Nerwica

10.02.04, 21:20
Czy nerwica jest chorobą?Moja koleżanka ma problemy w domu i wiem , że ma
nerwicę , ostatnio się dowiedziałam , że moje kłopoty z rzołądkiem są
spowodowane również nerwicą , mama tylko powiedziala:''...to przez
nerwicę...'' zamilkła i poszła , nie chciałam jej pytać o co w tym chodzi ,
bo jakoś dziwnie smutna się zrobiła.Bardzo często mam napady wściekłości ,
wtedy rzucam szklankami , dre się na każdego , wyzywam najbliższe osoby od
najgorszych tylko dlatego , że pytają czemu się denerwuję. Może ktoś zna
odpowiedź na moje pytanie??
    • nikola11 Re: Nerwica 11.02.04, 18:14
      pewnie ze nerwica jest choroba psychiczną. najczesciej wystepuje wskutek
      wewnetrznych konflików, frustracji, nieuswiadomionych lęków, problemów
      emocjonalnych, urazów psychicznych, wstrzasajacych przezyc (nawet wskutek
      zatruc mózgu etc)....sa rózne rodzaje nerwic...lękowa, anadkastyczna
      (natrectw), histeryczna, wegetatywna...powinienes udac sie po porade, bo z
      tego co piszesz twoje wybuchy moga byc niebezpieczne i uciazliwe dla otoczenia
      i siebie samego......nie warto tak sie meczyc.....powodzenia :)
    • aneta10ta Re: Nerwica 12.02.04, 10:04
      Ja też tak mam. Najbliżsi widzą, że latam nabuzowana i szukam byle pretekstu,
      żeby się rozładować w wybuchu gniewu. Schodzą mi z drogi, ale zawsze coś znajdę
      i się skanalizuję. Potem czuję się wyraźnie lepiej. Nie mam poczucia winy, bo
      przeważnie mam rację. Przedmiot w kuchni postawiony nie w tym miejscu, krzywo
      leżaca serwetka-to jest wkurzające. No, ale taka mam rodzinę, której nie idzie
      nauczyć porządku.
      Czasami, gdy już zaczyna wrzeć kłótnia, po prostu wyjdę. Jaki sens ma dyskusja
      z takimi, którzy sie na niczym nie znają, a choć ewidentnie widać, że mam
      rację, nie chcą mi jej przyznać. To chyba faktycznie jakaś cecha nerwicy.
      Powinni mnie rozumieć, a nie ciągle wchodzić w drogę.
      Pozdrawiam
      Aneta
      • pia.ed Re: Nerwica 15.02.04, 18:56
        Podejrzewam ze te dwie osoby piszace o swojej "nerwicy" to nastolatki........
        • martynkaa_34 Re: Nerwica 17.02.04, 22:53
          I tu możesz być w błędzie! Ja nie jestem juz od dawna nastolatką, ale
          zachowywałam sie podobnie. Wierz mi, to było okropne. Cały dzień chodziłam
          podminowana. Czasami był powód, a czasami bez żadnego. Czepiałam się pierdół.
          Naprawdę podziwiam moje otoczenie, że tyle ze mną musieli znosić. I okazało
          się, że przyczyną takiego zachowania były zaburzenia hormonalne. Teraz biorę
          leki, sytuacja z hormonami unormowała się i jestem jakby inną (tą dawniejszą)
          osobą. Bo kiedyś nie byłam taką wścieklizną. Czasami stałam jakby z boku całej
          sytuacji i nadziwić się nie mogłam jak można złościć się z byle powodu. Ale to
          było jakieś silniejsze ode mnie! Myślę, że już mi się to nie wróci.
Pełna wersja