yoma 31.08.12, 08:32 awanturuje za oknem :) to się wyżera wszystkie buły z karmnika, a potem we wrzask :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wadera3 Re: Ale mi się wiewiórka 31.08.12, 09:05 Jakby Tobie dali do jedzenia dżdżownice(np) zamiast kanapek, też byś się darła. Ona się orzechów domaga, zapasy chce robić. Odpowiedz Link
yoma Re: Ale mi się wiewiórka 31.08.12, 09:11 Nie dam dżdżownic, dżdżownica to skarb! Niech jedzą ślimory! Pewnie się i domaga, ale z drugiej strony tak się żywina przyzwyczaiła, że w karmniku są suche buły... Wiewiórki biorą bułę i wskakują na sęk nad karmnikiem i obrabiają aż miło, a dzięcioły biorą bułę i pracowicie upychają ją w dziurze w słupie od karmnika. Mogę na to patrzeć godzinami. Sójki biorą bułę i spieprzają, za to przynoszą w zamian orzechy. Odpowiedz Link
bakali Re: Ale mi się wiewiórka 31.08.12, 09:35 yoma, a dlaczego dokarmiasz zwierzynę latem? To nieedukacyjne. Przyzwyczają się, lenie, i rozregulują instynkty. Tyle jedzenia wokół, niech same szukają. Odpowiedz Link
yoma Re: Ale mi się wiewiórka 31.08.12, 10:25 A idzis, są dwie teorie na temat. Ta, której jak widać hołduję, mówi, że jak się już zaczęło dokarmiać, to i w lecie niech w tym karmniku coś będzie - skąd ta żywina ma wiedzieć, że dla człowieka sezon zimowy się skończył. Z drugiej strony żywina nie jest taka głupia, żeby rąbać w lecie wyłącznie suchą bułę, kiedy tyle dobra dookoła lata, więc ta nieedukacyjność jest mocno przesadzona. Dwa, załatwia to doskonale problem nadmiaru suchej buły, a trzy, jakie widowiska! Cześć w ogóle, kopę lat :) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Ale mi się wiewiórka 31.08.12, 22:35 Ekosystemy się zmniejszają a chleba marnować nie trzeba. Rodzicom lisy kury podpieprzają a sokoły czy inne jastrzębie kurczaki, to lepiej czasami dać im coś w zamian:D Odpowiedz Link
yoma Re: Ale mi się wiewiórka 01.09.12, 08:52 A poza tym gdyby nie do karmnika, toby ganiały po ten chleb do kompostu i jadły spleśniały. To już im wolę dać higieniczny, podsuszony, zadaszony... :) Odpowiedz Link