lellapolella
03.03.13, 12:49
żuraw, krążył nad ogrodem i trąbił:) ale za to później, ach, później... niosłam sobie powycinane pędy czarnej porzeczki rozkoszując się ich niebiańskim zapachem a tu z góry dziwne kwilenie, bardzo głośne... poleciałam po lornetkę i olaboga! Para orłów bielików flirtuje w przestworzach:))
Słoneczko jak dzwon choć zimno, ale już z każdej strony: z góry, dołu, boków- wiosna:) I pierwiosnki zaczynają i przebiśniegi, orgia się szykuje, panie dzieju, orgia. Jakieś pończochy ze szwem trza by włożyć i fikuśną bieliznę ogrodową, co by nie odstawać;)