jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o

28.02.10, 20:05
działania uboczne tylko terapeutyczne- pytam bo ja bardzo pozytywnie reaguję,
tzn czuję jakbym w ogóle nie miała depresji (biorę symfaxin)

DAM SOBIE RADĘ!
    • wyjdeztego Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 28.02.10, 20:39
      pewnie, trza myslec pozytywnie, to tez rodzaj samo-terapii:) <patrz moj nickname>
      ja tam reaguje roznie, jeden dzien lepiej, drugi dzien troche gorzej, ale do
      przodu chyba ogolnie. Wczoraj np bylam na imprezie od 22:00 okolo do 6 rano
      dzisiaj, dobrze sie nawet bawilam, troche moze bylam smutna momentami, ale wtedy
      szlam potanczyc i do przodu:) poderwalam nawet kilku gosci, z jednym z nich moze
      nawet pojde na randke, zobacze jeszcze :)
      ogolnie dzisiaj czuje sie zajebiscie:) jestem piekna, jestem madra, nie mam tak
      zle w zyciu (jak mam gosze dni, to mysle, ze nikt nie ma gorzej ode mnie...),
      mam smiesznego kota, jutro jade na wakcje do londynu, ludzie mnie chyba lubia,
      wiec nie jest tak zle :))

      pozdrawiam serdecznie ;)


      • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 28.02.10, 20:48
        z przyjemnością przeczytałam Twój post! Niestety ale ja chyba nie potrafię tak
        pozytywnie się nakręcać,ale zmotywowałaś mnie -baw się dobrze na wakacjach i
        oczywiście -życzę udanej randki jeżeli zdecydujesz się umówić z wielbicielem.
        Pozdrawiam bardzo pozytywnie!
        • mskaiq Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 06:58
          Potrafisz. Taniec to jeden z najlepszych sposobow pozbycia sie dola.
          Muzyka, ruch a takze mozliwosci spotkania ludzi. Trzeba sie tylko
          przelamac i pojsc na tance.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • marina_nie_vlady1 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 11:29
            U mnie jest lepiej. Tańczyć nie tańcze, bo nie lubię:), ale pierwszy raz od....
            kilku miesięcy zaczęłam więcej uprawiać mój ukochany sport i nie zmuszam się do
            tego, ale naprawdę CHCĘ to robić. Mój mąż mówi, że zaczęłam się uśmiechać i że
            jestem taka cieplejsza, lepsza, radośniejsza...

            Wierzę, że będzie jeszcze lepiej. na razie jeszcze przyzwyczajam się do leków.
            mam wiele problemów, wynikają też właśnie ze skutków ubocznych, ale staram się
            być optymistką i mi się to nawet udaje:) Chociaż jeszcze ataki depresji miewam.
            • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 11:39
              mogę tylko pogratulować lepszego samopoczucia! I tak trzymaj!


              DAM SOBIE RADĘ!
          • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 11:37
            jednak bardzo mi trudno przełamać się, ale dzięki za dobre słowo -
            pozdrawiam!
    • lucyna_n Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 11:33
      no to się ku.rwa ciesz.
      • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 12:38
        lucyna_n napisała:

        > no to się ku.rwa ciesz.

        cieszę się z każdej minuty w której nie odczuwam depresji,
        pozdrawiam ciepło
        • lucyna_n Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 12:48
          ciesz się i nie dręcz
          • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 13:44
            przepraszam -nie chciałam Cię dręczyć,
            DAM SOBIE RADĘ!
            • lucyna_n Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 13:57
              każdy sobei da radę, ale najpierw da dużo rad innym no nie?
              sę dobrze czujesz to wracaj do stada, po co tu siedzisz?? mało Ci depresji ?
              • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 15:11
                nikomu nie udzielam żadnych rad -samą mnie zdziwiło że tak dobrze
                reaguję na leki i to napisałam, a jestem tutaj bo cierpię na
                depresję, i to że jakiś lek zaczął działać to nie znaczy że jestem
                wyleczona, tylko cieszę się że lepiej się poczułam, a Ty na mnie
                napadasz!
    • awanturka Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 14:23
      Wyglada na to, że jesteś szczęściarą. rzadko spotyka siętak pozytywną reakcję na pierwszy podany lek, twój psychiatra ma świetne wyczucie, albo przez przypadek tak świetnie utrafił. Oczywiście jak Twojea depresja nie jest z tych ciężkiego kalibru to może byc też ozdowieńcza moc wiary w to, że lek zadzaiała.

      tak czy siak nie zmarnuj tego dobrego samopoczucia - wykorzystaj je by zadbać o siebie - o zdrowie fizyczne, higienę psychiczną

      no i wprowadzić takie zmiany w swoim zyciu by zminimalizować ryzyko nawrotu depresji (co do tego trzeba trochę pomysleć, przeanalizować swoje myslenie, sposób funkcjonowania - i wyciągnąć wnioski - a dopiero potem działać!)
      • gucia.2 Re: jak reagujecie na leki? nie chodzi mi o 01.03.10, 15:13
        dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie!
Pełna wersja