
leloop Re: o matko Lella, żyjesz ??? 14.07.12, 21:15 150 kilosów w linii prostej co to dla takiej tromby ... Odpowiedz Link
lellapolella Re: o matko Lella, żyjesz ??? 14.07.12, 21:13 boszsz, aż se puls sprawdziłam... żyję! Ale co to za życie... udało mi się na chwilę wymknąć i posadzić różę, co mi już dwa lata w doniczce stała. Leje... ale żem nakropczyła, jak Newill;) Może on ma permanentnego doła? Odpowiedz Link
yoma Re: o matko Lella, żyjesz ??? 14.07.12, 21:41 Dobrze, że jesteś, bo tu najpierw jednej kokoszy Leloop spod skrzydeł uciekła, teraz drugiej ty... :P Odpowiedz Link
newill6 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 15.07.12, 05:47 ...guptoki piszesz...:)......nie mam czasu na doły.....już zbieram się nad wodę.......:) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 15.07.12, 10:55 Zamieść czasem zdjęcie swoich połowów. Jak masz. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 15.07.12, 11:07 Ja też se wyguglałam miejsce zdarzenia i spokojna byłam. Odpowiedz Link
newill6 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 15.07.12, 20:42 .....ponoć dzisiaj także gdzieś powiało.... Dorcia..z ostatniej wyprawy było...zdjęcie łabędzi..:) szczupaki nie były głodne,dzisiaj natomiast z czterech brań jedno było zaliczone ok..2kg...pozostałe po krótkich holach wypinały się,jedno branie szczupaka widziałem tuz pod powierzchnią wody,atak na gumową rybkę,nastepnie otwiera pysk-wypluwa i spokojnie odpływa-jak na szczupaka prawie niemozliwe-a jednak...rybki sa coraz madrzejsze,i dobrze:)))piękna słoneczna pogoda nad rzeką Świniec...przyjemny 3km spacerek,jednak dzisiaj bez aparatu,a szkoda... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 15.07.12, 20:49 Co odpocząłeś, to Twoje. A ile emocji ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 09:26 Z czasu pracy w wędkarskim czasopiśmie pamiętam tę pasję w oczach wędkarzy. Uwielbiałam ich opowieści o rybobraniu. Ile w tym było emocji! A wcześniej zawsze wydawało mi się, że wędkarstwo jest takie statyczne, nic bardziej mylnego. Jest taki film (uwielbiany przez całą moją Rodzinę) z Walterem Matthau i Jackiem Lemonem "Dwaj zgryźliwi tetrycy" i drugi "Jeszcze bardziej zgryźliwi tetrycy". www.youtube.com/watch?v=YeRFGtJVju4 Myślę, że to pozycja obowiązkowa dla wszystkich wędkarzy i nie tylko. Poprawiacz humoru. Akcja powiązana z wędkowaniem, porusza różne ciekawe aspekty społeczne.Takie jak dojrzała miłość, wieloletnia przyjaźń, która czasem się kończy, gdy ktoś odchodzi. Wszystko z humorem, ale dające do myślenia. Teraz już się takich komedii nie robi. A szkoda. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 11:09 A ja tak lubię wędkować i nie mam z kim:( Odpowiedz Link
yoma Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 12:13 Dziecek ci pożyczę, bo chłop nie będzie miał czasu :) A zaraźże Kajetana... Odpowiedz Link
hesperia1 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 12:49 No,jakby Kajetan zobaczył ze rybie haczyk się wbija to matki innej by szukał.Tak naprawdę to ja nawet nic złapać nie muszę,ale gdyby tak świeża rybka na kolację był to nie obraziłabym się wcale;)Tylko kto by ją zabił? Odpowiedz Link
yoma Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 14:41 Kajetan niewątpliwie wymyśliłby jakiś aforyzm o rybie i haczyku :) Kurcze, to pada czy świeci w końcu? Niech się zdecyduje... Odpowiedz Link
lellapolella Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 14:45 oj, Hes, to zdecyduj się, czy lubisz jeść czy łapać;) Odpowiedz Link
yoma Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 14:51 A ja w zeszlym roku w Kobylej złapałam taaaaaaką rybę! Sama! I pożarłam ją uroczyście. Dopiero potem mi się przypomniało, że istnieją jakieś wymiary ochronne, cholera, nie mówcie nikomu, poprawię się... Odpowiedz Link
hesperia1 Re: o matko Lella, żyjesz ??? 16.07.12, 14:56 Lubie jeść,ale jak pomyśle ze miałabym w łeb rąbnąć to mi ochota odchodzi:( Odpowiedz Link