dorkasz1
20.10.12, 19:24
Newill, zakwitła mi świecznica od Ciebie. Już się bałam, że nie zdąży, bo tak się zbierała i zbierała. Liście prawie jej wyschły, a ona ani myślała się otworzyć. W końcu dzisiaj się zdecydowała. Buziaki przytulaki podziękowania :)))