A ona, ona, ona...

21.01.13, 12:10
Cóż biedna robić ma - jak zwykle ukwiecona i śmieje się ha, ha, jak zwykle ukwiecona i śmieje się ha,ha, ha, ha ,ha, ha:)
3 rok z rzędu zakwita mi na moje urodziny, i nic jej nie straszne. Od pół roku walczę z robalami, które wlazły w ziemię, wypuściła sporą odnóżkę, korzenie ma na wierzchu, bo doniczka za mała, a ona i tak mi się odpłaca tym co najlepsze.

Kliwia tydzień temu:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/j9wxEvl2y0quIgANCB.jpg

Dzisiaj:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/j83BwQF1Cb8BdFitaB.jpg



    • yoma Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 12:14
      Gratulacje. Urodziny powiadasz? No to najlepszego, rośnij i kwitnij, i wszystko co twoje też :)

      PS Kliwia lubi mieć korzenie na wierzchu, to nie błąd.
    • edziakrys Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 12:16
      Przepiękna!!! Po mojej babci została kliwia miniata-nobilis, ale u mojej siostry, niestety umarła. Nie była jednak tak piękna jak Twoja...
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!
      • asta6265 Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 12:17
        Aj tam urodziny już były - kliwią się zachwycać:)
        • yoma Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 12:45
          Cokolwiek kwitnie w styczniu, cennym jest :) Mnie kwitnie kaktus, nie wiem co zacz. Pewnie jakaś mammilaria. Trzy białe kwiatki ma :)
          • hesperia1 Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 12:50
            Sto lat w zdrowiu i szczęściu!Kliwia piękna:)
    • leloop Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 12:55
      Asta - najlepszego :)
      tez mam kliwie i to cale stado, uratowane onegdaj z zimnego kościoła, przejechały ze mną cala Europe i w dalszym ciągu nie maja gdzie mieszkać. Latem stoją na dworze a zima w zimnej ruinie, taka karma widać ;)
      wkrótce jednak moja teściowa będzie miała swoja szafę na pomidory to jej zrobię prezent ;P
      • lellapolella Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 13:49
        śliczna jest:) Mi zakwitła bromelia, nie wiem, jak ona to robi, musi silny zwierz:)
        I najlepszego:)
        • dorkasz1 Re: A ona, ona, ona... 21.01.13, 20:01
          Asta, stoooo lat, stoooo lat. Niech Ci rośnie, kwitnie i się rozwija. W domu, ogrodzie i w Twoich pięknych skrzynkach też.
          https://lh6.googleusercontent.com/-5vajdZRo3XQ/TyO0qALWoAI/AAAAAAAAIcw/nIthVa5eyb0/s640/Nagietki.jpg
          • niebieska.kokardka Re: A ona, ona, ona... 24.01.13, 08:55
            Najlepszego Asta:) Piękny kwiatek, widac że zdrowy, co tam robaki;) mi zakwitł na żółto patyczak:D
            • yoma Re: A ona, ona, ona... 24.01.13, 11:48
              Hatiora w sensie? Okazać.
              • asta6265 Re: A ona, ona, ona... 24.01.13, 12:45
                Dziękuję, dziękuję za życzenia, a kliwia już rozkwitnięta w pełnej okazałości:)
              • niebieska.kokardka Hatiora 24.01.13, 13:06
                https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3340283 pod światło ale widać;)
                • niebieska.kokardka Re: Hatiora 24.01.13, 13:06
                  Czy ja jestem jakaś nienormalna? i dlaczego ten link nie działa?
                • niebieska.kokardka Re: Hatiora 24.01.13, 13:09
                  tu jest
                  • yoma Re: Hatiora 24.01.13, 13:13
                    No pięknie. Też miałam takie, dopóki mi jakiś łobuz z klatki nie podpieprzył...

                    Zaraz tam nienormalna, nie bardziej niż reszta :)
                    • niebieska.kokardka Re: Hatiora 24.01.13, 13:21
                      To się chyba jakoś rozmnaża przez 'ułamanie' to służę.
                      :D:D fajnie, że nie jestem odosobniona, bo czasami się martwię;D
Pełna wersja