lellapolella
05.10.12, 18:19
straciłam cn...
a nie, to nie to:) I nie pod miedzą, jakby co;P
w każdym razie dostałam lelije świętego, tylko, że teraz, no od czapy całkiem, bo wykopane z liśćmi, co je miały wypuszczać dopiero po zasadzeniu. Kaliber rozmaity, z tego, co pamiętam, bo miałam kiedyś ale załatwiłam śmiertelnie, raczej mniejszy niż większy. W dodatku leje, nogi się nie da wyściubić. I co teraz, droga redakcjo? Jak ratować? Jak traktować, żeby nie stratować?