Zbyt ciężka ziemia

27.07.12, 08:21
Kilka miesięcy tem, kiedy mój ogródek był zachwaszonym wysypiskiem gruzu i śmieci (teraz jest już tylko zachwaszczony) kupiłam sadzonki malw starannie wybierając kolory. Miały być pastelowe, pełne. Z pięciu zakwitły dopiero trzy - wszystkie czarne i pojedyńcze. Nic to, pokochałam jak własne.
Z ok, dwudziestu lilii, równie starannie wybieranych, wyrosła jedna. W foliowych woreczkach ochoczo rosły wszystkie. (Wniosek: trzeba było je tam zostawić). Myślę, że powodem tego ostatniego niepowodzenia może być zbyt ciężka, gliniasta ziemia. Do tego spływajaca w czasie ulewy woda, a latoś padało często i obficie, "uklepuje" plaski fragment ogródka niemożebnie, co zrobić, żeby poprawić strukturę gleby?
    • yoma Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 08:29
      Taczkę piachu i pomieszać. Fakt, że lilie gliny nie lubią. Przed posadzeniem do dołka wsypać przygarść piachu albo i żwiru (drenaż).
    • horpyna4 Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 08:38
      Najlepiej sadź rośliny lubiące glinę. Wbrew pozorom wcale nie jest ich mało.

      Znam ten problem aż za dobrze i z wielu gatunków musiałam zrezygnować. Ale zwykle daje się zastąpić jedne drugimi, nieco podobnymi - na przykład zamiast lubiących przepuszczalną glebę lilii możesz sadzić bardziej niewybredne liliowce. Na gliniastym podłożu można też sadzić rośliny bagienne, o ile nie masz za sucho. Większość z nich udaje się w zwykłej glebie ogrodowej, a nie tylko w błotku; za to nie szkodzi im brak dostępu powietrza do korzeni, co w glinie jest normalką.
      • horpyna4 Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 08:44
        Aha, rozluźnienie gleby (piachem, torfem, czy korą) pomaga wprawdzie, ale nie na płaskim terenie i nie w dołku. Bo po bardzo śnieżnej zimie i tak będzie tam utrzymywać się woda. Pod spodem jest przecież glina.

