Proszę o wyjaśnienie

17.08.12, 21:53
Co i rusz mam problem natury ogrodniczo filozoficznej, dziś z kolei pytanie o najzwyklejszą aksamitkę.
Oprócz Lulu, która rośnie sobie pięknie i kwitnie, wsadziłam kupiony krzaczek zwykłej dwubarwnej aksamitki.
Krzaczek kwitł sobi9e przepięknie do niedawna, a od jakiegoś czasu schnie, na miejsce przekwitłych kwiatków nie pojawiają się nowe, znaczy pojawiają się symbolicznie.
Tymczasem u sąsiada takież same aksamitki jak byki - półmetrowe krzaki.
Sąsiad nie bywa na działce częściej niż ja, więc nie o podlewanie chodzi, a jak nie o to to o co?
Pamiętam aksamitki sprzed lat, siało się i zapominało, a one kwitły do jesieni, chcę znów takie mieć....
    • dorkasz1 Re: Proszę o wyjaśnienie 18.08.12, 06:39
      Stawiałabym na odmianę. Mam przeróżne aksamitki, powysiewałam w tym roku różne stare nasiona. I jest tak, że niektóre są obsypane kwiatami i pięknie żywotne, a niektóre (rosną w podbliżu) są lichoty jak nie wiem co. A na przykład jeden krzaczek (rośnie przy ogórkach) ma przepiękne, ciemno zielone liście, a kwiatów jak na lekarstwo. Ale to akurat przypuszczam, że wiem dlaczego - duża ilość kurzej kupy, dużo azotu, więc dużo zielonej masy.
      Dlatego myślę, że to kwestia nawożenia. Może spróbuj go pozasilać nawozem do roślin balkonowych, one mają taki skład, że pobudzają tworzenie kwiatów.
      • wadera3 Re: Proszę o wyjaśnienie 18.08.12, 07:17
        Aaaaa, dzięki za odpowiedź, spróbuję reanimacji:)
        • horpyna4 Re: Proszę o wyjaśnienie 18.08.12, 08:00
          A tak przy okazji - byłaś zainteresowana kotulą? Bo nędzne resztki mojej zostały poddane reanimacji z pozytywnym skutkiem.
          • wadera3 Re: Proszę o wyjaśnienie 18.08.12, 11:34
            Byłam i jestem, choć trochę sobie zamówiłam u Magdy, i już doszła, ale bardzo chętnie zadobędę jeszcze, bo kawał ziemi czeka na zadarnienie.
            Jeśli łaska, mogę podjechać w poniedziałek, wtorek albo czwartek, jak wolisz.
            • horpyna4 Re: Proszę o wyjaśnienie 18.08.12, 13:55
              Na razie mam jej mało, ale wygląda zdrowo i żywotnie; jeżeli chcesz troszkę, to możesz dostać i dalej ją sobie rozrastać. Może odsadzę trochę w doniczkę i zadołuję? Wtedy będziesz mogła zabrać kiedykolwiek i wsadzać bez pośpiechu.
              • wadera3 Re: Proszę o wyjaśnienie 18.08.12, 22:10
                Ok, zadołuj w doniczce, a ja spokojnie poczekam niech się rozrasta:), dzięki.
                • horpyna4 Re: Proszę o wyjaśnienie 19.08.12, 17:03
                  No to wyskubałam trochę z miejsc, gdzie nie powinna rosnąć, wsadziłam do doniczki, zadołowałam i podlałam. Jeżeli nie zdechnie w tej doniczce, tylko będzie chciała rosnąć dalej, to dam znać. Wtedy zabierzesz i wsadzisz sobie nawet tak w jedno miejsce, bez rozdzielania - ona podobno nie lubi dzielenia i rozsadzania jesienią. A na wiosnę spokojnie podzielisz i porozsadzasz.
                  • wadera3 Re: Proszę o wyjaśnienie 19.08.12, 17:13
                    Dzięki raz jeszcze.
                    • horpyna4 Re: Proszę o wyjaśnienie 19.08.12, 17:15
                      Nie ma za co. Właziła mi w inne rośliny, więc musiałam wyskubać. A bardzo nie lubię wyrzucać.
                      • horpyna4 Re: Proszę o wyjaśnienie 27.08.12, 18:10
                        Niniejszym melduję, że kotula nadaje się do zabrania. Chce się rozrastać poza doniczkę.
                        • wadera3 Re: Proszę o wyjaśnienie 27.08.12, 18:47
                          Super, jutro dam Ci znać ( o której zadzwonić?) kiedy mogę się objawić.
                          • horpyna4 Re: Proszę o wyjaśnienie 27.08.12, 19:27
                            Możesz dzwonić tak od 8.00. Do jakiejś 11.00 raczej będę w domu, więc pewnie mnie złapiesz telefonicznie.
Pełna wersja