edziakrys 25.02.13, 18:39 stan trawnika :( pleśniowe, żółte plamy. Oj trzeba będzie wkroczyć z ciężkim sprzętem. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lampka_witoszowska Re: a mnie przeraził 26.02.13, 09:57 a ja musze pomyśleć na moim mikrotrawniku o wysypaniu (kamyczkami albo korą) częsci ziemi po wyrwaniu darni na potrzeby psa jak psa nauczyć, że toaleta tylko tam? znowu będe latać za psem po ogródku, będzie cyrk, bo tego psa już nei przeniosę... Odpowiedz Link
yoma Re: a mnie przeraził 26.02.13, 10:08 Latać za psem i jak się tylko zacznie przymierzać, to do kibla... U mnie nadal śniegu po uszy, ale topnieje, topnieje. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: a mnie przeraził 26.02.13, 10:31 no własnie, własnie :D a psica nauczona, że to świetna zabawa, jak się na nią czaimy - trzeba zwiewać - i tak sobie biegamy wokół garażu i po trawniczku... trzeba będzie zmienić sposób czajenia się, po prostu, żeby psica widziała, że intencje inne i w ogóle potrzebuję silnego, ubogiego chłopa do szczęcia, muszę przenieść wysokie tuje, bo w tym roku trzeba zmienić podział ogródków, mojego i sąsiada Odpowiedz Link
lellapolella Re: a mnie przeraził 26.02.13, 11:03 Lampka, mam dokładnie ten sam problem z Haroldem:/ Wcześniej czy później, w wypadku owczarków bardzo wcześnie, moje psy dochodziły do wniosku, że zrobienie kupy wymaga spokoju i odosobnienia a ta ciemna masa nic... ostatnio wali mi w hosty na piwnicy, tuż przed oknem:( Odpowiedz Link
horpyna4 Re: a mnie przeraził 26.02.13, 11:41 Mój paskud, czyli ogrodowy kot Narses, też wali kupy tam, gdzie mu się podoba. A podoba mu się wyłącznie na trawniku, co ma sobie łapy ziemią brudzić. Strzyżony trawnik to jest to. Na szczęście załatwia się tylko na części trawnika, reszta jest w miarę bezpieczna do chodzenia. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: a mnie przeraził 26.02.13, 11:59 koty sąsiadów za to upodobały sobie moją wsiową grządkę podwyższoną, co to zioła spożywcze, o zgrozo, chciałam mieć - mam kwiatki - no, jak można komuś łazić po grządce podwyższonej :) inna sąsiadka goniła, więc ma standardowo narobione w donicę przy drzwiach Nulisia koty goni, więc koty czekają, aż Nuliśka wróci do domu i lecą nabrzdakać w trawę albo na rabatkę, a co... albo siadają na słupku widocznym przez okno i pies tkwi w oknie zamerdany, że znowu jakiś pluszak na zabawę w berka czeka Odpowiedz Link
asta6265 Re: a mnie przeraził 26.02.13, 15:40 Dziewczyny jedny prosty wniosek: dać spokój i nie ganiać, bo i tak zrobią co zechcą:) Odpowiedz Link
edziakrys Re: a mnie przeraził 26.02.13, 21:14 My mamy jednego psa na trzy domy, takiego staruszka, co to zasypia na siedząco no i kociska też wspólne :) Nie mam płotu w całości więc nie ogarnę stworów. Niech łażą, przynajmniej myszy nie mam. A trawnik jutro poczeszę, a co mi tam! To nic, że tu ciągle buro i ponuro i chyba zacznę wit. D zażywać, bo mnie niedługo powykręca. Odpowiedz Link