Dziczyzna

27.02.13, 19:45
Dziczyzna zatrzymała mi się na płocie :)
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3366442,2,1,sarna.html
    • nieskorzanka Re: Dziczyzna 27.02.13, 20:03
      Link nie działa, ani nie da się skopiować...
      • edziakrys Re: Dziczyzna 27.02.13, 20:30
        Now właśnie nie mogę sobie z tymi obrazkami poradzić. Robię tak jak dziewczyny mi radziły i d...a blada. Może mój laptop za stary na takie numery.

        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3366442,2,1,sarna.html
      • leloop Re: Dziczyzna 27.02.13, 20:30
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/dh/rh/u2jn/oILPT7KNnbn8SB8J3B.jpg
        • edziakrys Re: Dziczyzna 27.02.13, 20:55
          Dziekuję Leloop. Co robię źle? Mogę jeszcze raz spróbować?
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/dh/rh/u2jn/l7bPkNkqTNTUR4FMbX.jpg
          • edziakrys Re: Dziczyzna 27.02.13, 20:57
            UMIEM!!!!!!!! Przepraszam, że aż tyle ale nie macie pojęcia jak mi sie twarz cieszy :D
            • yoma Re: Dziczyzna 28.02.13, 09:40
              No! :)

              Jakby co, to gdzieś tu był wątek, jak się wkleja zdjęcia, tylko gdzie on był... I co z tą dziczyzną, do chałupy ci wlazła?
              • se_nka0 Re: Dziczyzna 28.02.13, 10:07
                Pewnie na wyżerkę przyszła ale, że się ludzi nie boi.
                • lellapolella Re: Dziczyzna 28.02.13, 11:39
                  ona ranna jest? Czemu ją trzymacie w zagródce? Jeśli to koziołek, to do lasu z nim, bo się później nie odpępnicie- chłopcy są rozkoszni, łatwo się oswajają ale też szybko się robią agresywni i tak im zostaje, jak to chłopom:P
                  • edziakrys Re: Dziczyzna 28.02.13, 18:30
                    Sarenki sobie stadem biegły, chciały przez ulice między domami. A że płot postawilim, a bramy jeszcze nie ma, wszystkie zmieściły się przez bramę tylko ta jedna nie. Pierdykła, płot rozwaliła, pokaleczyła się, z pyska krew się lała. Chyba wstrząs mózgu miała, bo nie mogła ustać na nogach, pokładała się i słaniała. Tato mój zatargał zwierzę do obórki na obserwację. Pierwszego dnia nawet nie wstawała (łania i to chyba nawet kotna, bo brzuszek miała okrągły), drugiego wstała, a dziś to nawet już jadła, więc wypuściliśmy komisyjnie :) Moja Wiktoria to tak bardzo jest uczuciowa, że się az popłakała.
                    Dziczyzny na obiad nie będzie;)
                    • lellapolella Re: Dziczyzna 28.02.13, 18:56
                      Dzieciaki będą pamiętać, Wiktoria na pewno:) Dobrze, ze wszystko się skończyło szczęśliwie.
                      • edziakrys Re: Dziczyzna 28.02.13, 19:02
                        Ino chłop się zeźli, bo płot pogięty a dopiero trzy miesiące stoi :) Ale co tam płot! Sarenka uratownana!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja