tess134 02.02.04, 16:34 w Krakowie, Lenartowicza 14 czy ktoś się tam leczył lub leczy i może wyrazić opinię? z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mr_hyde Re: Wojewódzki Ośrodek Leczenia Nerwic 03.02.04, 02:06 Sam jestem ciekaw opini innych.Miałem z tym do czynienia ale krótko bardzo. Wśród osób poznanych w różnych miejscach w sieci nikt nie ma o nim niestety dobrych opini.Ja też nic dobrego o nim powiedzieć nie mogę choć generalnie na "rynku" jest on uważany za jeden z lepszych.Poza tym odsyłam do wątku:Kliknij: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=4033057&a=4033057 Pozdrawiam z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
sklonowana40 Re: Wojewódzki Ośrodek Leczenia Nerwic 03.02.04, 19:44 Ja mam za soba 6 tygodni terapii grupowej po 6 godzin dziennie. Nie mam dobego zdania o tym miejscu, ale pewnie nie mam racji:-) bo jako osoba chora nie jestem zdolna do wypowiadania wiazacych opinii - to jest teoria z Lenartowicza. Tam jestes NIKIM, jestes chorym ZEREM, wszystko co mowisz i robisz, to choroba. Ludzmi sa tam terapeuci i lekarze, tacy Ubermenschen na mala skale. Wyszlam stamtad zdrowa i przestalam jesc. Po paru dniach wyladowalam u psychiatry. Pomogli mi jak diabli:-), ale przynajmniej wiem jak sie czuje czlowiek, ktorego traktuje sie jak g.... Szacunek z Krak Odpowiedz Link Zgłoś
dryn_dryn Re: Wojewódzki Ośrodek Leczenia Nerwic 03.02.04, 21:41 krótko, źwięźle i na temat - chyba nikt do tej pory nie dał tak treściwej acz wiernie oddającej charakter opinii na temat WOLN w Krakowie czyli "stajni Aleksandrowicza" jak to uczyniła sklonowana - gratulacje szczere od byłej "pacjentki" a jakże... coby nie mówić, ostrości zmysłu obserwacyjnego połączonego z analitycznym myśleniem tam Ci nie stępili choć pracowali pewnie ustawicznie na organach mózgiem i duszą zwanych... chwała za Twój opór w tej materii cokolwiek to znaczy...i serdeczności wszelkie p.s. mr hyde Ty żyjesz !!! dobrze Cię widzieć piszącego...pozdrawiam szczerze a jakże !!! Odpowiedz Link Zgłoś
tess134 Re: Wojewódzki Ośrodek Leczenia Nerwic 04.02.04, 18:29 zdołowaliście mnie tymi opiniami i tym co czytałam we wcześniejszym wątku; czy wobec tego jest w Kraku jakaś nadzieja...? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś