asta6265 07.09.12, 13:49 Poszłam na spacer z psem. W moje miejsca zobaczyć czy coś jest. Musiałam się wrócić po wiaderka:) Same kozaki i kilka kani:) Ogłaszam otwarcie sezonu grzybowego na dobre:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
yoma Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 14:23 Uch! No pjiknie. Ja nawet nie próbuję, sucho jak nie powiem gdzie i u kogo. A właśnie myślałam o tobie i o twoim mężu, bo mi jak raz raczyła zakwitnąć karłowa fasolka szparagowa, rychło w czas, i oczywiście nie pamiętam, co to za odmiana, ale wręcz idealna do kącika kibica. Biało-czerwona jak sto pięćdziesiąt. Odpowiedz Link
newill6 Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 14:59 ..wody,wody...!!! muszę popić,..nie mogę oglądać takich fotek:))) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 15:09 Serca nie masz! Zazdrość mnie zje razem z kośćmi i moją nadwagą... Odpowiedz Link
leloop Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 15:29 > ..wody,wody...!!! wody ??? Newill, chory jestes ??? ja tam sie upije z rozpaczy, zazdrosci i czego tam jeszcze. wody to potrzebuje teraz moj las, zeby cos w nim wyroslo, nedza straszna, wyrastaja juz suche :/ Odpowiedz Link
lellapolella Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 17:46 a u mnie ino kurki, póki co... Przepchnij, Asta, trochę na północ:) Odpowiedz Link
yoma Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 18:13 U mnie jęło lać. Jutro na podwórku będzie pełno kań. Odpowiedz Link
andziaos Re: Sezon uważam za otwarty:) 07.09.12, 21:58 Asta, pastwisz się nad nami ! Ale grzyby, ale grzyby, ech .... Odpowiedz Link
asta6265 Re: Sezon uważam za otwarty:) 08.09.12, 10:08 Jeszcze trochę się popastwię:) Już przerobione: Założyłam nowe firanki w kuchni:) Mąż już dziś przyniósł kolejne wiaderko i znowu same kozaki:) Odpowiedz Link
yoma Re: Sezon uważam za otwarty:) 08.09.12, 10:44 Jaaaaa cię :) Firanki debeściaki, bardzo mi się podobają, zostaw tak! U mnie a nie mówiłam? Przestało lać, przestaje duć, kanie powyłaziły, słoneczko wyłazi, żyć się zachciewa. Trzeba iść do lasu nowe buty do łażenia porozpychać.... Odpowiedz Link
andziaos Re: Sezon uważam za otwarty:) 08.09.12, 14:35 To już podpada nad znęcanie się ;) Fierany mniam ! Odpowiedz Link
asta6265 Re: Sezon uważam za otwarty:) 08.09.12, 18:35 Yoma leć jak najszybciej bo po deszczu idą jak burza. Panie pychą jak schabowy. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Sezon uważam za otwarty:) 09.09.12, 10:36 Panie pychą jak schabowy.:D Kiedyś,gdzieś przeczytałam wyznanie miłosne na jakiejś ścianie które brzmiało:Kocham Magdę jak zupę pomidorową mojej mamy:) Odpowiedz Link
leloop Re: Sezon uważam za otwarty:) 09.09.12, 10:39 wiadomo, przez żołądek do serca :) Odpowiedz Link
asta6265 Re: Sezon uważam za otwarty:) 09.09.12, 13:12 Oj Hes. Piszę na komórce i stąd te błędy:-) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Sezon uważam za otwarty:) 09.09.12, 16:46 Nooo ... sezon otwarty. Byłam na spacerze w lesie. Przyniosłam cztery. Sztuki. Jakby je skleić do kupy byłoby tyle, co Twój jeden grzybek. Wcale nie największy. Dlaczego u mnie nie ma grzybów Droga Redakcjo? :((( Odpowiedz Link
andziaos Re: Sezon uważam za otwarty:) 09.09.12, 18:38 ja nie Redakcja ale spróbuję odpowiedzieć: Dlatego nie ma u Ciebie, u mnie i u wielu innych, bo wszystkie są u Asty:) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Sezon uważam za otwarty:) 09.09.12, 19:36 Asta,wcale się nie czepiam.Ładne to było i tyle:) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Sezon uważam za otwarty:) 10.09.12, 06:55 I pewnie część grzybów będzie jeszcze u Lelli. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Sezon uważam za otwarty:) 10.09.12, 14:20 Lella przepchnięte. Teraz tylko czekaj na pierwszy deszcz i zbiory murowane;-) Odpowiedz Link
yoma Re: Sezon uważam za otwarty:) 10.09.12, 21:48 Kumpel mi kiedyś wyznał, że kocha mnie jak Finlandię, ale nie do końca trzeźwy wtedy był. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Sezon uważam za otwarty:) 11.09.12, 07:53 Znaczy, urżnął się wtedy właśnie Finlandią? Odpowiedz Link
lellapolella Re: Sezon uważam za otwarty:) 11.09.12, 08:44 dzięki, Asta:) Podobno mają jakie burze pomykać z wieczora, idę szykować wiadra:) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Oczy aż mnie zabolały i ślinotoku dostałam... 11.09.12, 10:17 Normalnie brak słów:D Odpowiedz Link
lellapolella Re: Oczy aż mnie zabolały i ślinotoku dostałam... 22.09.12, 14:05 dotarły i przeminęły:( Asta, na drugi raz pchaj bez rozbiegu, bo tylko przeleciały;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Oczy aż mnie zabolały i ślinotoku dostałam... 22.09.12, 14:25 Ale na zimę Ci wystarczy, a ja nawet nie mam gdzie kupić, bo nie mogę spotkać żadnego sprzedającego. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Oczy aż mnie zabolały i ślinotoku dostałam... 22.09.12, 14:38 na zimę nie, zwłaszcza, że Młodej odsypałam ale na święta styknie:) wczoraj byłam na rynku i nawet nikt nie stał z porządnymi grzybami, tylko niemki i kurki... co za sezon, czy raczej brak! Odpowiedz Link
yoma Re: Oczy aż mnie zabolały i ślinotoku dostałam... 22.09.12, 14:56 No ładnie, a my jak raz daszek nad drewutnią konstruujemy, no chyba że się urwę do lasu... Odpowiedz Link