kwiatek.lotosu
15.03.10, 16:20
Wlasnie zadzwonili do mnie z pracy z rewelacyjna wiadomoscia na
ktora czekalam ponad 2 tygodnie( bo babka byla na urlopie) i mnie
dobili...Jakis czas temu moj lekarz dal mi 2 tyg. zwolnienia z pracy
z powodu depresji i jeszcze innych problemow zdrowotnych.Nie
prosilam o ten urlop, sam go zaordynowal.Dzisiaj sie dowiedzialm, ze
z racji, ze 5 miesiecy temu mialam 3 tyg zwolnienia po operacji
teraz nie dostane prawie nic za te 2 tyg zwolnienia.Obawialam sie,
ze tak bedzie, ze dostane za marzec tylko polowe pesji a w zwiazku z
tym moge zapomniec o tym co ostatnio mi chociaz troche poprawialo
chumor - o urlopie do Polski na ktory juz kupilam bilet.Czekalam na
niego caly rok...Szlag by to trafil !