newill6 25.09.12, 22:19 ..bęben od pralki...:))))))))))))) ,,toż to brak poważania dla Jubilata :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
se_nka0 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 08:06 Tak już mamy. Agroholik zawsze skręci nie w tę ścieżkę co potrzeba ;) Odpowiedz Link
asta6265 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 10:15 Niestety takie to nasze zboczenie-P Odpowiedz Link
leloop Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 10:57 > ..bęben od pralki...:))))))))))))) >,,toż to brak poważania dla Jubilata :) ja tam myślę, ze temat bardzo poważny. bo jak taki bęben szlag trafi to cala rodzina w brudnych skarpetach chodzi, o innych częściach garderoby nie zapominając ;) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 13:56 :D no jakżebym śmiała tak bez poważania do jubilata..;D Ja po prostu taki typ, że czasami sama za sobą nie nadążam i kilka tematów w głowie:P Ale pomyśl Newill, jaka była by impreza urodzinowa przy takim grillu z bębna;D tylko skąd wziąć niepotrzebny bęben.. Odpowiedz Link
newill6 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:05 ..kiełbaski z tego co sie w nim....i skarpety krencili....nie dzięki:)..jesteśmy Kokardko troszkę na wyższym poziomie..co nie?:) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:11 Oj tam oj tam, w bębnie by się węgiel palił a nie znam bakteria żadnego, co ogniowi się oprze:P Odpowiedz Link
leloop Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:07 > tylko skąd wziąć niepotrzebny bęben.. z niepotrzebnej pralki ;) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:12 I tu nasuwa się kolejne pytanie, skąd wziąć niepotrzebną pralkę:D W sumie, dla dobra sprawy, zawsze można użyć tej sprawnej a przynajniej jest pretekst do zakupu nowej:D Odpowiedz Link
leloop Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:19 u złomiarza albo w jakimś punkcie napraw. u nas to proste, jest taka instytucja Emmaus gdzie oddaje się niepotrzebne rzeczy, oni tam naprawiają to co się da a resztę na części. potem można sobie kupić za symboliczny pieniądz. Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:21 W Polsce pewnie prędzej bym znalazła taka pralkę w lesie, hehehe.. Chociaż, chyba świadomość ludzi się jednak zmienia. Odpowiedz Link
newill6 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:22 nie Kokardko...najwyższa pora budować mała architekture ogrodową...i ja se mam taki plan..dobdowany grill z płytą kuchenną do sciany altanki....z polniaka,przekryty daszkiem..itd. Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 26.09.12, 14:25 Oo, pięknie pięknie;) To jak będę potrzebować fachowej ręki, mi też taki wybudujesz?;) Odpowiedz Link
newill6 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 27.09.12, 23:01 oj..Kokardko..pewnie masz tam jakiegoś Vikinga co sobie poradzi:)..zachęć go tylko do roboty:) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 29.09.12, 03:14 Prawie góral jest;D no, zachęcać do roboty top go nie trzeba ale zawsze to lepiej, jak ktoś fachowym okiem podpowie;P Odpowiedz Link
newill6 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 29.09.12, 06:35 Kokardko...co Ty po nocy tuptasz...rodzić będziesz czy tylko siusiu...:) Prawie góral powiadasz ....oj to nie !....Ty mnie w to nie mieszaj.!!! :)..mogem podpowiedzieć ale z daleka jak tak...:) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 29.09.12, 23:34 Oj nie mogłam spać, mąż w pracy a ja pieklam rogaliki, a coraz lepsze wychodzą:D oj dobrze dobrze, na razie w bloku stawiać nie będziemy a jak już będzie miejsce to będziemy pytać najwyżej, jak nam cegły krzywo pójdą:D Odpowiedz Link
newill6 Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 30.09.12, 06:24 .....Rogaliki..może zez nadzieniem jakim pysznym robisz..to sie przejadę nawet rowerem :) -1 rada i chyba najwazniejsza..nalezy kupić sznurek,raczej firmowy..bo jak kiedyś murarze dom postawili krzywo,powiedzieli że to wina sznurka, który nabyli w podmiejskim sklepiku i bardzo krzywy był jak się okazało....ja polecam np,zakup w Castoramie lub innym dobrym markecie budowlanym,,:) Odpowiedz Link
leloop Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 30.09.12, 09:02 > -1 rada i chyba najwazniejsza..nalezy kupić sznurek,raczej firmowy. i żeby ciężarek miał na dole, widocznie znani Ci murarze zapomnieli o detalu i sznurek rzeczywiście się krzywił ;) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 30.09.12, 23:32 A rogaliki z jabłkiem i cynamonem, i z wiśnią, o takie;D zostało 4 także zapraszam;D Widzę normalnie, że się znacie jak nie wiem co, jednak forum to skarbnica wiedzy:D dobrze wiedzieć, dobrze, taki grilo-koiminek to mi się marzy.. Będę kiedyś stawiać. Odpowiedz Link
leloop Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 30.09.12, 23:34 wiesz Kokardko ja mam pod bokiem mistrza murarskiego z 30 letnia praktyka ;) a Newill tez zdaje się z branży :) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: urodziny,,kuluarowe rozmowy,, 30.09.12, 23:36 chyba się wstawi teraz;) fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3243515,2,1,DSC03704.html Odpowiedz Link
