kontakty miedzyludzkie

IP: *.acn.waw.pl 05.02.02, 15:13
no i znowu mnie dopada ,kurwa co za syf ,smutek ,zamykanie sie w sobie ,a
wszystko przez klopoty z relacjami miedzyludzkimi, to skurwysynstwo bierze sie
z niskiego poczucia wlasnej wartosci ktore przypomina sinusoide lekko
przesunieta w kierunku ujemnych igrekow
po jaka cholere szukam za wszelka cene akceptacji u drugiego czlowieka tego
nie wiem, jak to zwalczyc? ma ktos jakis pomysl?

ps. milo sie tak wyspowiadac na forum publicznym
    • Gość: krzys Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 19:37
      stary wez bejsbola i wyjdz na miasto doladowac sie a do spowiedzi idz do
      kosciola tylko slownictwo zmien bo Pan Bog moze ciebie nie zrozumiec
      • Gość: kj Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.acn.waw.pl 05.02.02, 21:27
        Gość portalu: krzys napisał(a):
        > stary wez bejsbola i wyjdz na miasto doladowac sie a do spowiedzi idz do
        > kosciola tylko slownictwo zmien bo Pan Bog moze ciebie nie zrozumiec

        zbulwersowales sie koleszko? to przykre
        jak lubisz pomachac bejsbolem to gratuluje ,nie skorzystam z twojej metody znow
        mi przykro
        nie uzywalem bluzgow jako przecinek lecz zeby uwydatnic cos czego mam juz
        serdecznie dosc
        btw gdy bede w stanie silnego dola to byc moze znow rzuce bluzgi
        wiec lepiej nie czytaj moich wypowiedzi wiecej bo twoje poczucie dobrego smaku
        znow spowoduje ze sie zaczniesz trzasc i pisac bzdety o bejsbolach lub jakies
        inne
        • Gość: krzys Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 13:44
          zycze ci ....... ( twoje slownictwo uzyj ) zebys ........ ty ........i zyj
          dlugo i niech cie ........... w ......... ......... i jeszcze kilka razy
          ty ........ kolego a teraz zaczynam sie trzasc ze smiechu ty ...... .
          • Gość: Anatola Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.chello.pl 07.02.02, 15:35
            Drogi Krzysiu. Zaniepokoił mnie Twój list. Jasne,że osobie, której obce są
            stany depresyjne trudno zrozumieć pełen emocji list kj. Żeby jednak od razu
            reagować nerwowym (jak mniemam) śmiechem? Po cóż wchodzisz więc na te trudne
            dla zdrowych i krzepiące dla chorych strony?
            Pozdrawiam
            • Gość: krzys Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 18:01
              Drogi Anatolu ( plec nieokreslona szkoda ) dzieki za pozdrowienia rowniez
              pozdrawiam, a co do moich stanow depresyjnych to z checia podzielilbym sie z
              toba nimi ale nie jestem az takim sadysta,a tak ogolnie to troche prowokacji
              nie zaszkodzi a na zaczepki takie jak moje daja sie lapac ludzie o niskim
              poziomie intelektualnym a takich tu jest bardzo malo wiec nie przejmuj sie i
              dolacz do grona wybrancow.czesc pozdrawiam goraco jak jestes kobieta a jak
              facetem to troche chlodniej .
              • Gość: master Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.acn.waw.pl 18.02.02, 20:09
                Alez drogi Krzysiu
                A moze po prostu jestes tak zmanierowany przez swoja mamusie, ze jak slyszysz
                lub czytasz tzw. bluzgi, to twoje wątłe uszka puchną, jak by ktoś je bolcował
                cały dzień kutasem, a oczka wychodzą z orbit i miast łzami spermą sie
                wypełniają?
    • tristeza Re: kontakty miedzyludzkie 06.02.02, 20:17
      pomimo bluzgow doskonale cie rozumiem. mam (chyba) prawie tak samo.
      nie umiem tego zwalczyc, cierpie w samotnosci. z jednej strony niesamowicie
      potrzebuje akceptacji, a z drugiej kontakty z ludzmi tak mnie mecza ze zaczynam
      podejrzewac u siebie jakas fobie spoleczna :((((

      Trzymam za ciebie kciuki,
      T.
    • amapola Re: kontakty miedzyludzkie 11.02.02, 13:56
      czesc !
      Nie przeszkadzaja mi Twoje "wyrazy"- dobrze rozumiem..Mam to samo! na zdrowy
      rozum wiem,ze akceptacja tego czy owego nie jest mi do niczego potrzebna...a
      jednak...Postepuje nieracjonalnie,glupio, probuje sie podlizac ,za odrobine
      sympatii...i zawsze jestem przerazliwie samotna , mimo,ze pelno ludzi wokol...
      pozdrawiam
      Acha, nie mylic z Anatolem !!!;))
      • Gość: ciao Re: kontakty miedzyludzkie IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 18.02.02, 19:09


        powinienes opanowac technike pierdolenia.cos ci nie wyszlo, zawaliles sprawe?
        masz prawo!znowu sie glupio zachowales?masz prawo.zrobiles z siebie osla?masz
        prawo.nikt ci nie kaze byc zawsze wzorowym, dobrze ulozonym, i umiejacym sie
        znalesc w kazdej sytuacji gosciem.staraj sie sobie to zawsze powtorzac.nie
        porownuj sie do innych.nie mow, gdybym ja byl taki, tak wygladal, bylo by extra.
        grunt to nauczyc sie pierdolic pewne sprawy.szczesliwy kto sie tego nauczy.
        oczywiscie mowie o pozytywnej formie pierdolenia.swietnie tez robi regularne
        bieganie, i yoga.wyprobowane, z tym ze to dziala po 2-3 miesiacach regularnych
        codziennych cwiczen.po prostu rewelacja.wielokrotnie przychodzi znuzenie,
        odzywa sie lenistwo, ale jak pociagniesz cwiczenia dluzej, slowo:swietnie robi
        na ducha.wiem co mowie, sam mialem ten problem.niesamowite jak sprawy czysto
        fizyczne przechodza na duchowe.no i uczyc sie kochac samego siebie, bo szukanie
        akceptacji u innych to swego rodzaju czynnosc syzyfowa.nigdy i tak wszystkich
        nie zadowolisz.co wiec znaczy pierdolic zdanie innych?(mimo ze i tak nikt nie
        poswieca tobie swoich przemyslen na zasadzie"rany, jak on sie
        zachowal!!".ludzie maja swoje problemy).tzn. tyle co nie krytykowac samego
        siebie, szukac bledow.spierpzyles cos,mimo wszystko pochwal sie.staraj sie
        zawsze znalesc cos pozytywnego.staraj sie czesciej robic rzeczy, ktore
        sprawiaja ci radosc.no i troche szczescia zycze.tez jest wazne.
        tylko sie nie karc.takie pretensje do siebie samego sa cholernie nie zdrowe.jak
        chce cie wyc, plakac,kiedy jestes wsciekly, zaloz sportowe buty, i daj czadu na
        5-10 km.tylko sie nie krytykowac.

        ciao

Pełna wersja