zero sexu

26.02.10, 09:33
Stosuję citalopram od miesiaca i faktycznie jest duzo lepiej;
poprzednio inne lek, które nie dały takiej poprawy albo ja dawaly
tylko stosowanie na dłuzsza mtę było nie do zniesienia ze wzgledu na
objawy uboczne. Teraz właściwie nie mam żadnych oprócz problemów z
libodo; kwestia wzwodu, wytrysku i ochoty na sex. Czy ktos spotkał
sie z jakimiś sposobami radzenia sobie z takimi skutkami ubocznymi?
Może komus lekarz zstosował jakies dodatkowe leki, które pozwolły
zniwelowac ten skutek uboczny? Zmiana leku raczej nie wchodzi w grę.
Po mianserynie ogromne tycie i cennośc, to samo po mirtazapinie,
moklobemid dziaa przeciwdepresyjnie bardzo słabo, trittico to
porażka. Bardzo sie obawiałem tego citalopramu mając na uwadze
poprzednie doswiadczenia, aleposzło bez wiekszych fajerwerków,
tylko... Za rady i komentarze w stylu: zaakceptuj, cos za cos, nie
szukaj problemów dziękuję, do tego doszedłem (i przerobiłem) sam.
Pozdr dla wszystkich...
    • berta-live Re: zero sexu 26.02.10, 14:34
      Pogadaj z psychiatrą, może do seksuologa się wybierz. Może jak nie da się
      zmienić leku na inny, to da się przepisać jeszcze jakiś, który niweluje te efekty.
      • zoltanek Re: zero sexu 26.02.10, 17:18
        możesz się po prostu uzbroić w cierpliwość. nie bedziesz brał leku wieczność.
    • tadzionalepa Re: zero sexu 28.02.10, 10:08
      a w jakim sensie Ci sie poprawilo? Jak bylo przed leczeniem a jak jest teraz?
Pełna wersja