bardzo zle mi dzisiaj

20.12.09, 18:18
nie mam komu powiedziec, wiec pisze to Wam.
nie wiem czemu, tyle strasznych mysli w glowie znowu i zycie mnie przeraza, a
jutro musze do pracy isc, siedze w lozku pod koldra po ciemnku i placze i
nawet jakos mi sie nie chce zejsc do kuchni po tabletke, kiedy bede normalna
znowu?
    • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 19:39
      zejść do kuchni , znaczy koleżanka w domku jednorodzinnym pomieszkuje, <zazdrość
      o bezpośrednią dostępność (potencjalną) do ogrodu>

      z wyrka pisze to i laptopa ma, ale teraz to już nei taki znowu szał jak niegdyś.
      • naqoyaqatsi Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 19:55
        lucyna..
        jestes jak glos zza szyby...
        tam tez juz nie piszesz.jakos tak dziwnie.
        pie... bez sensu wiem.a;e jakos tak.
        cos zamarzlo chyba albo sie zdaje.
        • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 20:38
          ja zawsze pisalam głównie tutaj
          zresztą czy tu czy tam i tak nikt mnie nie rozumie bo główny mój objaw to takie
          gó... że tylko ja i jakieś skończone glupie gęsi to mają. Wstyd wstyd się nawet
          przyznać, powinien się człowiek zabić, ale nie umie i nie wolno mu. i nie zdaży
          się cud i już nigdy nic nie będzie łatwe i normalne i tak będzie aż do usranej
          śmierci w czterech ścianach, albo tych albo innych. Jakbym była sama tobym sobei
          zorganizowala zejście wśrod zielonych drzew, a tak to mnei pewnie wpakują do
          jakiegoś szpitala i będę tam umierać i na chorobę i ze strachu i będzie to tak
          bez sensu jak było całe moje życie.
          Jak kogoś mama i tata nei kochali to nie powinien przeżyć dzieciństwa, jak
          zostawione zwierzęta, kilka dni głodu i koniec a nie tyle lat w lęku i jakiejś
          cholernej niemocy, nieprzystsowaniu. Po co to komu, na co takie życie.
          • naqoyaqatsi Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 22:52
            lucyna
            i wiesz ze naprawde niewiem co odpisac?
            bo mam zlosc na to co piszesz i jednoczesnie placz i wszystko.bo wiem o co
            chodzi a tak samo nie moge wiedziec bo na innym miejscu jestem.
            i o tym zejsciu tak okrustnie i ze nie wolno.bo ku... nie wolno!!!!
            masz syna.
            a on ma matke.
            taka matke jedyna na swiecie.

            • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 08:02
              No mam syna mam ale może on kiedyś będzie nieszczęśliwy że taką mnie miał? tak
              czy tak no nic sie nie poradzi, jest jak jest. A Ty się nie martw mną, masz i
              tak dość swoich zmartwień.
      • wyjdeztego Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 20:18
        fajnie ze ktos sie do mnie odezwal :)
        ale masz wyobraznie lucyna :) nie mam ogrodu, nie mieszkam w domku! bardzo bym
        chciala miec swoj domek, pewnie...
        wynajmuje mieszkanie, ktore ma kuchnie na dole, a sypialnie na gorze, jest stare
        i bardzo male, wiec nie masz mi czego zazdroscic.

        no ale i tak dzieki, ze sie odezwalas.
        wstalam z lozka, wzielam tabletke i znow wlazlam do lozka. a jutro beda mnie
        pytac w pracy: jak tam weekend? a ja bede sie usmiechac i odpowiadac : swietnie,
        dziekuje.

        no a co do laptopa, to ty na czym piszesz? bo chyba nie z maszyny do pisania? :)
        • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 20:32
          jak możesz mieć kuchnię na dole w mieszkaniu?
          do piwnicy schodzisz?
          jakoś nie mogę sobei wyobrazić.
          ale ogólnei to szkoda, zawsze lepiej meieć chociaż ładne otoczenie w tej
          depresze. Niby wszystko i tak karleje i paskudnieje, ale jak zacznie człowiekowi
          paskudnieć depresyjnie blokowisko to już doprawdy robi się dramat.

