yoma 28.01.13, 18:56 donosi, że gęsi lecą. Lecą, znaczy wiosna! Yessssss! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lellapolella Re: Przyjaciółka 28.01.13, 19:44 gdzie niby? Jeszcze nawet żurawi nie widać:{ Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 28.01.13, 19:54 Na Opolszczyźnie. Zaklina się, że sama widziała i nie tylko ona. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Przyjaciółka 29.01.13, 08:46 Niech lecą. Gęsi, żurawie,bociany. U nas wyznacznikiem wiosny jest bociek. Wtedy jest radość. Co roku mam je w ogrodzie. www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1ef97a02ffa0a7e8.html Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 29.01.13, 10:00 Gęsi, bo gęsi to taki promyk nadziei i jak ten pierwiosnek z wierszyka. Jeszcze w polu tyle śniegu, jeszcze strumyk lodem ścięty, a pierwiosnek już na brzegu... Stwierdzam, że zaczyna mnie nosić ostro. Do tej pory się jakoś trzymałam. Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 30.01.13, 10:01 Ten moment musiał przyjść, w tym roku i tak jakoś późno. Interes mam dzisiaj w mieście, to jak zdążę, to po interesie pojadę do PNOS-u... Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 30.01.13, 10:03 yhyhyhy patrzcie jak czynne: > poniedziałek - sobota: 8.00 - 16.00 > sobota: 8.00 - 15.00 ten pan Henio z czterdziestoletnim słownikiem to chyba i wypić lubi. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Przyjaciółka 30.01.13, 14:17 u mnie zawsze żurawie są pierwsze ale póki co... nic:( Odpowiedz Link
iza1973 Re: Przyjaciółka 30.01.13, 20:08 Ja nie wytrzymałam nerwowo i wczoraj zajrzałam do PNOSu w Al. Krakowskiej. Dopiero się sposobią. Nasion mało, zaczynają wykładać towar. Ceny jeszcze nie przyczepione. Na praktycznie każde pytanie odpowiadają że za wcześnie, i żeby przyjść w lutym. Oczywiście z pustymi rękoma nie wyszłam :) Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 31.01.13, 09:49 A o której byłaś, to może-śmy się widziały? :) No ja po lekturze strony napaliłam się na cebule i kłącza jak łysy na grzebień, a tu ucho, same begonie i kanny :) Ale co do nasionków całkiem zadowolonam. Więcej tego było niż zazwyczaj w końcu stycznia. Kobei ktoś przy mnie szukał rozpaczliwie, ale nie było. Odpowiedz Link
iza1973 Re: Przyjaciółka 31.01.13, 10:43 Siedzę w domu, to pomyliły mi się dni tygodnia ;) byłam w poniedziałek, przed 12. Poza mną z klientów był tylko 1 starszy człowiek, więc na pewno się nie spotkałyśmy :) Jeśli byłaś 2 dni po mnie, to pewno wyłożyli już więcej towaru. Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 31.01.13, 10:47 Wczoraj byłam. A w przerwie meczu rozrysowałam sobie, gdzie co dam, i wielcem zadowolona :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Przyjaciółka 02.02.13, 13:34 Mój chłop właśnie był po coś w OBI (na Ursynowie), więc mu kazałam zerknąć też do działu ogrodniczego i zdać relację. Otóż nasion mnóstwo, kobea również jest. Cebule i kłącza podobno też. Odpowiedz Link
yoma Re: Przyjaciółka 02.02.13, 19:24 Obi lepsze w te klocki. W lerła są nasiona, ale tylko z Vilmorinu. Czemuś nie mam do nich zaufania. Odpowiedz Link
iza1973 Re: Przyjaciółka 05.02.13, 19:33 Potwierdzam. Sprawdziłam bardzo amatorsko: na nasionach rzeżuchy. Te z leklerka (vilmorin) ledwo wykiełkowały, i poddały się przy pierwszym mniejszym podlewaniu. Porażka. Drugą paczkę kupiłam w PNOS i przy podobnym traktowaniu, pełny sukces. Wyszło mi na to, że na nasiona w leklerku szkoda kasy. Odpowiedz Link
leloop Re: Przyjaciółka 05.02.13, 20:01 > Obi lepsze w te klocki. W lerła są nasiona, ale tylko z Vilmorinu. Czemuś nie m > am do nich zaufania. Vilmorin polski to tez to dawny CNOS, poznański jeno. u nasz Vilmorin to dobra marka ale jak widać nie wszystko maja, no i są generalnie drożsi niż reszta. Odpowiedz Link