horpyna4 Re: Trzmielina oskrzydlona 19.01.13, 20:31 Da się, ale fachowa książka mówi, że należy robić to bezpośrednio po zbiorze. Czyli we wrześniu, do zimnego inspektu. Na ewentualny siew wiosenny nasiona muszą być zastratyfikowane zaraz po zbiorze. Jeżeli się tego nie zrobi od razu, to trzeba potem stratyfikować przez cały rok. Bez sensu. Czyli najlepiej na świeżo. Siewki po roku się pikuje, a po dwóch latach wysadza na miejsca stałe. Można też rozmnażać z sadzonek ciętych w czerwcu lub na początku lipca i potraktowanych ukorzeniaczem. Trzmielinę oskrzydloną należy rok po zaszkółkowaniu krótko przyciąć, żeby się dobrze rozkrzewiła. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Trzmielina oskrzydlona 19.01.13, 21:17 No to sobie podaruję. Nie mam gwarancji że sprzedawca na Allegro je po zbiorze stratyfikował:( Najlepiej komuś sadzonkę zakorbić, tylko komu.... Odpowiedz Link
edziakrys Re: Trzmielina oskrzydlona 21.01.13, 08:49 Yomka, jesteś niezastąpiona! Odnoszę wrażenie, że Ty WSZYSTKO masz :D Odpowiedz Link
yoma Re: Trzmielina oskrzydlona 21.01.13, 09:52 App mania wszystkiego. W Krakowie otworzyli wystawę roślin egzotycznych, wczoraj widziałam w TV rozmowę z opiekunką tej wystawy. I wymieniała, co tam mają szczególnie egzotycznego, a mnie serce rosło. Dzbanecznik? Jest. Oplątwa? Jest. Kawa? Jest. Pieprz, wanilia? Jest. No, nie tak okazałe jak u nich, ale jest :) No dobrze, alokazji nie mam, ale alokazji w domu nie utrzymam. Chociaż korci mnie, żeby spróbować w ogrodzie, kłącze na zimę wykopując :) Może by tak podskoczyć do Krakowa, daleko nie jest... Odpowiedz Link