se_nka0 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 09:39 Jakie kwieciste niewymowne :) Drogo, ale my są sprytne i same sobie uszyjemy ;) :D Będzie taniej. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 14:14 Albo upleciemy z kwiatów. Do takich gaci musi być romantyczny chłop żeby docenił. Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 14:51 Pjikne są. W sam raz na prezent dla Chryzanty, której imieniny dzisiaj. Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 15:27 :D nie wiedziałam, że takie imię jest! To ja sobie na szydełku wydziergam, na zimę będą w sam raz:D:D:D Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 15:39 > :D nie wiedziałam, że takie imię jest! Ja też nie, ale w nagłówku szefowa wrzuca imieniny na dany dzień :) BTW Mała Kokardka ma już imię? :) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 15:41 A ma ma:D Pochwale się zdjęciem, jak zrobimy wspólne, aktualnie małżonek mój do pracy chodzi na jakieś szkolenia i nie ma go od rana do północy, ale jutro ma wolne popołudnie, to coś zadziałamy:D A Mała kokardka nazywać się będzie Antosia, no, Tola docelowo;) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 15:44 Antonina:D dostojeństwo być musi:D Odpowiedz Link
horpyna4 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:01 No, ja miałam nazywać się Antoś. Moja mama chciała mieć chłopaka, a miała dwie dziewuchy. Ku wielkiemu zadowoleniu ojca zresztą. No i jak nawijała swojej teściowej, że będzie Antoś, to ta spytała "opaskudziłabyś tak dzieciaka?" Nie będzie zagadki, jak miała na imię teściowa... domyślacie się. Odpowiedz Link
leloop Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:05 > A Mała kokardka nazywać się będzie Antosia, no, Tola docelowo;) bardzo trafny wybór :) (to powiedziała mama Antka ;) ) tylko, ze Tola to zdrobnienie od Anatola, od Antoniny może być Tosia. doczytałam, ze Tola funkcjonuje jako samodzielne imię. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:30 Ze zdrobnieniami różnie bywa. Miałam ciotkę Tolę, której było Antonina. Miałam też ciotkę Todzię, czyli Teodozję - to z kolei prawidłowo. A moja mama była w dzieciństwie i młodości Cesią, dopiero później znajomi zaczęli ją nazywać Czesią, jak na Czesławę przystało. Odpowiedz Link
leloop Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:48 w mojej rodzinie występują bądź występowały następujące zdrobnienia i co ciekawe tylko damskie : Wufa, Beta, Mala, Lala, Zaba, Margola, Hancyk, Murka, Jana, Giga, Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 17:51 Bo to zdrobnienia są różne:D Tola to tez jogurt z Biedronki:d o masakra, nie powinnam tego pisać:D Odpowiedz Link
hesperia1 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 17:37 Antonina-przepiękne imię.Znam jedną małą Tośkę i już mogę o niej powiedzieć ze to babka z jajami.8 lat ma i konie z nią można kraść.Tośki to fajne dziewczyny:) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 17:54 Hehehe.. Dzięki dzięki, oby:D Bo to takie skrzywienie zawodowe może, ale dwie Tośki miałam pod swa opieką w swej 6-letniej karierze i będę je pamiętać do końca życia, i do tańca i do różańca:D Odpowiedz Link
hesperia1 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 18:02 A widzisz,ktoś kto ma na imię Tosia(ja na swoja mówię Tosieczka bo kocham ją ogromnie)musi być fajny i już:) Odpowiedz Link
asta6265 Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:05 Kokardko na zimę to pantalony wydziergaj bo w takich dupa zmarznie :-) Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:21 Wełniane. Żona kolegi wydziergała koledze na zimę wełniane suspensorium, żeby mu nie zmarzło co nie trzeba. Kolegi pierwsza rzecz po przyjściu do pracy to był galop do toalety i zdarcie suspensorium, bo gryzło. Musiał ją bardzo kochać :) Odpowiedz Link
leloop Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:43 > Wełniane. Żona kolegi wydziergała koledze na zimę wełniane suspensorium, a co on ? bez spodni chodził ? baleciarz ? Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:59 Spodnie, a pod spodniami taki Ochraniacz :) Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 16:59 PS Cała redakcja macała. Gryzło :) Odpowiedz Link
leloop Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 17:15 > PS Cała redakcja macała. na modelu ? Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 17:50 Ale tego i owego nie wolno podobno przegrzewać, bo to źle wpływa na potencjalne nasionka;D to musiał ją baaardzo kochać;D Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 17:54 Na modelu się nie dało, bo pierwsze co to zrywał i rozumieliśmy go. Ale wiedziałam, że ktoś spyta :) Przegrzewać nie wolno, ale ja wiem, może ona myślała, że w cieple lepiej rośnie? Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 18:11 Biedny kolega, nie dość, że nosił Ochraniacz, to jeszcze go zaraz o jaką rzeżączkę posądzą :) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 18:42 Oj bo to tak w babskim towarzystwie;D Odpowiedz Link
leloop Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 26.10.12, 11:30 > A gdzież kol. Newill? :) gimnastykuje się :) Odpowiedz Link
leloop Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 18:27 > Ale tego i owego nie wolno podobno przegrzewać, bo to źle wpływa na potencjalne > nasionka może o to chodziło, taka antykoncepcja :] Odpowiedz Link
yoma Re: o ! coś dla Ogrodniczek :D 25.10.12, 18:40 I to pod płaszczykiem nomen omen troski, na to nie wpadliśmy :) Odpowiedz Link