święty Antoni, święty Antoni

05.10.12, 18:19
straciłam cn...
a nie, to nie to:) I nie pod miedzą, jakby co;P
w każdym razie dostałam lelije świętego, tylko, że teraz, no od czapy całkiem, bo wykopane z liśćmi, co je miały wypuszczać dopiero po zasadzeniu. Kaliber rozmaity, z tego, co pamiętam, bo miałam kiedyś ale załatwiłam śmiertelnie, raczej mniejszy niż większy. W dodatku leje, nogi się nie da wyściubić. I co teraz, droga redakcjo? Jak ratować? Jak traktować, żeby nie stratować?
    • horpyna4 Re: święty Antoni, święty Antoni 05.10.12, 18:37
      Liśćmi bym się nie przejmowała. Pamiętaj tylko, że ten gatunek lilii jest o tyle wyjątkowy, że wymagają płytkiego sadzenia - tuż pod powierzchnią.
    • leloop Re: święty Antoni, święty Antoni 05.10.12, 19:18
      take mi wpadlo
      forum.swiatkwiatow.pl/lilia-sw-antoniego-t3154.html
      czyli to sw. Jozef czy po tubylczemu Maryja, jak rozumiem ?
      • newill6 Re: święty Antoni, święty Antoni 06.10.12, 07:27
        ..sam nie wiem czy ją mam?..muszę zdjęcia przejrzeć ..w sumie temat z liliami interesujący...stwierdziłem w tym roku ich niezawodność,zdrowo , pieknie i długo kwitły bez zadnego nakładu pracy,,jedynie spore dołki przy sadzeniu im robilem sypiąc piasek na dno a następnie sadziłem w mieszance kompost -piasek....tak porównuje ciągle z różami,,jak nie szkodnik je napadnie to choroba,wymagaja od nas czasem wiele wysiłku pielęgnacyjnego aby uzyskać efekt..,mimo to róże potrafią nam wynagrodzić ten wysiłek ..swym pięknem i zapachem....
        • leloop Re: święty Antoni, święty Antoni 06.10.12, 08:22
          mimo to róże potr
          > afią nam wynagrodzić ten wysiłek ..swym pięknem i zapachem....
          ale niektóre lilie tez pachną :)
          • newill6 Re: święty Antoni, święty Antoni 06.10.12, 08:28
            mam je ...aż za bardzo pachną..:)..wole delikatność w zapachu...
            • lellapolella Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 13:20
              mam tak jak Newill, tylko jedna z lilii spełnia moje standardy zapachowe, reszta przegina i to zdrowo.
              BTW. kupiłam wczoraj Cardiocrinum, czyli lilię himalajską.
              • leloop Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 13:42
                > BTW. kupiłam wczoraj Cardiocrinum, czyli lilię himalajską.
                Ty to Lella czlowieka potrafisz wykonczyc, no nie nadazam za Toba, nie nadazam ;)
                co do zapachu zgadzam sie, lilie czasem to jak tani zmiekczacz do prania, potrafia zabic zapachem ;)
                • andziaos Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 13:51
                  W tym roku wsadziłam jedną taką co pięknie pachniała. Przez pierwsze 5 minut. Potem człowiek słaniając się na nogach ewakuował się z pola rażenia z bolącą głową. Oczywiście wsadzona była (dla pięknych kwiatów) na grządce przy letnim stole. No nie dało się.... Ale kwiaty jak dzwony, skierowane na boki - wyrastały prostopadle do łodygi.
                  • lellapolella Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 15:44
                    spoko, Leloop, ta cardiocrinum za tania była, może to wcale nie ona;) Andzia, ja miałam szczęście, tę najbardziej pachnącą posadziłam przypadkiem na uboczu;)
                    • andziaos Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 16:00
                      Też ją chyba przesadzę. Tak szczerze mówiąc nawet nie wiem, czy nie powinnam jej wykopać na zimę:/ z lelyjami nie mam doświadczenia. Wykopać? Czy tylko przesadzić ?
                      • lellapolella Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 16:34
                        też się nie znam, zawsze zostawiam wszystkie i te, co ich nie rozdziobałam, to żyją. Co do przesadzania to chyba końcówka dobrej pory:)
                        • andziaos Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 16:44
                          lellapolella napisała:

                          > też się nie znam, zawsze zostawiam wszystkie i te, co ich nie rozdziobałam, to
                          > żyją. Co do przesadzania to chyba końcówka dobrej pory:)
                          Dzięki Lella.
                    • leloop Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 16:33
                      > spoko, Leloop, ta cardiocrinum za tania była, może to wcale nie ona;)
                      poszłam se obejrzeć, to jakiś potfur ta lilia jest :]
                      • lellapolella Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 17:18
                        potfur pachnący budyniem waniliowym:)
                        • dorkasz1 Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 18:12
                          A tak w temacie apropos budyniowym... Budyń wrócił?
                          • lellapolella Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 18:27
                            Budyń wrócił?
                            nie, nie mam kooootkaaa...
                            a Twoja Fionka?
                            • leloop Re: święty Antoni, święty Antoni 07.10.12, 18:53
                              > Budyń wrócił?
                              > nie, nie mam kooootkaaa...
                              buuu ... będę płakać :(
Pełna wersja