        Jeżeli teren jest płaski, to może warto pomyśleć o pofalowaniu go? Wtedy te nielubiące stagnującej wody rośliny można sadzić na górkach i zboczach.
    • imbirova Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 09:16
      Bardzo dziękuję. Zastanawiam się, czy ja sama nie pogorszyłam sytuacji - ziemia, którą dokupiłam była taka wlaśnie gliniasta. Ta pod spodem, zastana, wydawala się, na ile mogę to ocenić, bardziej przepuszczalna, czarna. Ale teren wymagał uzupełnienia.
      Podpowiedzcie, proszę, gatunki tolerujące ciężkie podłoże. Floksy dobrze rosną, ale na lekkim spadzie. Jeżówki też. Zdechła firletka kwiecista i to aż w trzech egzemplarzach.
      Teren zdecydowanie wymaga jeszcze ukasztaltowania, choćby po to, zeby woda nie rwala przez sam środek.
      • yoma Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 09:34
        Pytaj Horpynę, mistrzynię gliny :)
      • leloop Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 09:38
        ja tez mam ciężką ziemie choć nie gliniasta, bo w Bretanii gliny jak na lekarstwo i dlatego nie mam cegieł z odzysku :(
        pod każda roślinę wykopuje dol większy dwukrotnie od tego co przewidzieli, na spod warstwa spora żwiru, potem ziemia z dołka przemieszana z piachem i z kompostem a potem to już kompost albo mieszanka. jak już Yoma słusznie zauważyła tej wykopanej ziemi z dołka wcale nie zostaje za wiele ;)
        moje ukochane irysy nie tolerują przecież w ogóle wody w nogach, usypane wiec maja kopczyki przemieszane ze zmielonymi muszelkami. jednakowoż ta konstrukcja tez się zapada dlatego za chwile będę je przesadzać w nowe miejsce i będą odrzuty tralala, jak kto będzie grzeczny ... ;P
        a Ty Imbirova zdjęcia tu swojego ogrodu wrzucaj a nie tylko cichaczem mi w mejlach podsyłasz ;) na widok tej rzeczki wszystkie padnom, bo Newill to już chyba jakiś padnięty ;)
        • imbirova Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 09:54
          Tylko nie chciałabym mordować jakis arystokratycznych, zachodnich irysów, ale jakbyś miala jakaś żelazna roślinkę typu pigwowiec, albo inne, co im kiepskie warunki i dyletant-ogrodnik nie zaszkodzą, to bylabym chętna.
          • leloop Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 10:07
            pigwowiec, mam biały i różowy - poszukam czy nie ma gdzieś jakiegoś czynnego odrosta bo ja generalnie kosiarkom po nich przejeżdżam ;) ale to słałabym na wiosnę, bo tak jak tu dziewczyny piszą, jesienią posadzone nie zawsze przeżyje.
            a oferta irysowa była dla wszystkich :)
            • yoma Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 10:20
              Khem, khem, no wzbogacilabym sobie pulę genetyczną, khem...
            • imbirova Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 10:24
              Zrozumiałam, ze do wszystkich, dlatego sie tak wyrywam, żebyś mnie TEŻ zauważyła:-).
              Biały i różowy - cudnie.
              Trochę mnie podtrzymałyście na duchu (dziękuję, Horpyno). Moze nie jest tak źle, lawenda już rośnie, piwonie czekają na wsadzenie, irysy syberyjskie bardzo lubię i trochę mam. Miejsc półcienistych sporo i bałam się, ze będą niewykorzystane, a okazuje się, niekoniecznie. Tylko tam sporo korzeni drzw i krzewów, więc coś o płytkich korzeniach muszę wyszukać. Będę czytać forum wstecz, choć podczytuje od dość dawna.
              • horpyna4 Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 10:38
                Jak masz półcieniste niewykorzystane miejsce (duże), to zajedź do mnie na wiosnę ciężarówką i załaduję Ci każdą ilość pięknej paproci o wdzięcznej nazwie onoklea... zaznaczam, że uprawiam wyłącznie mały ogródek przydomowy...

                Ta cholerna paproć nie tylko uwielbia glinę, ale nie przeszkodziło jej również ustawienie rusztowań przy tynkowaniu budynku i zachlapanie betonem. Po skuciu betonu wyszła z ziemi i rosła jak wściekła.
                • imbirova Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 13:03
                  Ładna bardzo. Zapamiętam. Tylko dlaczego w takim razie ona nazywa się onoklea wrazliwa?Że niby ma bogate życie duchowe, czy co?
                  • yoma Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 13:34
                    :)

                    Wrażliwa na suszę.
                    • dorkasz1 Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 16:12
                      Na glinie pięknie rosną róże. Zrobiłam taki jeden ogród (jeszcze nie do końca), gdzie róże okazały się być najpiękniejsze.
                      Tutaj kilka zdjęć z NAPRAWDĘ gliniastego ogrodu:
                      https://lh5.googleusercontent.com/-i_Mo_jG0UnQ/THPca5ZuqsI/AAAAAAAAFys/aeOPn1OmKg0/s640/DSC01678.JPG
                      Miejsce na ognisko - trzeba było zrobić mini studzienki chłonne :)
                      https://lh3.googleusercontent.com/-fXpGiVxiQPs/S2geXABu0PI/AAAAAAAADho/_FG3jhulwoE/s640/DSC09081.JPG

