lellapolella
18.07.12, 17:47
mi wyrosła:-O
Posiała się w tamtym roku skądsiś, nie przeszkadzała mi, więc pomyślałam: niech rośnie. Czasem luknęłam czy nie ma tendencji do ekspansji ale nie, w porzo. Zimę przetrwała bez szwanku, więc na wiosnę obsiałam marchwią(bo tak wypadło) i postanowiłam zobaczyć, jak będzie kwitła. Nic specjalnego nie pokazała, za to teraz zaczął się tam robić lekki syf, więc poprosiłam chłopa, żeby ją wykopał. No i dopiero, gdy ją miał, nie bez trudu, na widłach, okazało się, jakie to cudo: dość płaska kępa a pędy kwiatowe zwisają w dół, na jakieś 70 cm. Coś jakby zielistka, ale turzycowate. Nie mam zielonego, co to ale cudne jest ponad ludzką wytrzymałość:) Włożyłam do donicy, zamierzam przezimować a potem podzielić i powiesić w koszach na płocie i na drzewie. Zdjęcia są, jak będzie lepszy zasięg to zamieszczę. Jak to dobrze nie być pochopnym przy plewieniu:)