lellapolella
11.08.12, 20:45
dziś świeto lasu - nie pada:) Wylazłam, patrzę a tu moja róża jak po nokaucie, po prostu więdnie: kwiaty, pąki, końcówki pędów a jak się przyjrzeć dokładnie to ganz cała, nawet by się nie dało przyciąć do zdrowego. Odkopałam z lekka, nic jej korzeni nie obżarło, wygląda jak zalana, ale dlaczego tylko ona? Jedna z najsilniejszych, niezawodnych odmian, przynajmniej czteroletnia... Nic nie kapuję.
Raz mi tak jeden z pomidorów zrobił, wywaliłam ale róży szkoda:(
Byłażby to wertycylioza?
forum.rosa-net.pl/viewtopic.php?f=4&t=131