schizostylis

26.09.12, 15:56
mi nie zakwitł, buu...
a tak w ogóle, szefowo, co z nim w zimie? Pomysł jest taki, żeby po przymrozkach wykopać kłącza, czy co on tam pod kiecką ma, do wora z piachem i do piwnicy- może być?
    • yoma Re: schizostylis 26.09.12, 16:08
      Mnie też nie. Właśnie wczoraj go przerzucałam z gruntu do doniczki. IMHO za młody.
      • dorkasz1 Re: schizostylis 26.09.12, 18:13
        Mój też nie zakwitł. Ale tłukę się w klatkę z piersiami, że mea culpa. Posadziłam go za blisko rabarbaru. Całkiem ładny zieloniuśki jest, chyba jeszcze za wcześnie go wykopywać?
        • yoma Re: schizostylis 26.09.12, 18:47
          Też tak uważam. Przewaliłam go tylko do doniczki z gruntu, żeby za wielkiego szoku nie doznał od razu, tylko stopniowo.
    • leloop Re: schizostylis 26.09.12, 18:48
      myślę, ze tak jak Yoma pisze, za młody, cala energie włożył w uczepienie się podłoża ;) jeżeli zielony to dobrze. co do zimowania to pewnie jak piszecie, wór, doniczka, ziemia, piach.
      nie trzeba się spieszyć, przymrozki mu nie straszne, u mnie przecież tez czasem przymrozi.
      a jak Wam zdechną to dowiozę w roku przyszłym, pełno tego mam.
      • yoma Re: schizostylis 26.09.12, 18:51
        Wiecie co, jak toto z płd. Afryki, to toto powinno dopiero na dobre zaczynać działalność...

        Ja toto spróbuję przechować w doniczce jak jest, w chłodzie.

        www.eduteka.pl/doc/schizostylis-coccinea
        • lellapolella Re: schizostylis 26.09.12, 19:42
          a jaką on ma w ogóle mrozoodporność, bo nie mogę znaleźć?
          • yoma Re: schizostylis 26.09.12, 20:03
            W tym linku było, że do zera. Zresztą powiem, że taki diabeł, który wg literatury +17 się boi, ma się świetnie i zimne noce mu nie robią nic a nic. Albo inna medinilla.
            • leloop Re: schizostylis 26.09.12, 21:04
              tu napisali strefy 7a - 9b
              • leloop Re: schizostylis 26.09.12, 21:05
                z tym, ze jeżeli w doniczce to może łatwiej przemarznąć (tak napisali)
                • yoma Re: schizostylis 26.09.12, 21:21
                  Z definicji, ale to jeśli stoi na dworze, nie? Ja bym go z tą doniczką do chałupy. Może tej zimy nie zamarznie, chałupa.
                  • leloop Re: schizostylis 26.09.12, 22:35
                    > py. Może tej zimy nie zamarznie, chałupa.
                    nawet jeśli to nie będzie tam -18, chyba ;)
                    • yoma Re: schizostylis 27.09.12, 09:29
                      Chyba że elekstryka padnie tfu tfu na psa urok, ale nie powinna, trzy lata temu zewnętrzną wymieniałam wszak.

                      Jednego dnia robót zostawiłam elektryka samego, wracam, a elektryk: Pani Joanno, dobrze, że pani nie było, bo budowlane słowa latały gęsto...

                      Wyciągał z muru stare przewody i rozsypywały mu się w rękach :)
Pełna wersja