Błędna diagnoza?

18.01.04, 17:10
Potrzebuję porady. Ostatnio byłam kilka razy u psychologa i kobieta
stwierdziła ostatecznie, że mam depresję. Poleciła mi udać się na
konsultacje z psychiatrą. Problem w tym, iż ja w zasadzie nie czuję się
BARDZO źle... Inaczej wyobrażałam sobie stany depresyjne. Co prawda
rzeczywiście obserwuję u siebie zerową motywację do działania, jestem trochę
przygnębiona i nie mogę się uczyć, ale kiedy czytam niektóre posty na tym
forum, moje własne objawy wydają mi się wręcz śmieszne. Więc jak - iść do
lekarza czy nie? Jak myślicie?
    • aphoper1 Re: Błędna diagnoza? 18.01.04, 18:42
      Witaj!

      Ja Ci oczywiście nie odpowiem, nie da się zdiagnozować nieznajomejosoby, w
      dodatku przez internet;)
      Nie wiem, jakiej pomocy szukałaś u psychologa. Nie wiem, czy masz depresję.
      Na pewno nie porównuj się z innymi, bo to nic nie pomaga - każdy ma swoją
      wrażliwosć.
      Ważne jest, żeby znać swoje psychiczne możliwości i ich granice. Depresja to
      szerokie pojęcie o wielu przyczynach i odmianach. Bądź uważna!
      Czasem taie obniżone nastroje są skukiem jakichś hormonalnych czy innych
      zdrowotnych spraw - warto zrobić badania. Nie musisz od razu iść po leki, ale
      lkarz niepowinien Ci zaszkodzić.
      To kilka moich przemyśleń, ale nie traktuj ich dogmatycznie!:)

      Pozdrawiam,
      A.
    • an_a1 Re: Błędna diagnoza? 18.01.04, 21:18
      Możesz spokojnie poczekać. Wejdziesz raz do lekarza, staniesz się pacjentem. Na
      pewno Cię odpowiednio zdiagnozuje.
      Jeśli już- psycholog. Ten chociaz nie zaszkodzi, a jest duża szansa, że pomoże.
      Powodzenia
      Ana
      • leny3 Re: Błędna diagnoza? 18.01.04, 22:40
        Co tam opinia psychologa który rozmawial z Tobą 3 razy. An_a1 prawdę Ci powie!
        Zna życie kobita.
        • an_a1 Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 23:10
          Zgoda na życie to efekt skutecznej psychoterapii.
          Można się zgodzić lub nie tylko na to, co się zna.
          Inaczej gra losowa, przypadki.
          Ana
      • hella100 Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 10:55
        Ana, z kazdym postem zadziwiasz mnie coraz bardziej.
        I coraz bardziej sie ciesze, ze nie zdecydowalam sie na spotkania w realu
        • leny3 Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 14:55
          Nie wiem jakie spotkania w realu masz na myśli, ale w tzw. "realu warszawskim"
          an_a nie uczestniczy (o ile mi wiadomo, zawsze może się ukrywać).
          • an_a1 Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 23:16
            Jestem szanującą się kobietą i w _tzw._ nie uczestniczę.
            Ja? Z moją figurą? ekhm...
            Pozdrawiam
            Ana
        • an_a1 Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 23:12
          Twoja strata.
          Pozdrawiam
          Ana
      • awanturka Do Any... 20.01.04, 03:24
        Obserwuję Twoje wypowiedzi na forum. W Twoich wypowiedziach widoczna jest zdecydowana niechęc do leczenia psychiatrycznego i duże zaufanie do terapii psychologicznej. Na pewno wzięło się to z jakichś doświadczen - Twoich lub Twoich bliskich. Pewno trochę w życiu widziałaś. Chętnie bym dowiedziała się z jakich doświadczen i przemyślen wynika Twoja postawa.

        A tak przy okazji, nie wiem czy nie zauważyłaś, czy poprostu zlekceważyłaś moje pytanie w watku 2771 (Jak pomóc osobie chorej na depresję? - z dnia 18.01.2004 godz.00,01.

        Awa
        • an_a1 Re: Do Any... 20.01.04, 20:02
          Sama przechodziłam dwukrotnie, że sie tak wyrażę, _szkolenie
          psychoterapeutyczne_. Przyniosło efekty. W przypadku drugiego trudnomi się już
          wypowiedzieć jakie, jestjeszcze za wcześnie.

          Nie posadzaj mnie o lekceważenie kogokolwiek. Zawiniło raczej roztargnienie.
          Przepraszam
          Ana
    • awanturka Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 10:39


      Cześc!!!

      Nie wiem co Ci jest, nie jestem lekarzem. Wiem,że niektórzy psycholodzy maja skłonnośc do stawiania diagnozy "na wyrost". Z drugiej jednak strony wiem, że depresja potrafi objawiac się różnie - sa depresje tzw.niepełnoobjawowe, maskowane, atypowe... itp. Depresja może objawiac się wyłacznie apatia, brakiem motywacji do działania bez występowania lęku czy obniżonego nastroju.
      Moja znajoma przez długi czas korzystała z pomocy psychologa
      Mimo wszystko0 skłaniałabym się w kierunku odwiedzenia lekarza. Cociażby z tego powodu, że psychiatra ma możliwośc zlecenia badan, które moga wykryc przyczynę Twojego stanu.