                      Różanka
                      https://lh5.googleusercontent.com/-UV0y1dcLjm4/TD3E505sRtI/AAAAAAAAE5k/UhmqVs_di5I/s512/DSC01273.JPG
                      Wrzosowisko
                      https://lh5.googleusercontent.com/-j5SKyjY9KRw/TNaeKIi-YnI/AAAAAAAAGV8/m28HfpEfYqs/s640/DSC02753pic.jpg
                      Róże Louise Odier, które już kiedyś pokazywałam
                      https://lh6.googleusercontent.com/--6S5FUh8brY/T-vb3N0GDwI/AAAAAAAAIjE/6lIW2nFaj3o/s640/DSC07144.jpg
                      • hesperia1 Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 19:49
                        Dorkasz,to u Ciebie tak pięknie?
                      • imbirova Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 20:16
                        Masz racje, ten ze zdjęcia to jest NAPRAWDĘ gliniasty ogród. A róża piękna.
                        • dorkasz1 Re: Ja jestem grzeczna, ja!!! 27.07.12, 21:28
                          Nie, ale to moja myśl i wykonanie :)
      • horpyna4 Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 09:55
        Trudno podpowiedzieć w jednym zdaniu tak, żeby można było z czego wybierać. Jeżeli jeżówki żyją, to jeszcze nie jest tak źle - u mnie padały. Bardziej odporne okazały się rudbekie. Z cebulowych dobrze czują się tulipany i najrozmaitsza drobnica typu cebulica, śnieżnik, czy puszkinia - rozsiewają się i nie mogę ich opanować. Kosaćce kłączowe mogą być, zwłaszcza bezbródkowe (syberyjski i gatunki bagienne). Piwonie też.

        Zwróć uwagę na to, żeby nie sadzić bylin lubiących wilgoć w silnie nasłonecznionych miejscach. One wprawdzie lubią słońce, ale na podmokłej glebie. A goła glina potrafi się mocno nagrzewać i płytko korzeniące się byliny potrafią się wręcz upiec. Częściowo może pomóc ściółkowanie gleby.

        W nasłonecznionych miejscach możesz sadzić lawendę wąskolistną. Teoretycznie lubi glebę suchawą i przepuszczalną, ale na suchej glinie również wytrzyma w słońcu. Trzeba tylko odpowiednio ją przycinać (była na forum o tym mowa, warto poszukać).

        W pełnym słońcu dobrze się czują jałowce. Wprawdzie w naturze rosną na piachu, ale glina naprawdę im nie przeszkadza. Byle miały dużo światła.

        Za to w miejscach półcienistych można zaszaleć. Odpowiednich bylin jest od groma i wielokrotnie o nich tu pisano. O krzewach również.
    • imbirova Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 09:50
      Toż to nie mój ogród, to wielki ogród sąsiada z drugiego brzegu.
      I ogródki sąsiadów z mojego domu na lewym brzegu. Mój jest tylko WIDOK.
      Chętnie podrzucę jakieś zdjecie, gdy:
      a) nauczę sie to robić
      b) kupię sobie aparat fotograficzny
      c) ktoś mi zdjecie zrobi swoim aparatem
      • lellapolella Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 10:06
        u mnie, co prawda, gliny nie ma, ale bliżej rzeki mam ziemię ilastą, też nie przepuszczającą powietrza. Dobrze trzymają się tam irysy syberyjskie, a berberysy wprost szaleją:)
        a z irysami bródkowymi to dziwnie mam- wolą zdecydowanie na wilgotnym, po przesadzeniu na suche zaczęły marnieć
        • leloop Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 10:10
          > a z irysami bródkowymi to dziwnie mam- wolą zdecydowanie na wilgotnym,
          bo one generalnie lubią sobie popić tylko nie lubią się kąpać, moje tez legularnie podlewam
          • horpyna4 Re: Zbyt ciężka ziemia 27.07.12, 10:30
            Gliny nie lubią chyba irysy cebulowe, kłączowe bródkowe dają radę.

            A co do pigwowców, to najważniejsze jest znaleźć im docelowe miejsce, bo po kilku latach przesadzić się ich nie daje. Zresztą Capek opisał takie usiłowania.

            Pigwowce można też rozmnażać z nasion, najlepiej wysiać wprost do gruntu jesienią. Przemarzną wtedy i pięknie wschodzą na wiosnę. Oczywiście odmiany należy rozmnażać wegetatywnie, ale to się łatwo robi ze względu na pokrój krzaka. Nawet kopczykować go nie trzeba, on sam jest jak zakopczykowany i bez problemu można ciachnąć kawałek z korzeniami.

            Pigwowce rosną dobrze zarówno na piachu, jak i na glinie. Jak chwast.
Pełna wersja