rupiowa
26.01.10, 21:53
Ja sie tylko chcialam pochwalic, ze w ramach pracy nad soba w piatek
zostawiamy z malzonkiem dzieci z ciotka i jedziemy na weekend bez nich. W
planach na sobote poza niestety wizyta na uczelni mamy kino, romantyczna
kolacje, spotkanie ze znajomymi. Juz sie nie moge doczekac tego, ze wreszcie
bede mogla olac wszystko i wszystkich i jak nie bedzie mi sie chcialo wstac to
po prostu nie wstane. Znajac co prawda zycie to i tak wstane skoro swit ale
zrobie wszystko co w mojej mocy zeby choc przez chwile nie myslec o dziaciach
i klopotach. Ten dzien jest tylko moj.