lellapolella
16.07.12, 21:40
jeśli ktoś ma argumenty ale mi się wydaje, ze te nowoczesne pełnokwiatowe malwy to jest jakaś porażka. Po pierwsze, dostają rdzy nawet gdy zwykłe odmiany obok ą zdrowe, po drugie, faktycznie są dwuletnie: z jakichś dziesięciu ubiegłorocznych przezimowała mi raptem jedna.
Latoś mam czarne i aż mnie ręka świerzbi, żeby je potraktować jak bakłażany... Ja wiem, że pogoda jest deszczowa ale żeby takie łyse baletnice straszyły mi na wprost mostku kapitańskiego?! A stare różowe mają z siedem lat, większe są ode mnie i jak zaczęły kwitnąć, to od razu jest na czym oko zawiesić