Czy to jakiś etap zdrowienia

31.01.10, 16:44
Hej, dla przypomnienia cierpię na depresję endogenną. Zjadłam już całe
opakowanie lexapro w dawce 15 mg. czyli już 4 tygodnie zażywam lek. Zaczynam
wychodzić pomału na prostą, lepiej śpię, ale przede wszystkim nie mam tych
strasznych lęków, ale nie czuję nic. Tak jakbym byłą automatem, nie czuję
negatywnych przeżyć ale i pozytywnych. Po prostu nie czuje nic!!!!!! Jak u was
jest po lekach?
    • noc-ebo Re: Czy to jakiś etap zdrowienia 31.01.10, 17:08
      dramek1 napisała:


      Jak u was
      > jest po lekach?
      różnie

      Tak jakbym byłą automatem, nie czuję
      > negatywnych przeżyć ale i pozytywnych. Po prostu nie czuje nic!!!!!!

      niektórzy tak mają

      coś za coś

      jeśli tak bardzo cię to przeraża, to możesz następnym razem porozmawiać o tym z
      psychiatrą

    • noc-ebo Re: Czy to jakiś etap zdrowienia 31.01.10, 17:42
      aha
      pytanie było w temacie

      nie, to raczej nie etap zdrowienia, tylko nieprzyjemny skutek uboczny leku
    • lucyna_n Re: Czy to jakiś etap zdrowienia 31.01.10, 20:22
      coś za coś
    • mskaiq Re: Czy to jakiś etap zdrowienia 31.01.10, 21:07
      Mysle ze to co opisujesz to taka chemiczna neutralizacja ciala. Ona
      pomaga pozbyc sie strachu, zlosci, zalu ale rowniez radosc,
      motywacji do dzialania, sensu, itp.
      Ja zachowalem moje emocje, radosc, zlosc, zal czy strach, nauczylem
      sie kontrolowac emocje.
      Nie sa w stanie mnie zranic, nie maja wplywu na moje zachowanie, ale
      pomagaja mi lepiej rozumiec siebie, moje bledy, innych ludzi,
      pomagaja motywowac do dzialania, widziec sens i przezywac to co jest
      wokol i we mnie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • ichnia Re: Czy to jakiś etap zdrowienia 01.02.10, 08:04
      dramek1 napisała:
      > nie czuję
      > negatywnych przeżyć ale i pozytywnych. Po prostu nie czuje nic!!!!!!

      Czasem to jest fajne.
Pełna wersja