leloop Re: poprawilam Kokardko :) 30.09.12, 23:38 o matko, o tej porze takie rzeczy pokazywać ! litości nie masz ;) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: poprawilam Kokardko :) 30.09.12, 23:51 O, dzięki:D Nie wiem czemu mi się nie załączyło, hm.. Ale jakie dobre wyszły, ja ręki babrać w cieście drożdżowym nie lubię, no nie lubię i koniec. A to przepis znalezione w sieci a zniknęły w sumie w dobę, a wyszło ich chyba ze 100:D Odpowiedz Link
yoma Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 08:59 A app poziomnicy, znacie moją niechęć do przesadzonych nowinek technicznych z wodotryskami. Ale raz okazały się skuteczne: jak chłop z dzieciakami szopę stawiali i się okazało, że młody ma poziomnicę w komórce. Bardzo się przydała :))) BTW względnie niedawno dowiedziałam się, że ten przyrząd nazywa się właśnie poziomNica, a poziOMIca co jest to coś na mapie. Przy czym dopuszczalne jest mówienie na poziomNicę również poziOMica, ale nie wolno mówić poziomNica na to na mapie. Polska język trudna język :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 09:52 kruca bomba, nie wiem, czy w ogóle jest dobra pora na pokazywanie takich rogalików;P Co do kłopotów z nazewnictwem zawsze możemy pozostać przy starej, dobrej wasserwadze ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 10:58 Tak, powinien być zakaz pokazywania rogalików pysznych. O każdej porze. Odpowiedz Link
yoma Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 11:00 O co wam chodzi, bardzo dobra pora na rogaliki, na śniadanie glukoza i kofeina. Czy poziomnicę w komórce taż można nazwać wasserwagą? Ona nie ma wasser. Odpowiedz Link
leloop Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 11:27 > BTW względnie niedawno dowiedziałam się, że ten przyrząd nazywa się właśnie poz > iomNica, ja dowiedzialam sie juz dawno tylko tym razem mi nie wyszlo, podobnie jak czasem Kórnik ;) Odpowiedz Link
yoma Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 11:30 A ja właśnie nie. Długie lata żyłam w wierze, że to jest pozioMIca, aż sobie przypadkiem tę wiarę brutalnie zburzyłam :) Odpowiedz Link
leloop Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 11:35 ech, gdyby Nowakowska uczyla cie geografii w podstawowce to bys wiedziala raz na zawsze ;) Odpowiedz Link
leloop Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 11:13 > Ale jakie dobre wyszły, ja ręki babrać w cieście drożdżowym nie lubię, no nie l > ubię i koniec. mam podobnie, dlatego kupilam sobie maszyne do chleba. chleba w niej nie pieke ale za to wyrabiam kazde ciasto. drozdzowe, pierogowe, chlebowe, etc :) Odpowiedz Link
yoma Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 11:16 A ja lubię i mogę, choć nie powiem, w maszynie szybciej... Ale mam jeszcze maszynę do wałkowania i to je dobre, tylko faworki w niej nie wychodzą. Odpowiedz Link
lellapolella Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 14:37 Ja też lubię, nic tak nie doczyszcza rąk jak porządne, drożdżowe ciasto... A że wychodzi razowe? Zdrowiej:P Odpowiedz Link
yoma Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 14:57 Tego patentu na czyszczenie łap nie znałam. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: poprawilam Kokardko :) 01.10.12, 17:42 Pierogowe się da w maszynie? O, to muszę spróbować, bo mi farszu mięsnego zostało, zamroziłam i niedługo będę pewnie lepić. Jak jeszcze dorobię farszu ruskiego i jakiegoś innego, to znów pójdą 2 kg mąki. Próbowałam ostatnio taką formę z dziurami, co to pierogi miała robić prawie maszynowo. Beznadzieja, pierogi wyszły jak z kiepskiej garmażerki. Odpowiedz Link
andziaos Re: i zeby nie bylo, 01.10.12, 21:03 O żesz.... Ślinotoku dostałam. Idę po ścierkę:) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: i zeby nie bylo, 01.10.12, 21:52 Szefowa, sumnienia nie masz... Drożdżowe? Z nadzieniem orzechowo-czekoladowym i posypane płatkami migdałowymi? A czy aby nie mdłe? Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: i zeby nie bylo, 01.10.12, 22:40 Ja dostałam dwóch slinotokow i trzeciego malutkiego. A przepis można? a jak wygląda taka maszyna do walkowania? Ja top pierogowe robię w 5 minut, po wielu próbach, może dlatego nie lubię drożdżowego robić, za mało mam wyprawy jeszcze:D A ja się w tym momencie dowiedziałam, że to poziomnica, pewnie jeszcze nie raz mnie nasz język zadziwi:D Odpowiedz Link
newill6 Re: i zeby nie bylo, 02.10.12, 00:46 ...może być także kij z wodą..,stosuje się jeszcze do pomiarów wysokościowych na odległości do kilku metrów schlaufwagi..ja natomiast często używam niwelatora. Odpowiedz Link
leloop Re: i zeby nie bylo, 02.10.12, 06:49 przepis na ciasto jest tutaj a nadzienie to masło+cukier+cynamon+drobno zmielone migdały a Ty Dorkasz gdybyś w KiNie zaglądała do kuchni to byś wiedziała, ze nie mdłe ;P Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: i zeby nie bylo, 02.10.12, 08:38 Ciemna mogiło, to był cytat z 'Seksmisji' :) Odpowiedz Link
leloop Re: i zeby nie bylo, 02.10.12, 08:49 > Ciemna mogiło, to był cytat z 'Seksmisji' :) a czego Ty ode mnie wymagasz o 6.50 ;P Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: i zeby nie bylo, 02.10.12, 10:42 A nawet o 6.49! Środek nocy. Wybaczone Ci jest :) Odpowiedz Link