Hes

19.07.12, 12:51
jak ta twoja trichodiadema, co żółkla? Bo moja też żółkła, a wystawiona na balkon przestała. Znaczy, wilgotnego powietrza jej trza.
    • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 18:50
      A żółknie mniej.Wystawiłabym ją chętnie za okno,jednak zauważyłam że za każdym razem gdy wystawiam kaktusy na parapet zaczyna lać.
      • yoma Re: Hes 19.07.12, 20:00
        Święte słowa, mości dobrodziko, święte słowa...

        Ale też zauważyłam, że jak mają naprawdę przepuszczalną ziemię, to ich nie rusza. Przelatuje im.
        • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 20:06
          Przesadziłam od razu kiedy mi kuma przysłała.Dodałam garstkę żwirku dla rybek,garstkę piaseczku,a niech mają radochę,niech im przelatuje na zdrowie.Ale pogoda u nas deszczowa,na zdrowotność źle wpływa,niech w domu postoją nim się wyklaruje.
          • yoma Re: Hes 19.07.12, 20:20
            A u mnie z tych z Rumi coś zakwitło, tylko nie pamiętam co, bo mi napis zmyło :) Ale mam gdzieś zapisane i chyba nawet wiem, gdzie. Dlugi badyl, a na nim takie dzwonkowate kwiotki :)
            • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 20:36
              I nie pokazałaś?Naprawdę nie wiem co o tym myśleć.
              Chyba się obrażę.
              • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 20:38
                A,i gdybym niebyła obrażona to bym napisała że się cieszę.Atak to się nie dowiesz.
                • yoma Re: Hes 19.07.12, 20:39
                  Padam na kolana i żebrzę przebaczenia; raz dopiero dzisiaj zobaczyłam, dwa tam gdzie toto nie mam porządnego aparatu, foto zrobiłam, ale sama nie wiem, co wyszło...
                  • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 20:41

                    • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 20:43
                      Ten milczący post jest wyrazem tego iż przez chwilę jeszcze będę obrażona.
                      • yoma Re: Hes 19.07.12, 20:57

                        • yoma Re: Hes 19.07.12, 20:57
                          Ten milczący post jest wyrazem pokornego zrozumienia i poddania się przeznaczeniu...
                          • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 21:04
                            Nie umiem się na Ciebie gniewać,kurde!
                            :*
                            • yoma Re: Hes 19.07.12, 21:09
                              Pódź w me ramiona i daj pyska! (oj, będzie deszcz, baby się calują...)
                              • se_nka0 Re: Hes 19.07.12, 21:13

                                I tak pada :):)
                                • yoma Re: Hes 19.07.12, 21:28
                                  Nie uwierzycie, ale pięć minut temu jak nie lunęło :) Szczerą prawdę mówię.
                                  • hesperia1 Re: Hes 19.07.12, 21:34
                                    Czyli wiadomo co robić jak susza będzie.
                                    • lampka_witoszowska Re: Hes 20.07.12, 07:53
                                      no, nie wiem, co o tym sądzić, bo wczoraj jak nie zawiało i jak nei przyszła ściana deszczu... aż mi żal, że nei mam podziemnego zbiornika jak na stacjach benzynowych z systemem rurociągów, mogłabym tą ilością złapanej tam deszczówki nawodnić zdalnie Saharę, a tak spłynęło do piwnicy pani Basi i jej podobnych, co mieszkają niżej mnie

                                      już nie wnikam w głębokość i oddanie tego całowania, które wywołało taaaaaaakie opady
                                      • hesperia1 Re: Hes 20.07.12, 08:03
                                        Tak,najłatwiej winę zwalić na niewinne istoty.
                                        • lampka_witoszowska Re: Hes 20.07.12, 08:13
                                          jaaaasne, niewinne :D

                                          sadząc po natężeniu opadów to już chyba niewinna stuosobowa orgia gdzieś się odbyła :D
                                          • hesperia1 Re: Hes 20.07.12, 08:14
                                            Głodnemu... :P
                                            • lampka_witoszowska Re: Hes 20.07.12, 08:37
                                              zdecydowanie muszę omówić to w domu na forum związkowym :D
        • hesperia1 Re: Hes 21.07.12, 10:22
          Wystawiłam kaktusy za okno bo pogoda piękna i nadejszły czarne chmury.Będzie lało.
          Ale za to mammillaria toluca zaczęła mi kwiść:)
          • lellapolella Re: Hes 21.07.12, 21:45
            proszę mi się nie całować, ja tu pływam!!!
            • hesperia1 Re: Hes 22.07.12, 09:33
              Już nie będę bo tez pływam:(
          • yoma Re: Hes 22.07.12, 19:52
            Graty :) I widzisz, i wcale się nie obrażam, chociaż nie zrobiłaś zdjecia... :P
            • hesperia1 Re: Hes 22.07.12, 20:05
              Nie obrażasz się bo masz wyrzuty sumienia:P i bardzo słusznie:P
              Nie wracajmy do tego,jak rozkwitnie to zrobię zdjęcie:P
              • yoma Re: Hes 23.07.12, 13:31
                No to zrób, zrób, jak zrobisz, to i ja pokażę (oęe będzie co)
    • yoma Re: Hes 27.07.12, 08:16
      Hes, a moja kwitnie! Trichodiadema. Będzie foto, tylko nie ręczę za jakość.
      • hesperia1 Re: Hes 27.07.12, 09:20
        W d... z jakością,dawaj fotki.Ale fajnie:):):)
        • yoma Re: Hes 27.07.12, 12:53
          Trichodiadema, 7:40

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/IDbecNJOvkb6kHhBOB.jpg


          Trichodiadema, 12:30

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/baEsRpFJ0Le6uaNZWB.jpg


          Tamto poprzednie - Astroloba spiralis - to jest to spiczaste na dole po prawej

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/k5DJFIE8Sa9ZV6SVmB.jpg


          Kwiot tegoż

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/Y47cnB3HsJCWKLa4EB.jpg


          moje kłujaki i nie tylko

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/xvfARe0WDRG3yGf4jB.jpg
          • hesperia1 Re: Hes 27.07.12, 13:14
            Yoma,jakie to piękne,tfu,tfu na psa...!A czemu tak Ci zwisa?Mi nie zwisa.
            • yoma Re: Hes 27.07.12, 13:33
              O. Moja częściowo stoi, a częściowo zwisa. Zawsze zwisała, myślałam, że tak ma być.

              Może być, że się tak do światła wygięła, a nie zauważyłam. Na północnym oknie zimę spędzały.
Pełna wersja