Hipohondria...pomocy:(

23.10.09, 20:42
gdyby znalazł się ktoś tak dobry i chciał choć chwilę pogadać, lub sam cierpi
na ciągłe nękające go dolegliwości różnych części ciała i mógłby podzielić się
doświadczeniami w walce z tą paskudną przypadłością... proszę o kontakt: mój
nr gg 9936830. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających to forum.
    • elzbieta007 Re: Hipohondria...pomocy:( 23.10.09, 20:57
      Psychoterapia.
      • grosik68 Re: Hipohondria...pomocy:( 23.10.09, 21:09
        elzbieta007 napisała:

        > Psychoterapia.

        Amen
    • mskaiq Re: Hipohondria...pomocy:( 23.10.09, 21:27
      Mialem wiele takich nekajacych dolegliwosci ciala. Recepta jest
      prosta, trzeba uwierzyc ze nie istnieje zaden fizyczny problem, ze
      jestes zdrowy a to co sie pojawia zniknie jesli uda Ci sie ignorowac
      objawy somatyczne.
      Caly problem jest z realizacja tego scenariusza. Bardzo trudno jest
      uwierzyc ze nie ma problemu, ze jestes zdrowy.
      Dla mnie nauczenie sie wiary ze nic mi nie jest to jedno z
      najtrudniejszych doswiadczen przez ktore przeszedlem.
      Pomogly mi cwiczenia fizyczne a takze obserwacja mojego wlasnego
      myslenia kiedy pojawialy sie odczucia somatyczne.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja