Dodaj do ulubionych

utrata włosów w depresji-możliwe?

08.01.04, 18:47
Strasznie mi wypadają włosy.Lekarz dermatolog stwierdził,że nie są to
zaburzenia hormonalne ani choroba skóry lecz podłoże psychogenne.Nie czuję
się najlepiej i specjalista przydałby mi się dawno.
Oprócz tego mam od ponad roku okresowy ból w "boku" mimo,że przebadałam się
na wszystko (prawie) Ostatnio doszły bóle w mostku,aż do utraty tchu.
Czy to mogą być objawy depresji,nerwicy?
Czy ktos miał takie dolegliwości?
Dziekuję.
Obserwuj wątek
    • anonim_ka Re: utrata włosów w depresji-możliwe? 08.01.04, 19:35
      Witaj Anka:)) Zaznaczam ze nie jestem lekarzem , ale z moich doswiadczen
      zyciowych wynika iz jest to mozliwe. Dziecko mojej przyjaciolki przezywajac
      stresy szkolne mialo dolegliwosc zwana "lysieniem plackowatym". Zmiana szkoly
      zaowocowala ustapieniem tych problemow. Pozdrawiam i zycze zdrowia !!!!!
    • orlando10 Re: utrata włosów w depresji-możliwe? 08.01.04, 21:49
      Od ponad 3 lat cierpie na nerwice lekowa i stany depresyjne. Ostatnio rowniez
      zauwazylam, ze strasznie zaczynaja mi wypadac wlosy (zwl. podczas mycia glowy).
      Nie mam zadnych problemow dermatologicznych, lupiezu, itd., ostatnio regularnie
      biore witaminy. Niestety wypadanie wlosow moze byc spowodowane problemami
      emocjonalnymi i niewiele mozna na to poradzic.. poza tym, zeby pozbyc sie owych
      problemow :-( wspomagajaco mozesz tez brac magnez (poprawia prace ukladu
      nerwowego) oraz witaminy A+E.
      Jesli chodzi o bole w boku: rowniez mam takie objawy. 2 miesiace temu czulam
      tak straszny bol, ze wezwala pogotowie. lekarz stwierdzil kolke nerkowa, ale
      badania wlasciwie nie wykazaly zadnych odchylen od normy. Mysle wiec, ze to
      moze byc psychosomatyka. I tu znowu: jedyny sposob to pozbyc sie stresow...
      Latwo pwoiedziec, co? :-(
      Serdecznie pozdrawiam.
      Orlando
      • ankanka Re: utrata włosów w depresji-możliwe? 08.01.04, 23:08
        porcel-mi wypadają od kilku miesięcy i nie jest to zwykłe wypadanie,jakie nie
        raz miałam,po ktorym odrastały włosy.Ja mam przerzedzenia.

        Dzięki za wypowiedzi.Nie wiem,czy ja się z tym uporam.
        Boję się,że to się nie zatrzyma.
        Problemy nie znikną,tylko ja powinnam się inaczej ustawić wobec nich.
        Czy jakieś prochy pomogą mi to przeżyć?
        • ankanka Re: do pani dr! 09.01.04, 14:30
          Uprzejmie proszę o odpowiedź,czy takie objawy jak wypadanie włosów mogą mieć
          podłoże psychiczne?Obawiam się,czy takie stwierdzenie nie wynika po prostu z
          braku diagnozy,z trudności w jej postawieniu.W końcu pod czynniki psychiczne
          można podciagnąć wszystko.Tracę włosy,czas leci i nie wiem,czy jednak nie
          podrążyć tematu w kierunku hormonalnym (swoją drogą psychiatra też mi się
          przyda)
          Dziękuję!
    • porcel_ula Re: utrata włosów w depresji-możliwe? 09.01.04, 15:02
      anka nie wiem ile Tobie wypada tych włosów, ale mi wypada ich naprawe dużo, aż
      jestem przerażona, bez jaj, po suszeniu głowy i czesaniu musze zamiatać w
      łazience, moje włosy są wszędzie a mam długie i czarne. Zawsze miałam bardzo
      mocne włosy i bardzo dużo, wypadają mi drugi raz w życiu, po ciąży, i teraz.
      Wiem też za problemy z wypadaniem włosów w jakiś tam sposób odpowiadają któreś
      partie nerek, ale ...
      Polecam doraźnie kuracje ampułkami Vichy, pioruńsko drogie, ale skuteczne,
      jeśli by je systematycznie stosować, ale to już ponad moje siły:)
      • ankanka Re: utrata włosów w depresji-możliwe? 09.01.04, 15:46
        Brałam jakieś specyfiki na głowę (jeden to chyba odpowiednik tych ampułek
        właśnie)ale kolejny lekarz kazał odstawić,zapisał wcierką na zamówienie za 5 zł
        i szmpon dermeny.Poza tym kazal iść do spejalisty -psychiatry.
        Ja mam tylko wątpliwości,bo to łysienie dotyczy czubka głowy.Wygląda jak
        androgenowe,a niby nie jest,bo hormony ok.
        U mnie też zasłane mieszkanie włosami.Poduszka rano-szkoda gadać.
        Tyle,że ja zawsze miałam mało włosów więc każdy na wagę złota.;) Nawet się
        dziwię ,ze przy tej ilości ,wciąż jeszcze coś mam na głowie.

        Pozdrawiam serdecznie

        ps.Czy masz kłopoty,czy leczysz się u psychologa/psychiatry?
        • pia.ed Re: utrata włosów w depresji-możliwe? 15.01.04, 00:04
          Utrata wlosow "z nerwow" jest jak najbardziej normalnym zjawiskiem.
          Mozna tracic wlosy po dramatycznych przezyciach.
          Wlosy zaczely mi wypadac 4 lata temu, ale to sie zbieglo takze z ich
          zapuszczaniem.
          Bralam witamine E z masa mineralow i to zatrzymywalo proces wypadania. W koncu
          zdecydowalam na sciecie wlosow na krotko, bo te dlugie mi sie plataly i
          wyrywaly z cebulkami (byly niesamowicie cienkie).
          Od czasu sciecia nie mam problemow.
          Uzywam specjalnie stworzone na zamowienie neutralne szampo, ktore powoduje ze
          skora na glowie nie jest zirytowana i bolaca jak przedtem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka