jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę!

09.01.10, 17:33
Mam okropny problem od wielu lat- bardzo sie tego wstydze.
Paraliżują mnie wszelkie pozytywne relacje na temat
czegokolwiek...każda ciepła i pozytywna informacja na temat czyjegoś
życia jest przeze mnie odbierana jak cios poniżej pasa. Nie potrafię
nad tym zapanować...często czuję się, jak na ringu, na którym
dochodzi do K.O. To samo dotyczy mnie samej- nie jestem w stanie
mówić czegokolwiek pozytywnego o sobie, bo zwyczajnie mam wrażenie,
że robię komuś tym krzywdę. Wstydzę się własnych sukcesów. NIE
POTRAFIĘ sobie z tym poradzić. Jestem otwartym człowiekiem, z
perspektywami, lubię ludzi...a jednak ta przypadłość nie pozwala mi
normalnie żyć. Jak można normalnie funkcjonować, odbierając wszelkie
pozytywne impulsy jako atak na swoją osobę? Czy ktokowiek cierpi na
takie dziwactwo? Wydaje mi się, że ten kłopot może mieć źródło w
potwornych kompleksach tkwiących głęboko w środku. Ale jak sobie z
tym poradzić?
NIE CHCĘ tak ŻYĆ.

    • mm-cc Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 09.01.10, 20:10
      Mam wrażenie, że jesteś młodą osobą i dobrą wiadomość: nie martw
      się:)
      Chyba ja też miałam podobne odczucia, ale już o nich zapomniałam.
      Obserwuję podobną reakcję u mojej córki. Kiedy zaczynam chwalić jej
      koleżanki, ona odbiera to jako krytykę jej osoby.
      I przypomina mi się mała dziewczynka z wczasów w Brazylii. Jej wujek
      zachwycał się egzotycznymi dziećmi, fotografował je, a ona odbierała
      to jak, zdradę. Tylko jej powinien robić zdjęcia:))
      Zauważyłaś u siebie taką skłonność i to jest sukces. Nie akceptujesz
      tego, bo to jest głupie. Przejdzie ci, jeśli podejdziesz do problemu
      z poczuciem humoru:)
    • mskaiq Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 10.01.10, 04:35
      Mysle ze emocje nie odzwierciedlaja u Ciebie tego co Twoj rozsadek
      oczekuje od nich.
      Staraj sie zmieniac swoje emocje, tzn probuj tworzyc uczucia
      pozytywnie wbrew temu co czujesz. Mow o sobie pozytywnie, staraj sie
      wywolywac radosc a ignoruj negatywne uczucia ktore sie pojawiaja.
      To mozna zmienic, ja na przyklad reagowalem negatywnie na sukces
      innego czlowieka. Zmienilem to, potrafie sie obecnie cieszyc tym ze
      ktos osiaga sukces.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • conscientious Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 10.01.10, 11:17
        Bardzo proszę, napisz coś więcej o tym.
        • tadzionalepa Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 10.01.10, 11:28
          mnie tez to interesuje, z wiekiem zauwazylem ze stalem sie
          bardziej 'marudny', kiedys nie przywiazywlem uwagi do tego ze 'ktos
          ma lepiej'...
    • mskaiq Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 10.01.10, 13:20
      Kiedy pojawia sie sukces to automatycznie pojawiaja sie negatywne
      emocje zwiazane z tym sukcesem. Psuja radosc, tworza poczucie winy
      albo wstyd ze osiagnales sukces.
      To sie zakodowalo w Twoim mozgu, taka jest jego reakcja. Twoj
      rozsadek to dostrzega, wiesz ze nie powinno byc tak ale jestes
      bezradny bo tak sie dzieje.
      To mozna zmienic, przepracowac, odzyskac kontrole nad emocjami.
      Bardzo wazne sa regularne cwiczenia, pomagaja kontrolowac emocje ale
      rownie wazna jest systematyczna praca nad uczuciami kiedy odnosisz
      sukces.
      Kiedy pojawia sie uczucie wstydu, albo winy to powtarzaj sobie ze
      nie musisz sie wstydzic, ze jestes dumny z osiagniecia i powtarzaj
      nieustannie az uczucie wstydu albo winy zniknie.
      Uczucia podazaja za myslami, kiedy powtarzasz ze jestes dumny to
      zaczynasz tworzyc uczucia pozytywne zwiazane ze sukcesem.
      Po paru tygodniach czy miesiacach zaczniesz dostrzegac zmiane,
      negatywne uczucia zaczna slabnac a na ich miejsce zacznie pojwiac
      sie pozytywne. W koncu negatywne odczucia znikna zupelnie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • car.pat.k Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 10.01.10, 13:40
        mskaiq napisał:

        > Po paru tygodniach czy miesiacach zaczniesz dostrzegac zmiane,
        > negatywne uczucia zaczna slabnac a na ich miejsce zacznie pojwiac
        > sie pozytywne. W koncu negatywne odczucia znikna zupelnie.
        albo nasilą się do takiego stopnia, że skończysz z pięknym załamaniem nerwowym
        • tlustaklucha Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 12.01.10, 18:58
          Narcyzm?
    • annataylor Re: jakikolwiek pozytywny impuls-nienawidzę! 30.01.10, 19:34
      ja tez tak mam, kazdy komplement zbywam, a jak sie dowiem, ze ktos w
      czyms jest lepszy ode mnie to traktuje to jako porazke w odniesniu do
      siebie :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja