horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 27.07.12, 20:29 Psianka słodkogórz? Walczę z nią, ale bez przesady. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Ktokolwiek widział... 27.07.12, 20:46 śliczna jest, prawda? W tamtym roku dostałam od Horpyny trzy sztuki, jedna zginęła, niewykluczone, że z mojej ręki, dwie żyją. Ta posadzona przy rusztowaniu z Feligondą jest po prostu zabójczo ładna- pasuje do siebie, pasuje do róży i powoli acz nieubłaganie, rości sobie prawa do rusztowania Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 27.07.12, 21:03 Ładna jest też wtedy, jak zostają na niej same owocki. Takie dojrzałe, czerwone. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 07:42 Śliczna.Jednoroczne to jest?Czy rozmnaża się z tych owocków?Fajnie by było bo wtedy i ja bym miała;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 07:57 Z owocków rozmnaża się jak jasna cholera. Co do trwałości, to niektóre źródła podają, że jednoroczna. Moim zdaniem trwała, bo bardzo szybko na wiosnę mam duże, żywe rośliny. Ona zresztą trochę drewnieje u dołu, to właściwie taki trochę półkrzew. Ale nawet jakby była jednoroczna, to ma się ją na wieki - samosiew jest bardzo skuteczny. Usiłuję go usuwać, ze średnim skutkiem. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 08:20 Dziękuję,jesteś wielka:*Będę polowała na owocki:) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 08:47 Jeżeli masz chociaż jedną roślinę, to już owocki same zapolują na ziemię w najbliższej okolicy. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 08:49 A wielka to ja rzeczywiście jestem, tyle że raczej wszerz... jakieś 75 kg żywej wagi przy średnim wzroście. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 10:07 Na owocki zapolować muszę najpierw sama. > A wielka to ja rzeczywiście jestem, tyle że raczej wszerz... jakieś 75 kg żywej > wagi przy średnim wzroście. Horpyny mądrej nigdy za wiele:) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Ktokolwiek widział... 28.07.12, 11:27 te informacje o jednoroczności są bardzo mylące, u mnie każda przerwała. Po prostu z ziemi sterczał taki mikropypeć na 2 cm ale palcami wyczuwało ię, że jet pod ziemią coś konkretnego. Zielone pędy ruszyły zresztą raczej z ziemi, teraz już są zdrewniałe, myślę, ze przez zimę zmarzną i znów się obkurczą do pypcia. Odpowiedz Link
yoma Re: Ktokolwiek widział... 30.07.12, 12:04 A powiedzcie mi, kumy drogie, co może być zacz? Po kwiatku sądząc psiankowate, pokroju krzaczastego i przyszło do mnie nie wiem skąd. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 30.07.12, 12:35 Wygląda mi na psiankę czarną (ma czarne owoce), jednoroczną. U mnie się wysiała przy loggi, bo flądra na pierwszym piętrze miała nią zachwaszczone skrzynki z kwiatami. Odpowiedz Link
yoma Re: Ktokolwiek widział... 30.07.12, 12:55 No jakby ona. Dzięki piękne. Ona trująca, a stamtąd niedaleko do wroga hyhy :) Odpowiedz Link
yoma Re: Ktokolwiek widział... 30.07.12, 13:31 To jeszcze powiedzcie mi, proszę, co to o to. Oman? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 30.07.12, 15:43 Jeżeli ode mnie, to raczej telekia, czyli smotrawa. Podobna do omanu, tylko woli półcień (ma liście mniej odporne na palące słońce). Liście różnią się też nieco kształtem od podobnego do niej gatunku omanu. Odpowiedz Link
yoma Re: Ktokolwiek widział... 30.07.12, 15:51 Od ciebie i była spakowana razem z cieniolubnymi. Wszystko się zgadza. Dzięki :) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Ktokolwiek widział... 07.09.12, 11:50 Mam nasiona i co teraz?Rzucić je tak o,czy w doniczkach,czy jak? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ktokolwiek widział... 07.09.12, 12:16 Teraz wprost do gruntu na miejsce docelowe. Skoro w naturze tak się sama skutecznie rozsiewa, to ja bym nie kombinowała z doniczkami. Tylko warto zaznaczyć miejsce, żeby na wiosnę nie wyrwać przy odchwaszczaniu. Odpowiedz Link