może to tylko jesień

23.11.09, 11:13
i znowu mi gorzej .... leki zawodzą, własne sposoby też - w srodę
idę do nowego lekarza ... starego lubię ale jest w ramach prywatnej
opieki z pracy 3 razy w roku a pewnie mnie w końcu z tej pracy
wywalą ..... dodatkowo mnie podłamał bo zwiększył mi znowu dawkę i
stwierdził, że na pewno będę brać to jeszcze cały przyszły rok a
może i w małych dawkach do końca życia. Rodzinny natomiast twierdzi,
że powinnam starać się zmienić lek bo zna przypadki uzależnienia a
ja mam pewne objawy wskazujące ... głupieję ... Było ciut lepiej ...
zooterapię sobie zastosowałam .. zwierzęta pomogły ale ludzie
(rodzina) i wszelki "obowiązki" mnie wykańczają więc rezultat
mierny ... jedyny pozytw, że dostałam rehabilatacyjny na 6 mies.....
ale powód do jakiegoś wybuchu radości to nie jest .....
    • burza_magnetyczna Re: może to tylko jesień 06.12.09, 10:25
      Ja już nie biorę leków od pół roku, ale chyba wrócę, bo nie daję rady i znów
      zaczynam męczyć się. Było dobrze, teraz od miesiąca wieczorami wyję nie wiem
      czemu, budzę się codziennie zapuchnięta, z domu tylko wołami można mnie
      wyciągnąć, wychodzę tylko do pracy bo muszę, nie odbieram telefonów od
      znajomych,weekendy spędzam w łóżku, myśl o świętach jeszcze bardziej mnie
      dołuje, bo trzeba będzie coś zrobić, ruszyć się , kupić prezenty, nie wiem, może
      to tylko jesien i nie wiem czy to przeczekać , czy wybrać się do lekarza, wybrać
      też mi się nie chce, nie wiem, błędne koło.
      • lucyna_n Re: może to tylko jesień 06.12.09, 13:51
        może to niedoczynność tarczycy?
Pełna wersja