leloop Re: a tymczasem w naszych okolicznościach 16.02.13, 19:47 no właśnie, moim ciemiernikom chyba brak śniegu, nie ma sprawiedliwości jednak ;) prześliczny jest, musiałaś chyba czołgać się, żeby to zdjęcie zrobić ;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: a tymczasem w naszych okolicznościach 16.02.13, 20:08 telefon się czołgał, ja nie miałam jak, bo tam gęsto;) a długo już masz swoje? One jednak muszą swoje odstać, przynajmniej moje tak mają. Odpowiedz Link
asta6265 Re: a tymczasem w naszych okolicznościach 16.02.13, 23:45 Pikny daje po oczach. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: a tymczasem w naszych okolicznościach 17.02.13, 12:45 Ja pracuję nad swoim, na razie podciągnęłam go trochę do góry. Teraz zbieram dla niego skorupki. Już w ubiegłym roku kilka razy go podlewałam skorupczanym specyfikiem, ale wtedy jeszcze był zagłębiony. Mimo moich zabiegów, wciąż żyje. Może nawet kiedyś zakwitnie? Powinien być biały. Odpowiedz Link
lellapolella Re: a tymczasem w naszych okolicznościach 17.02.13, 14:39 Cuchnący też już kombinuje, nie mogę się doczekać:) Odpowiedz Link
yoma Re: a tymczasem w naszych okolicznościach 18.02.13, 12:08 No pjiknie. A misie w piwnicy obudził dracunculus i nie ma siły, musiałam go wyjąć, bo obrazkowe to najbardziej uparta rodzina świata. Obudzą się, to będą rosły choćby w zimie w zimnej i ciemnej piwnicy; nie obudzą się, to żadne krzyki i płacze nie przekonają ich, że już jest lato... Odpowiedz Link