julita8888
30.10.09, 19:40
dzieje się ze mną coś dziwnego. Zaczęło się od trudności w oddychaniu i
tachykardii, potem zaczęły mnie dopadać straszne i nieopisane lęki, które
podwyższały mu ciśnienie i utrudniały oddech. Dodam, że te lęki są
nieuzasadnione, tzn. boję się zasypiania i bycia sama w mieszkaniu. EKG i
badanie krwi nic nie wykazało. Teraz biorę kropelki wzmacniające serce i nie
mam już kołatania, ale lęki i trudności w oddychaniu pozostały i są bardzo
uciążliwe. Do tego stopnia, że rozważam powrót do rodziców do domu (obecnie
wynajmuję sama mieszkanie). Mam chłopaka, który mnie wspiera, ale nie może non
stop przebywać u mnie. Jak jestem w pracy to jest ok, mam zajęcie i o tym nie
myślę, ale jak tylko wracam do domu, to się zaczyna. Litrami piję melisę i
herbatki uspokajające. Doszły jeszcze bóle brzucha, charakterystyczne dla
stresujących sytuacji. Proszę o pomoc. Muszę iść do psychiatry, ale chcę iść
do dobrego i rzetelnego, na którego nie stracę czasu i pieniędzy. BŁAGAM O
POMOC, bo właśnie przed chwilą znowu miałam napad lękowy.