          nie mam laptopa tylko zwykły stacjonarny komp, tradycja i całkowity brak
          depresyjnych lóżkowych wygód, trzeba do niego wstać.
    • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 20.12.09, 23:06
      To juz jest nas dwie cierpiace depresjowiczki na obczyznie :( Ja przeryczalam
      dzisiaj przedpoludnie, poklocilam sie z mezem, nawyrzucalam tysiace rzeczy,
      zaproponowalam rozwod bez wziecia oddechu i bez jednego nawet przecinka - tykiel
      lawiny ryczeniowo-wyrzutowo-rozwodowej to juz dawno nie mialam.
      A wszystko te swieta, oczekiwania, marzenia i ich kontrast w stosunku do
      rzeczywistosci.
      Nie placz tak bardzo duzo Wyjdeztego, bo bedziesz miala jutro zapuchniete oczy i
      nikt Ci w pracy nie uwierzy, ze mialas wspanialy weekend. Wiem, ze za pozno
      pisze, ale goraca czekolada dobrze robi. Ja sobie ostatnio rozpuszczam 100g w
      niepelnejszklance mleka i do tego wlewam mala mocna kawe - dobrze robi sie na
      duszy. Do tego paznokcie trzeba przeciez ladnie spilowac, skorki podsunac i
      lapki nakremowac.
      No i ja musialam faceta wyprzepraszac, bo przeciez na swieta bedzie nas dwoje,
      no i w ogole jakos nie tak.
      Trzymaj sie cieplutko.
      • wyjdeztego Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 01:21
        dzieki Grosiku, moze to cos w tej pogodzie, ze dzisiaj placzemy...
        ja myslalam, ze juz mi lepiej, wzielam nawet prysznic, zrobilam se wlosy, ale
        teraz czuje sie taka opuszczona i bez wyjscia, bez sily do zycia, bez sensu w
        ogole, nie wiem, jak to opisac nawet... Odwiedzil mnie moj byly, wiec teraz
        placze znow. Ja jestem jednak beznadziejna, mam tak jak Lucyna - nie powinnam
        byla przezyc dziecinstwa, a przezylam i teraz sie mecze. I patrze w lustro, taka
        zaplakana i czerwona i mysle sobie, po co ja zyje i czemu nie mam odwagi nie
        zyc. Ja jestem nienormalna i zawsze juz bede sama. Wy przynajmiej macie mężow,
        co Was przytula czasem, a czasem macie sie z kim poklocic i kolo kogo spac. A ja
        juz nie mam nadziei na milosc, bo nawet jesli jeszcze kogos spotkam w
        przyszlosci, to i tak mi sie znow nic nie ulozy, bo ja jestem totalnie nie do
        zycia z ludzmi.Zreszta, nie mam co sie ludzic, juz nikogo nie spotkam, bo mam
        depresje i swoj czas spedzam w lozku glownie, albo w pracy z debilami, a potem
        znowu w lozku, wiec nie ma szans, ani checi nawet. A moj byly to nawet fajny
        facet byl, ale nie dla mnie juz.
        Szkoda ze pic mi nie mozna, bo upilabym sie teraz, przyajmniej moglabym zasnac.
        Czy biorac lexapro moge brac cos na sen? Musze pojsc do lekarza znow i poprosic
        go o jakies nasenne, bo spac nie moge znow. Co WY bierzecie na sen?


        • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 08:04
          na sen bierzemy i leżymy aż nie zaśniemy, czasem godzinę czasem kilka, ale nie
          musimy wstawać o świcie
          • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 11:07
            Ze snem mam jak Lucyna. Wczoraj, w zasadzie dzisiaj po pierwszej jeszcze nie
            spalam, a o 4:30 juz nie, w miedzyczasie dwa razy wstalam do toalety. Wiec noc
            "przetanczona", ale na sen biore koldre i poduszke.
            Wyjdeztego, depresja nie jest wieczna. A Twoj strach przed przyszloscia jest
            typowy, tez to mialam. Teraz jeszcze nie jestes w stanie wyobrazic sobie, ze
            bedzie lepiej. Zajmij sie narazie terazniejszoscia, zrob cos dobrego dla siebie,
            zadbaj o siebie. Zacznij od malych krokow. Nie wszystko w Twoim zyciu jest
            czarne i smutne, postaraj sie kazdego dnia znalesc, albo zrobic cos pozytywnego
            dla siebie. Zadbaj o ta samotna i smutna dziewczyne, ona tego bardzo potrzebuje.
    • mskaiq Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 12:34
      Trzy zale, jeden od Wyjdeztego drugi od Lucyny a trzeco Grosika68
      Rezultaty bardzo podobne bo tak dziala zal. Kiedys moglbym sie do
      was przylaczyc bo tez czesto czulem sie pokrzywdzony albo nie
      rozumiany.
      Kiedy pojawia sie zal wtedy chce sie niszczyc wszystko wokol siebie,
      zwiazek, partnera, zycie a przede wszystim siebie.
      Kiedy zal odchodzi wszystko wraca do normy.
      A na sen pomoglby dobry bieg, zwalnia stres ktory potrafi trwac
      jeszcze dlugo.
      Serdeczne pozdrowienia.
      jescze dlugo po tym jak
      • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 13:02
        całuj psa w nos z tym bieganiem, u mnie jest 13 stopni na minusie
        • mskaiq Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 13:18
          To poszukaj cos cieplejszego, naa przyklad plywanie.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 13:58
            najlepiej w przeręblu:)
            wszystko minie jak ręką odjął.
            • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 17:02
              Uwazaj Lucyna, ja tak probowalam sie lodowatka z depresji leczyc, efekt odwrotny
              do zamierzonego, wyciagnac mnie z tego trudno bylo. Ale moze i niektorym sluzy.
              W kazdym razie dobrej zabawy zycze :)
              A Maskaiq masz racje, moje obecne doly sa z zalu, ze do domu na swieta nie
              pojade. Pracuje we srode do 15-tej, a w wigilie boje sie, ze nawet jakbym do
              Warszawy przed poludnie dotarla, to pod ta moja ukrainska granice tez moge przed
              wieczorem nie dotrzec. Siedzimy wiec na obczyznie, pieke pierniczki, planuje,
              przygotowuje, ale i tak mi smutno, ze z daleka do rodziny i duzo mnie ominie z
              rodzinnych swiat, spotkan i innych imprezowan. No i sie Bogu ducha winnemu
              facetowi oberwalo :( Ale przepraszam go juz od soboty, jak mi sie tylko
              przypomni, juz mu sie chyba znudzilo.
              A u mnie juz plus 2 stoppnie, zegnaj zimo!
          • al_bundy123 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 21:03
            a co jeśli jestem ciągle niewyspany mimo że staram się wysypiać jak mogę to mimo to budzę się nie wyspany. Śpię 7h jestem niewyspany, śpię 8,9,10 h też. Budzę się zmęczony i ostatnia rzecz o której wtedy myślę to wysiłek fizyczny. Co zrobić jak się ma zero energii ??
            • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 22:37
              Ja bym powiedziala: ruszac sie, z ruchem przychodzi energia, wydzielaja sie
              endorfiny. Pierwsze kroki sa najtrudniejsze, zwlaszcza, jak sie caly czas spac
              chce i najchetniej zostaloby sie w lozku. Ale im mniej sie ruszasz, tym bardziej
              bedziesz zmeczony. Wyprobuj w druga strone, im wiecej sie ruszasz, tym wiecej
              masz energii - wyprobowane :)
              • zoltanek Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 22:41
                na zaprzeczanie prawom fizyki jeszcze za wcześnie. poczekajmy do północy.
                • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 23:02
                  sprobuj, a zobaczysz :)
                  Ja na studiach potrafilam cale dni przespac, bo mnie dni przerastaly. Im wiecej
                  spalam, tym bardziej bylam zmeczona. Spacer, ruch, pozniej skakanka, jeszcze
                  pozniej silownia zrobily swoje.
                  • lucyna_n Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 23:05
                    Grosiku
                    uprasza się o niedręczenie depresyjnych, Masku wystarczy.
                  • zoltanek Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 23:05
                    staram się, chodze na tenisa i na basen ale efekt jest doraźny, tymczasowy. jesteś trudnym przypadkiem. nie daje się. pozdrawiam
                    • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 23:20
                      To, ze jestem trudnym przypadkiem, to juz mi terapeuta 8 lat temu w klinice
                      powiedzial. Ale, ze tak przez internet widac...
                      Ja zaczelam od 2 miesiecy kliniki, pozniej 3,5 roku terapia 2 razy w tygodniu i
                      w miedzyczasie naprawde ruch i proba krok po kroku ulozenia sobie zycia.
                      Wszystko zaczelo sie na poczatku 2001, wiec to juz prawie 9 lat. Wylazlam z
                      najgorszego.
                      Lucyna, postaram sie. Chociaz w sumie odpowiedzialam tylko na pytanie.
                      • al_bundy123 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 23:26
                        Spoko nikt mnie tu nie dręczy. Dziękuję za porady :]. No właśnie tu jest problem że u mnie ćwiczenia działały doraźnie niestety.
                        Pozdrawiam
                        • grosik68 Re: bardzo zle mi dzisiaj 21.12.09, 23:36
                          Ja sie ruchem tez nie wyleczylam, zarlam tez leki, co nadal robie. A ruch tez
                          dzialal raczej doraznie, ale warto bylo chocby dla tych kilkunastu minut. A
                          czasem bieglam i plakalam i bylo mi gorzej niz lepiej, ze o hektolitrach kawy to
                          juz nie wspomne. O mniej chlubnych probach pisac lepiej nie bede.
                          Kazdego dnia probuje na nowo, czasem idzie lepiej, czasem raczej skromnie.
                          • mskaiq Re: bardzo zle mi dzisiaj 22.12.09, 00:11
                            Ruch dziala zawsze tylko doraznie albo inaczej emocje takie jak
                            strach, zal, zlosc likwiduja skutki cwiczen fizycznych.
                            Z drugiej strony regularne cwiczenia nieustannie zwalniaja stres i
                            wybuch jest wtedy o wiele plytszy, dzieki temu mozna wtedy poradzic
                            sobie z emocjami.
                            Kofeina to dzialanie odwrotne, im jest jej wiecej tym glebszy wybuch
                            i tym latwiej o wybuch. Kofeina likwiduje efekty cwiczen fizycznych.
                            Serdeczne pozdrowienia.
                            • iso1 Re: bardzo zle mi dzisiaj 22.12.09, 00:32
                              mskaiq jak zwykle pie...sz
                              serdeczne pozdrowienia
                              • zoltanek Re: bardzo zle mi dzisiaj 22.12.09, 00:35
                                kurde, a ja akurat się z nim zgadzam. może to przez późną porę, ale jednak
                                • grosik68 wyjdeztego wyslalam Ci maila na adres gazetowy 22.12.09, 22:20
                                  Trzymaj sie cieplutko!!!
    • sineite Re: bardzo zle mi dzisiaj 23.12.09, 10:55
      jak mi źle mocniej - to na forach nie piszę
      jak mi lepiej znacząco - też nie

      a że często się po maziach tutejszych flejtuszę
      prosty wniosek, że zwykle nuda, myszość i brak celu

      czy właśnie to jest życiowy standard?
      • wyjdeztego Re: bardzo zle mi dzisiaj 23.12.09, 19:53
        sineite, tak to chyba wyglada u ciebie, a jak myslisz, ze u innych wyglada tak
        samo, to sie nazywa 'przeniesienie'. ja na nude nie narzekam, jesli o to ci
        chodzilo, bo w sumie to tez nie do konca mozna zrozumiec na podstawie twojej
        skladni...
        • sineite Re: bardzo zle mi dzisiaj 27.12.09, 13:29
          kto powiedział, że mam jakiś pomysł
          jak "to"
          wygląda u innych?

          pisałam o sobie
Pełna wersja