czy leci z nami żabolog ?

02.08.12, 17:26
czy to możliwe, żeby ropusze dzieci dopiero teraz były w stadium kijanek ? wyczytałam, ze przepoczwarzają się w czerwcu i ochoczo przystąpiłam do opróżniania starego oczka. po jakimś czasie patrze a tam ropucha nerwowo się przemieszcza i widzę w wodzie pełno kijanek.
czy ropuchy pilnują swoich dzieci ? poczułam się jak dzieciobójczyni gdy ona tak na mnie patrzała tymi swoimi pięknymi oczami Matki-Polki :}
oczywiście porzuciłam robotę w połowie, wycięłam tylko 1/3 sitowia (kfamac co za robota), dolałam wody i niech se rosną maluchy. powrócę do tematu we wrześniu.
ps. znowu leje
    • dorkasz1 Re: czy leci z nami żabolog ? 02.08.12, 17:32
      Jak u Ciebie dopiero pierwsza fasolka, no to dlaczego się dziwisz, że żaba miała spóźniony zapłon. A Tobie by się chciało dzieci robić w niesprzyjających okolicznościach? Choć z drugiej strony... jak się zastanowić... dla żaby taka pogoda, gdy "rzuca żabami" powinna być jak najbardziej sprzyjająca. Może to drugi miot?
      • leloop Re: czy leci z nami żabolog ? 02.08.12, 17:48
        Choć z drugiej strony... jak się zastanowić... dla żaby taka pogod
        > a, gdy "rzuca żabami" powinna być jak najbardziej sprzyjająca.
        ale może było za zimno na amory ...
        • lellapolella Re: czy leci z nami żabolog ? 02.08.12, 20:40
          może faktycznie było za zimno? u nas teraz jest etap "kwa mać, nie ma gdzie stanąć, żeby tego drobiazgu nie uszkodzić!". Maluchy są wszędzie.
          • dorkasz1 Re: czy leci z nami żabolog ? 02.08.12, 21:17
            Nooo, u mnie też. Właśnie przed chwilą jedna taka maluśka brała prysznic pod brokułem. Strasznie mnie rozczulają takie kicające maluszki. A Ruda się ich boi! Mój pies obronny...
            • andziaos Re: czy leci z nami żabolog ? 03.08.12, 02:06
              Ja też ostatnio nadziałam się na maluchy. Nawet w łapie przez chwilę miałam. Ja zachwycona - on (boć to na pewno Młody Książe był) z lekka wystraszony. Mam plan, coby mu dać:
              pożyć, pożreć, podorośleć, potem pocałuję ;)
              • asta6265 Re: czy leci z nami żabolog ? 03.08.12, 08:10
                Na moje to też może być drugi rzut. Wyjątkowo plenna ta matka Polka:)
                • yoma Re: czy leci z nami żabolog ? 03.08.12, 11:50
                  Ja się nie znam, ale mam pełno takich małych czarnych żabek. Nie wiem, czy to młode małe, czy to taka rasa.

                  A dzisiaj znaleźlim żabę w piwnicy, wedle hydroforu. By ją chyba trzeba odłowić, nie? Z głodu umrze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja