A w biedronce...

13.09.12, 09:49
Od dziś są cebulki kwiatów. Byłam, potwierdzam, kupiłam. Jak to na wiosnę pamiętacie wszystkie cebule mi szlag trafił, znowu muszę zacząć kolekcjonować od nowa.
Szału odmianowego nie ma, ale na razie zadowolę się każą odmianą, bo nie mam nic.
Ceny super 2,49 i 3,99
Najbardziej cieszę się z korony cesarskiej jedna sztuka za 3,99 i widać, że ładna duża i zdrowa cebulka. Zobaczymy co z tego wyrośnie:)
Cebula korony:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/uR4z20byfBNBmsqGfB.jpg

Z tulipaów kupiłam: Orange cassini, texas flame, rococo - były też inne i mieszanki.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/0KP7F9ruA19LwaY2YB.jpg
    • lellapolella Re: A w biedronce... 13.09.12, 11:42
      a ja widziałam ostatnio cebule szachownicy perskiej i mało nie padłam: najpierw z zachwytu, bo piękne, a potem na widok ceny- 47 zł:( Kilka ich było, co prawda, w kapersie ale to jednak cena z księżyca
      • leloop Re: A w biedronce... 13.09.12, 14:37
        > z zachwytu, bo piękne, a potem na widok ceny- 47 zł:(
        pójdą na zmarnowanie nikt ich nie kupi, nawet u mnie są tańsze (jak są)
        • yoma Re: A w biedronce... 13.09.12, 19:23
          Co tam biedronka. W oszołomie dzisiaj byliśmy przypadkiem, bo obok jest pralnia, co z niej miałam kieckę odebrać, no to zrobimy zakupy. I mówię w końcu chłopu, weź zabierz mnie stąd siłą, bo będzie bieda...

          Słuchajcie, takiej kolekcji peperomii najrozmaitszych gatunków, a niespotykanych, to ja u specjalistów nie widziałam. O pileach już nie mówiąc. Pileach! Kto kiedy widział pileę w doniczce! I trzykrotki różne cudaczne, i ceropegię Wooda dorwałam śliczną malutką...
          • se_nka0 Re: A w biedronce... 14.09.12, 09:35
            Wygląda na to, że Yoma musi mieć zakaz wychodzenia z domu. Gdzie się obróci, tam na roślinki trafia :)
            • horpyna4 Re: A w biedronce... 14.09.12, 09:53
              Rozbestwiła się i trzeba będzie ją zastrzelić.
              • yoma Re: A w biedronce... 14.09.12, 11:20
                Kwiotki i tak chłopu zapiszę :)

                I trawy były. Stypę kupiłam "Pony Tails".

                Z etykietką po NIEMIECKU, nie po holendersku.
                • leloop Re: A w biedronce... 14.09.12, 11:28
                  > Z etykietką po NIEMIECKU, nie po holendersku.
                  kupione u niemieckiego dystrybutora, ktory kupil w Holandii ;D
                  • yoma Re: A w biedronce... 14.09.12, 11:37
                    Istnieje taka możliwość, ale wolę się trzymać nadziei :)
    • lampka_witoszowska Re: A w biedronce... 14.09.12, 10:04
      gratuluję :)

      mi cebulki ślicznie się rozmnożyły latem - wiosną wsadziłam do donicy na taras (zimę spędziły w piwnicy, tak jak je kupiłam i nie zdążyłam wsadzić w ziemię jesienią), wyrosły, zakwitły i tak kikutki stały przez lato - parę dni temu wygarnęłam, a tam zatrzęsienie cebulek :)

      ale jeszcze biedrona sprzedaje moje ukochane, poszukiwane fioletowe asterki, michałki czy marcinki - i nareszcie będą!
      w cenie 3,99, jak Asta pisała o cebulkach :)
      • yoma Re: A w biedronce... 14.09.12, 11:22
        Łoj, marcinki mi po wczorajszym mrozie zaczęły kwitnąć. I się zaczerwieniło. Jesień panie. A ostatnia kosztela wisi na czubku drzewa i drwi sobie ze mnie.
      • leloop Re: A w biedronce... 14.09.12, 11:29
        > ale jeszcze biedrona sprzedaje moje ukochane, poszukiwane fioletowe asterki, mi
        > chałki czy marcinki - i nareszcie będą!
        u nas marcinki byly onegdaj w LIDLu, piekny ciemnofioletowy kolor, a wczoraj cyklameny. pieknie sie zrobilo przed domem :)
        • yoma Re: A w biedronce... 14.09.12, 11:41
          Idzis, a u nas w lidlu same cięte albo zabiedzone hebe...
          • hesperia1 Re: A w biedronce... 14.09.12, 14:31
            Marcinki ja też chcę!Kiedy będą?
            • yoma Re: A w biedronce... 14.09.12, 14:50
              Na św. nigdy pewnie.

              Też mnie dziwi. Przecież o tej porze - no dobra, no miesiąc wcześniej - powinni się ogrodnicy uginać od rudbekii, floksów, marcinków, a dópadópa. Nie rozumiem i już. Hes, jak teraz na połoninach nie dorwę rudbekii, to ci dam w przyszłym roku z tej, co sobie przywiozłam, bo najwyraźniej wznowiła funkcje życiowe :)
              • lellapolella Re: A w biedronce... 14.09.12, 14:57
                w tamtym roku o tej porze kupiłam niskie białe marcinki na rynku, bo takich nie miałam i podsadziłam nimi różę, dobrze, że wybujała większa niż ja, bo środek skarlający przestał działać i mam teraz marciny wielkie jak smoki;) Ale ładne są:)
                • leloop Re: A w biedronce... 14.09.12, 18:24
                  bo środek
                  > skarlający przestał działać i mam teraz marciny wielkie jak smoki;) Ale ładne s
                  > ą:)
                  trzeba przyciąć w czerwcu wtedy urosną mniejsze
              • hesperia1 Re: A w biedronce... 14.09.12, 15:25
                Yoma,niespieszno mi.Może być na przyszły rok:)
                • lampka_witoszowska Re: A w biedronce... 14.09.12, 16:20
                  Marcinki są teraz, wczoraj kupiłam - a jak ode mnie to rzeczywiście za rok

                  a jak mowa o orlikach dla Yomy i dąbrówce dla Hes, to teraz będą :)
                  a nie na św. nigdy :P
                  • yoma Re: A w biedronce... 14.09.12, 16:27
                    Cmok. Gdzie kupiłaś marcinki?
                    • lampka_witoszowska Re: A w biedronce... 14.09.12, 16:38
                      w biedronce właśnie :)
                      tyle, ze kiedyś się smówiłyśmy na wiosnę, nie wiem, czy w każdej biedronce jest ten sam asortyment, bo czegoś, co Wy widziałyście, ja u siebie nei spotkałam, a nie pamiętam, co to było... ale próbować trzeba, jak mawiają mądre pszczoły
                      • hesperia1 Lampko 14.09.12, 19:27
                        Ale że co,dąbrówkę mi wysyłasz?Ładne imię dla dziewczynki Dabrówka mogłoby być:)
                        A tak miałam się zapytać już dawno czy to co Ci wysłałam przyjęło się chociaż w małym procencie?
                        • hesperia1 Re: Lampko 19.09.12, 17:12
                          Kurcze,załapałam się na dwa marcinki ale strasznie wybiedzone:(trzymajcie kciuki żeby się przyjęły.
                          • yoma Re: Lampko 21.09.12, 19:51
                            Donoszę, że u mojego lokalnego ogrodnika są marciny bardzo piękne, ale krótkie. Mam nadzieję, że to środki skarlające.
                            • horpyna4 Re: Lampko 21.09.12, 21:49
                              Yoma, jakby co, to ja chyba mam niedobitki karłowych pełnych niebieskich marcinków. Mogę sprawdzić, czy jeszcze żyją.
                              • yoma Re: Lampko 21.09.12, 21:52
                                Dzięki, ale sprawa nie należy do życia i śmierci, po prostu się dziwię, że u ogrodników we wrześniu tego nie ma...
                        • lampka_witoszowska Re: Lampko 20.09.12, 15:58
                          nie wiem, czy dąbrówkę, ale czerwone i ładnie kwitnie na fioletowo i się płoży i łazi sobie po ogrodzie :)
                          najpierw możesz być zadowolona, a potem będziesz to rwać...

                          przyjęło się i czeka na przenosiny do nowego ogrodu
                          nie zostawię :) macierzanka w zeszłym tygodniu przeprowadziła się z tarasu pod krzew bzu i się cieszy póki co

                          jak przezimuje, to pięknie będzie :)
                          dziękuję, Hes
                          • yoma Re: Lampko 21.09.12, 19:52
                            > do nowego ogrodu

                            Rozumiem, że wzięłaś tę wylizaną? Działkę znaczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja