tlustaklucha
21.01.10, 20:44
Hej,
mam się niebawem zdecydować czy chcę tam iść i nie mogę podjąć
decyzji, bo nie wiem, z czym mam się liczyć.
Czy mógłby mi ktoś opisać, jakie tam są realia?
Czy giną rzeczy, czy można negocjować leki, czy da się spać, czy
bardzo się tyje i oni mówią, że tak ma być? Ja już mam sporą
nadwagę i nie chcę wyjść stamtąd jeszcze 20 kg cięższa, bo od tego
na pewno mi się nastrój nie poprawi.
Chodzi o oddział chorób afektywnych lub nerwic, nie wiem jeszcze.
Będę wdzięczna z aodpowiedź.