mam juz wszystkiego dosyc...

15.03.10, 16:20
Wlasnie zadzwonili do mnie z pracy z rewelacyjna wiadomoscia na
ktora czekalam ponad 2 tygodnie( bo babka byla na urlopie) i mnie
dobili...Jakis czas temu moj lekarz dal mi 2 tyg. zwolnienia z pracy
z powodu depresji i jeszcze innych problemow zdrowotnych.Nie
prosilam o ten urlop, sam go zaordynowal.Dzisiaj sie dowiedzialm, ze
z racji, ze 5 miesiecy temu mialam 3 tyg zwolnienia po operacji
teraz nie dostane prawie nic za te 2 tyg zwolnienia.Obawialam sie,
ze tak bedzie, ze dostane za marzec tylko polowe pesji a w zwiazku z
tym moge zapomniec o tym co ostatnio mi chociaz troche poprawialo
chumor - o urlopie do Polski na ktory juz kupilam bilet.Czekalam na
niego caly rok...Szlag by to trafil !
    • kwiatek.lotosu Re: mam juz wszystkiego dosyc... 15.03.10, 18:42
      I tu sie sprawdza stare powiedzenie " trzeba miec kase by moc sobie
      pozwolic na chorowanie", czy jakos tak. Dolujace :o(
      • snajper55 Re: mam juz wszystkiego dosyc... 15.03.10, 19:06
        kwiatek.lotosu napisała:

        > I tu sie sprawdza stare powiedzenie " trzeba miec kase by moc sobie
        > pozwolic na chorowanie", czy jakos tak. Dolujace :o(

        W Polsce mówi się, że trzeba mieć zdrowie, aby chorować. Gdzie indziej być może
        potrzebna jest kasa, ale wtedy powiedzenie nie jest już zabawne.

        S.
        • onemama Re: mam juz wszystkiego dosyc... 15.03.10, 20:08
          No fu..ck Kwiatku, trochę nie rozumiem dlaczego masz nie dostać kasy, ale
          rozumiem że zagranicą może inne są zasady wynagrodzeń. Jak to jest że w takich
          momentach wszystko wali się na łeb?
          • kwiatek.lotosu Re: mam juz wszystkiego dosyc... 15.03.10, 20:32
            Mam ubezpieczenie zdrowotne ale niestety oplaca widocznie tylko 2
            pierwsze tyg.choroby a potem juz nie...albo jakies symboliczne
            grosze ktore nawet na autobus do pracy nie starcza.Pol roku temu
            bylam 3 tyg na zwolnieniu po operacji to teraz nic juz mi sie nie
            nalezy...
            • martini-7 Re: mam juz wszystkiego dosyc... 15.03.10, 20:57
              do duszy z takim ubezpieczeniem, ale czy to na pewno kwestia
              ubezpieczenia a nie tego żę szef Cię kantuje?
              • kwiatek.lotosu Re: mam juz wszystkiego dosyc... 15.03.10, 21:06
                Moj chlopak czuje ze tak,ze mnie kantuja.Mi sie wydaje,ze nie bo to
                serio firma-wszystko powinno byc legalnie.Sama nie wiem...
                • kwiatek.lotosu Re: mam juz wszystkiego dosyc... 17.03.10, 12:25
                  Mialam dzisiaj wizyta u lekarza, wlasnie wrocilam od
                  niego.Powiedzial, ze nie powinnam jeszcze wracac do pracy, ze chce
                  mi dac kolejne zwolnienie a ja mu powiedzialm, ze nie moge go wziac
                  bo nie bede miala za co rachunkow poplacic jak dalej nie bede
                  pracowac...No i masz tu czlowieku sie lecz :( Kazal mi wrocic jak
                  tylko poczuje, ze nie daje rady w pracy i wziac ten urlop.
                  Podwoil mi dawke Zoloftu, mam nadzieje, ze juz zupelnie w hibernacje
                  po tym nie zapadne...
                  Wybralam sie dzisiaj do urzedu dowiedziec sie czy w sytuacji, gdybym
                  musial przestac pracowac na jakis czas moge liczyc na jakas pomoc
                  finansowa,chociaz na refundacje lekow lub cokolwiek...Dostalam 2
                  nr.tel pod ktorymi dowiem sie czegos wiecej.Zobaczymy, ogolnie
                  lekarz mnie uprzedzil, ze nie wyglada to rozowa.Do dupy z ta kasa !

                  Co za ciezkie zycie....
                  • martini-7 Re: mam juz wszystkiego dosyc... 17.03.10, 13:13
                    wiem o czym mówisz... niby pieniądze szczęścia nie dają a tu dupa, bez nich żyć
                    się nie da... u mnie w firmie jak idziesz na zwolnienie tracisz premię
                    frekwencyjną, a jak doliczyć do tego że za chorobowe masz tylko 80% to już w
                    ogóle nie wiesz co zrobić bo i tak źle i tak nie dobrze... mam nadzieję że uda
                    Ci się uzyskać jakieś satysfakcjonujące informacje i że kasa przestanie być
                    dodatkowym stresem.
                    Trzymam kciuki. Powodzenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja