Jesień

07.09.12, 11:43
Wyszłam rano a tu pełno suchych liści:(Ma ktoś tak samo jak ja?:(
    • asta6265 Re: Jesień 07.09.12, 13:46
      es ja mam i to podejrzewam, że sto razy więcej brrrrrrrrrrrr. Mój dom pomału ogołaca się z liści. Bardzo szybko w tym roku. Jeszcze dobrze nie zmieniły barwy na jesienną a już opadają. Koszmar. Teraz przez następny miesiąc będę latać na grabiach:)
      • yoma Re: Jesień 07.09.12, 14:27
        Zimno, pochmurno, to i zaczyna się...

        Od niedzieli ma być znowu ciepło, to się znów zazieleni :)
        • se_nka0 Re: Jesień 07.09.12, 16:22
          Zazieleni? Obawiam sie, że wyschnie reszta tego, co jeszcze jako tako się trzyma. Dzisiejszy wiatr wysuszył porządnie a deszczu ani, ani.
          • horpyna4 Re: Jesień 07.09.12, 17:15
            U mnie trochę pluje, mogłoby więcej.
            • lellapolella Re: Jesień 07.09.12, 17:36
              żeby dużo to nie, ale już lecą, tym bardziej, że wściekle wieje...jesienią grabię tylko z podwórka, z ogrodu wiosną- zawsze to dodatkowa kołderka:)
              • yoma Re: Jesień 07.09.12, 18:21
                Lecieć liście, iglaki ruszyły i zaraz będzie popielato...
                • horpyna4 Re: Jesień 07.09.12, 19:44
                  A ja z niecierpliwością czekam na opadanie igliwia cypryśnikowego, żeby dołożyć jeżom na zimę. Niech mają cieplej.
                  • andziaos Re: Jesień 07.09.12, 21:55
                    szpilki dla szpilek:)

                    Ja lubię chłodniejszy początek września bo bez żalu stoję w piwnicy przy garach z przetworami na zimę. Właśnie skończyłam jedną duużą partię, jutro druga, więc od niedzieli poproszę o słońce.
                    • yoma Re: Jesień 07.09.12, 22:00
                      I ma być.Prorokini, czy co? :)
                      • andziaos Re: Jesień 08.09.12, 15:28
                        yoma napisała:

                        > I ma być.Prorokini, czy co? :)

                        :)
                        To nie ja. To buraki! Przerobiłam w końcu, uwalniając się od garowania:)
Pełna wersja