      Moja znajoma przez długi czas korzystała z pomocy psychologa, ponieważ nie było poprawy poszła w koncu do psychiatry. Przed zleceniem leków psychiatra zlecił kompleksowe badania i okazało się, że ma silna niedoczynnośc tarczycy i to było przyczyna jej problemów. Teraz żałuje,że tak długo zwlekała z pójściem do lekarza.

      Weż pod uwagę to co napisałam, ale decyzję o tym co zrobisz musisz podjac sama.
      Wiem, że jest tu problem tego rodzaju, że osoba korzystajaca z pomocy psychiatry bardziej czuje, że oprzyklejono jej etykietkę "psychicznej" niż ta, która korzysta z pomocy psychologa.
    • another_story Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 12:13
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

      Napisałam wczoraj, że nie czuję się bardzo źle. Teraz chyba mam za swoje, bo
      mi się pogorszyło. To jakiś obłęd. Na dodatek w ogóle nie mogę zebrać myśli.
      Czuję, jakby ktoś odebrał mi mnie, a zostawił coś, co nie nadaje się do życia.
      Być może nie choruję na depresję, ale w takim razie nie wiem, przeciw czemu
      mam walczyć. Koszmar.
      • an_a1 Re: Błędna diagnoza? 19.01.04, 23:21
        Tak to właśnie wygląda.
        Nie szarp się, przeczekaj, przeżyj ból do końca.
        Wrócisz z pewnością do siebie. Wiem.
        Łączę siostrzany pocałunek
        Ana
      • awanturka Re: Błędna diagnoza? 20.01.04, 03:02

        Ana radzi Ci, żeby "przecierpiec" i "przeczekac". To może jest niegłupia taktyka. I bywa skuteczna, tyle, że nie zawsze.


        Czasem naprawdę się tego nie da znieśc ani chwili dłużej. Mam nadzieję, że Twój stan jest taki, że "przecierpisz i przeczekasz" - i będzie dobrze. Ale gdyby cierpienie stało się nie do zniesienia, gdybyś nie dawała już rady - nie wahaj się - szukaj pomocy lekarza!

        Jezeli depresja kwalifikuje się do leczenia farmakologicznego to, im dłużej się go nie podejmuje, tym leczenie przebiega oporniej i trwa dłużej.

        Nie chcę przez to powiedziec - że masz właśnie taka, kwalifikujaca sie do leczenia farmakologicznego depresję (mam nadzieję, że nie!). Ale mimo wszystko
        weż pod uwagę to co napisałam.

        Awa
      • samjuzniewiem Re: Błędna diagnoza? 20.01.04, 21:09
        witam
        specjalista niee jestem wiec tiko powiem co mysle :) sam mam z soba dosc powazne problemy:/ no ale przy takim starcie w zycie wcale sobie sie niee dziwie mam czesto hustawke nastrojow od euforij po chec i to mocna skonczenia z soba :( sam niee wiem co bedzie nastepnego dnia ale licze ze to bedzie euforja pelna chec do zycie bycia w tym syfie i walczenia o kazdy kolejny dzien z ludzmi ktorzy mi co dzien mowia ze zle zyje od tego ich gadania pizdzielca dostaje :( ale sie niee daje staram sie jak moge powracam do temaciora odradzam psychiatre max co ci radze to rozmowa z psychologiem poszedlem do psychiatry chialem porozmawiac wiedziec co powie czy cos poradzi co sadzi a on po 15 min powiedzial mi ze mam cos tam podpisac i nastepnego dnia jechac do psychiatryka idiota!!!! moze trafilem na zlego fachowca le to mnie b zrazilo do psychiatrow wole isc porozmawiac z psychologiem szkolnym niz isc do psychiatry i tobie to radze oni do tego co robia podchodza zbyt lajtowo taki nawyk maja posluchaja i swoje pranoje wymyslalja a to taka czy owaka odmiana depresji przepiszemy zloty lek na wszysto tableteczki ktore tiko psyche zryja i bez nich zyc potem niee bedziesz mogla poprostu sie uzaleznisz jak od narkotykow bo tak cie bedzie lepiej zyc latwiej bedzie lykniesz i po sprawie bo tabletka to zloty lek na wszystko
        ps
        to tylko moje prywatne zdanie i doswiadczenie radze ci radz sie tiko sama siebie sama wiesz co dla ciebie bedzie najlepsze
        pozdrawiam
    • iwona.grobel Re: Błędna diagnoza? 22.01.04, 14:35
      Skoro psycholog podejrzewa depresję i kieruje na konsultację psychiatryczną, to
      moim zdaniem powinna pani skorzystać z tej konsultacji. Lekarz wypowie się co
      do wstępnej diagnozy psychologicznej. Nie zaproponuje leczenia
      farmakologicznego, jeśli nie będzie takiej potrzeby. A zresztą to Pani podejmie
      ostateczną decyzję, czy poddać się zaproponowanemu leczeniu. Ale taka
      konsultacja rozwieje Pani watpliwości, albo znacznie je zmniejszy. Dobrze jest
      przed podjęciem takiej decyzji usłyszeć opinię specjalistów.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja