leloop 27.09.12, 23:26 persicarie !!! olśniło mnie gdy przejeżdżaliśmy kolo pewnego ogródka, ze ówże otoczony jest cały persicaria, z zewnątrz czyli nie wyrwałam nikomu z ogrodu tylko z zarośniętej miedzy ;) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
newill6 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 27.09.12, 23:31 ..tak po nocy..nie boisz się:)? Odpowiedz Link
newill6 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 27.09.12, 23:34 nie chcę sie przechwalać ale chyba to u mnie gdzieś rośnie.. Odpowiedz Link
leloop Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 08:13 > nie chcę się przechwalać ale chyba to u mnie gdzieś rośnie.. wiem, ja nie miałam do tej pory szczęścia bo tu se ludzie palmy i bugenwille sadza w ogrodach, nie było skąd sępić. jak se nabyłam droga kupna to mam trzy odętki i jedna szarotkę :] Odpowiedz Link
leloop Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 08:10 > ..tak po nocy..nie boisz się:)? ja ??? ja mam sprawność "nocnego marka" czy innego "nocnego szwędacza" ;) codzień kłus przez las odstawiam z dziećmi o 7.30 a słonce ten śpioch budzi się dopiero przed 8. potem to będzie jeszcze później. Odpowiedz Link
lellapolella Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 09:22 gratulacje:) Ciekawam bardzo, jakie masz, hmm... Odpowiedz Link
leloop Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 10:20 chyba takla najpospolitsza Persicaria affinis 'Superbum' a chcialoby sie takom Persicaria amplexicaulis 'Fat Domino' abo takom Persicaria amplexicaulis 'Blackfiield'® Odpowiedz Link
horpyna4 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 11:18 Przestańcie mnie wkurzać, ja jestem już stara i nie mogę się przestawić na tę nowomodną systematykę. Dawniej to wszystko należało do rodzaju rdest (polygonum) i dla mnie pozostaje rdestem, chociaż jestem pewnie w mniejszości. A teraz porobiły się różne inne rodzaje i nie nadążam; pnącza przemianowano na rdestówkę, a poczciwy zielny rdest też już przestał być rdestem. Zamiast polygonum affine jest persicaria affinis, a żeby było jeszcze śmieszniej, to natknęłam się na zaliczenie rdestu wężownika (polygonum bistorta) do jeszcze innego rodzaju - bistorta. Ja pergolę, chyba czas już kłaść się do trumny... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 13:06 Horpyno, nie denerwuj się. Jak się zwał tak się zwał, a rdest dalej pozostanie rdestem. Nazewnictwo zależy pewnie od nazywających, muszą jakoś uzasadnić swoje istnienie ;) :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 16:03 Właśnie o to mi chodzi - wprowadzają zmiany prawdopodobnie tylko po to, żeby czymś się wykazać; papier cierpliwy i wszystko przyjmie. Nic nie poradzę, wkurzają mnie. Odpowiedz Link
yoma Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 18:50 chryzantema :) ja się już trzech rodzajów doliczyłam, a jest pewnie i więcej. A co wyprawiają z poczciwym grudnikiem albo scindapsusem? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 16:10 A tak w ogóle to ta persicaria wzięła się z łacińskiej nazwy rdestu plamistego - polygonum persicaria. Czyli to samo, co z wężownikiem - gatunek przerabia się na rodzaj. Bardzo to pokrętne. Odpowiedz Link
lellapolella Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 18:48 powiem Ci, Leloop, że ja tę superbę dałam pod ścianę miesiąc temu i dziś rano zauważyłam, co wyprawia... zastanawiałam się, czy aby nie jest najgorszą z łajz pod tą ścianą, gdzie są same łajzy(od łażenia)... Zachowuje się, jakby chciała zjeść żywokost;) chyba jej muszę znaleźć inną ścianę, prawdopodobnie będzie to ściana zieleni na łące:P Ja mam taką jardinsmichelcorbeil.com/polygonum-virginiana-lance-caporal-persicaria-renouee-knotweed i taką www.tinyurl.pl?5no0Qp5C Te dwie, które pokazałaś są szałowe:) Odpowiedz Link
lellapolella Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 18:58 he, he, a ja jak zwykle skupiłam się na liściach a nie na kwiatach;) takie coś znalazłam- słyszał ktoś? allegro.pl/rdest-wschodni-polygonum-orientale-i2660364631.html Odpowiedz Link
newill6 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 19:14 Horpyniu..:)..nie denerwuj się,trzymam z Tobą zdecydowanie. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 20:23 Dzięki za dobre słowo. Miło, że nie jestem odosobniona w dezaprobacie odnośnie robienia bałaganu w systematyce. Odpowiedz Link
leloop Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 28.09.12, 21:11 tam skąd wzięłam tego rdesta rósł on pod ogrodzeniem i na zewnątrz, chyba właściciele w ten sposób go skanalizowali ;) Twoje tez niezłe, czerwony smok super :) > Te dwie, które pokazałaś są szałowe:) ceny tez maja szałowe 11,99 za doniczkę 9cm :( przecież rozbój na prostej drodze, no bez przesady ... Odpowiedz Link
yoma Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 18:52 Gratuluję, a ja dorwałam różę mutabilis :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 19:39 www.helpmefind.com/rose/plants.php?searchNmTyp=5&searchNm=mutabilis&rid=4677&sbSearch=SEARCH&tab=1 którą z nich? Ja dopadłam pustynniki:) Odpowiedz Link
yoma Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 19:42 Beats me. Tę www.finegardening.com/plantguide/rosa-chinensis-mutabilis-rose.aspx davesgarden.com/guides/pf/go/55699/ i jeszcze heptakodium dopadłam, aha :) i zadrzewnię. I makleję, nareszcie, no! Odpowiedz Link
leloop Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:31 > Beats me. Tę ładna ta motylkowa róża :) Odpowiedz Link
yoma Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:50 No widzisz? Systematyka.... :) Odpowiedz Link
yoma Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:50 PS Juz nie mówiąc o tym, że chińska roża to jest hibiskus :) Odpowiedz Link
leloop Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:30 > Te dwie, które pokazałaś są szałowe:) o matko, Lella widziałam chyba tego środkowego u angielskich sąsiadów, rośnie wprawdzie również za płotem ale jest go mało, nie da rady na chama rwać, będę sępić :) a jakie pustynniki masz ? bo ja mam tylko żółte, inne kolory niestety nie są w moim zasięgu cenowym :( Odpowiedz Link
yoma Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:51 A mnie nie lubią buuuu. Drugi raz próbowałam i dópadópa. A przecież powinny mnie kochać wręcz. Odpowiedz Link
lellapolella Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:54 róża ładna, bardzo podobne kwiaty do tej mojej chińskiej z nasion od Legutki, tyle, że moja to karłowy pypeć i całkowicie zimobójny;) a pustynniki mają być pomarańczowe, to taka próba, czy się uchowają w moich okolicznościach przyrody Odpowiedz Link
lellapolella Re: dopadłam, dopadłam, dopadłam :) 29.09.12, 20:59 róża ładna, bardzo podobne kwiaty do tej mojej chińskiej z nasion od Legutki, tyle, że moja to karłowy pypeć i całkowicie zimobójny;) a pustynniki mają być pomarańczowe, to taka próba, czy się uchowają w moich okolicznościach przyrody Odpowiedz Link