leloop
25.10.12, 13:08
kciuka se zwichnęłam albo boleśnie naciągnęłam wyrywając chwasty :]
takie trawsko mi się zainstalowało, ze oprócz dziabania pazurkami trzeba silnie uchwycić w okolicach korzeni i ciągnąć. a jako, ze mam stawy z natury wyginające się we wszystkie strony (ortopeda odradził mi kiedyś jazdę na nartach mówiąc "no, jeżeli ma pani zamiar siadać jak kura") to se wygięłam staw kciukowy do granic możliwości. spuchnięty teraz i czerwony jest, o bólu nie zapominając. potraktowałam altacetem, zawinęłam na sztywno coby nie zginać i jestem sprawna inaczej :/ nawet smsów nie mogę pisać ...