Jadę na rozeznanie nasionkowe

18.01.13, 13:05
Do Muszkieterów. Już pono jest coś.
    • yoma Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 13:21
      Zdaj relację, bo w stolycy puchy.
      • asta6265 Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 14:52
        U nas wczoraj w tesco rzucili wielki regał z nasionami i kuszą oj kuszą.
        • edziakrys Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 19:45
          Do d...y takie rozeznanie! Wzięła i kupiła! Szału w innościach nie ma, ale nabyłam z inności:
          -szarłat trójbarwny
          -wilec szkarłatny (miałam kiedyś i mnie sie podobał)
          -komosa rózgowa
          -paulownia (!!!!!!!!)
          z normalności
          -szałwia omszona
          -nasturcja
          -powój
          -lobelia
          -tunbergia
          -aksamitka wąskolistna
          -astry
          -pomidor koktailowy żółty
          -żółta rzodkiewka :)
          -seler
          -pomidory inne
          Na razie tyle. Niektóre Legutkowe, Vilmorinowskie i jakieś Bliżej Natury, a i Eden.
          Z Paulowni się cieszę bardzo, bo sadzonki sa do nabycia, ale we Wrocławiu. Nie po drodze ostatnio.
          A to nie koniec sezonu zakupowego!
          • yoma Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 19:48
            Fajna ta komosa :)

            No co ty - to nie wiedziałaś, że jak coś będzie, to kupisz? :)
            • edziakrys Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 20:21
              Dlatego za dużo kasy nie zabrałam, bo bym popłynęła. Tyle jeszcze do kupienia....
              • lellapolella Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 20:41
                fajne zakupy, poza jednym: komosą rózgową:P
                To pospolite świństwo,w wygrzebane przez jakiegoś cwaniaka z odmętów Mordoru, uprzedzam Was. Ani ładne, ani smaczne a do tego nie można się cholerstwa w żaden sposób pozbyć, bo podstępnie się sieje a okres kiełkowania nasion ma chyba nieograniczony. Drugi szczawik, a może nawet pierwszy. Jest za małe, żeby to jeść w charakterze szpinaku, do tego ma włókniste pędy... Te słynne "poziomki" smakują jak koza z nosa unurzana w piasku.
                Przeklinam dzień, kiedy to posiałam, howgh.
                • niebieska.kokardka Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 20:52
                  Lella:P a skąd wiesz jak smakuje koza z nosa?:P:P;P
                  • dorkasz1 Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 19.01.13, 10:30
                    niebieska.kokardka napisała:

                    > Lella:P a skąd wiesz jak smakuje koza z nosa?:P:P;P

                    A Ty nie wiesz? Smaki dzieciństwa. Niezapomniane :P
                    • niebieska.kokardka Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 19.01.13, 11:16
                      Ha! :D I tu mnie macie:D Tylko Ciiiiiiii:P:P
                      • lellapolella Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 19.01.13, 13:25
                        bardzo pouczające:)
                        forum.gazeta.pl/forum/w,575,141084974,,dlubanie_i_zjadanie_gilow_POMOCY_.html?v=2
                • edziakrys Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 18.01.13, 20:54
                  No to se narobiłam! A takie ładne na torebce! A posieje to może pod transformatorem, gorzej jak pójdzie nie w tą stronę. No to mam teraz zagwozdkę. Może dam siostrze w prezencie? Ona ma dwie lewe ręce, nawet kaktusy zasuszy. Jak raz posieje, będzie miała na kilka lat :)
                  • yoma Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 19.01.13, 17:13
                    Jeśli mówisz o komosie, to możesz dać mnie. Misie podoba.
                    • edziakrys Re: Jadę na rozeznanie nasionkowe 19.01.13, 18:18
                      Misie też. Przeraż mnie to wszędobylskośc. Nic to, już opchnęłam siostrze, ywentualnie przeflancuję parę do siebie.
Pełna wersja