Człowiek nigdy nie wie

09.12.12, 14:04
ile ma róż, dopóki ich nie zacznie otulać.

To jest tak zwana złota myśl i możecie ją sobie podkreślić wężykiem.

Hej, hej, hej chochoły!!! ♫ :P
    • lellapolella Re: Człowiek nigdy nie wie 09.12.12, 14:34
      Potem ma przypominajkę przy wiosennym odtulaniu i cięciu, gdy broczy:) Ale jakoś nic to człowiekowi nie wpływa na rozum, niestety. Cieszę się, ze trzy ostatnie mają przyjść dopiero wiosną, mam nadzieję, że ktoś tam o nie dba;) Na razie otulam tylko śniegiem, nasypało nam, hej!
      • yoma Re: Człowiek nigdy nie wie 09.12.12, 18:30
        A ma dosypać i jak posypie na moje kopce, to będzie dobrze. W życiu nie miałam tak starannie otulonych róż, zawsze na wariata :)

        Liśćmi otulałam. Zgromadzone liście mi zamarzły w takie warstwy, plastry, zwał jak zwał i ładnie się oddzielały warstwa od warstwy i dawało się taką warstwą owinąć różę jak chochołęm. Dobra robota :)

        BTW mam 43 róże, nie licząc dzikich i miniaturek. Skąd się u licha wzięły?
        • lellapolella Re: Człowiek nigdy nie wie 09.12.12, 18:50
          Skąd się u licha wzięły?
          chyba ode mnie przyszły, bo jak ja liczyłam swoje, to wydawało mi się, że powinno być więcej;) No i tak się nie doliczyłam, bo jeszcze w dołowniku tegoroczne i trochę patyków. Kole setki jest:) Liście mi jeszcze w worach stoją, na razie ich nie ruszam, bo po końcu świata może być gorzej:D
          • yoma Re: Człowiek nigdy nie wie 09.12.12, 19:18
            A tam gorzej, gorzej było w zeszłym roku :) Nie zamarzną ci w worach tak, że będą nie do ruszenia, gdyby jednak miało być gorzej?

            BTW w ogrodzie zimą jednak powinny być chochoły takie prawdziwe, słomiane. Mam 4.
            • lellapolella Re: Człowiek nigdy nie wie 09.12.12, 19:34
              jak zamarzną, to je wniosę do domu i się rozmrożą:) chochoły pewnie ładne ale skąd nieciętą słomę wziąć? Ja pnące pozdejmowałam jesienią i pokładłam na ziemi, zasypane są:)
              • yoma Re: Człowiek nigdy nie wie 09.12.12, 19:45
                Kiedyś tak zrobiłam i zmarzła ze szczętem, teraz owinęłam pnące chochołem razem z pergolą i dziej się wola nieba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja