Koniec wszelkich cieroień

21.02.04, 06:41
"Skoro zamożność i cywilizacja są tak samo powodem wojen jak bieda i
barbarzyńśtwo, skoro szaleństwo i złość ludzka są nieuleczalne, pozostaje
dobry czyn do spełnienia. Mędrzec winien zebrać dostateczną ilość dynamitu,
by rozsadzić tę planetę. Kiedy rozszarpana na kawały toczyć śie będzie w
przestrzeni, polepszenie dokona się we wszechświecie i sumienie powszechne,
które zresztą nie istnieje wcale, otrzyma swoje zadośćuczynienie." (A.France)
    • depresjonata Re: Koniec wszelkich cieroień 22.02.04, 11:14
      jA CZEKAM NA TAKI DZIEŃ W KTÓRYM COŚ PIER,,,,,, NP. BOMBA ATOMOWA CZEMU NIKT
      W KOŃCU TEGO NIE ZROBI .JAKI JEST SENS ŻYCIA
      • tessen Re: Koniec wszelkich cieroień 22.02.04, 11:17
        Życie nie ma sensu. Jedynym sensem życia jest nieunikniona śmierć.
        • abdon Re: Koniec wszelkich cieroień 22.02.04, 12:03
          "Najbardziej pewna jest nasza śmierć, a najmniej pewna jej godzina" (pewien
          biskup na wiadomość o śmierci Jana Pawła I)
    • empeka Re: Koniec wszelkich cieroień 22.02.04, 13:20
      Ten cytat z jakiego kontekstu pochodzi? France był pisarzem i myślicielem, więc równie dobrze
      ten pogląd mógł włożyć w usta jakiejś postaci i odparować w imieniu innej.

      A rozumowanie tu przedstawione (skoro to i tamto, to mędrzec powinien ...) wcale nie jest takie
      mądre (domyślam się Abdonie, że prowokujesz?). Już założenie nie wygląda na wiarygodne, a co
      dopiero wniosek. Mamy tu Forum Depresja, a nie Filozofia, więc nie miejsce na szersze
      rozwinięcie, chyba, że zechcecie.
      Dodatkowo powiem, że wysyłanie innych na śmierć w imię własnych (owego mędrca) przekonań
      jest najgorszą formą zła.

      Natomiast osoby chore psychicznie niech się raczej osobiście leczą, jak wiadomo depresja jest
      raczej uleczalna, chociaż nie zawsze na stałe.

      Marta
      • abdon Re: Koniec wszelkich cieroień 22.02.04, 13:34
        Empeko!

        Słusznie mnie zganiłaś. Mam ten cytat napisany w "starym notesie" i już nie
        pamiętam z jakiej ksiązki pochodzi, ani kto w książce ten pogląd
        wypowiadał.Faktem jest, że France przez krytykę określany był jako "chłodny
        epikurejczyk", a Epikur miał swoje poglądy, których tu już nie będę przytaczał,
        bo masz rację, że nie jest to forum Filozofia. Obiecuję, ze więcej nie będę.

        Abdon
        • gumaguma Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 00:20
          Obiecał i słowa dotrzymał. Nie odzywa się. Nie sypie cytatami ze starego
          notesu. Ha, ot facet honorowy.
          I nie dowiemy się, czy miał zakonotowane jakieś bardziej optymistyczne teksty w
          tym swoim tajemniczym kajecie. Ha, nie dowiemy się.
          I poszedł sobie od nas na forum filozofia. Ha, niedobrze.
          Uciekł przed modliszkami. Ha, słusznie uczynił.

          To ja też idę. Gumaguma idzie się przepoczwarzyć. Do widzenia.
          • abdon Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 05:15
            gumaguma napisała:

            > I nie dowiemy się, czy miał zakonotowane jakieś bardziej optymistyczne teksty
            w
            >
            > tym swoim tajemniczym kajecie.

            Dowiemy się:

            "Kobieta jest zręcznie zbudowaną zasadzką; wpada się w nią jak tylko się ją
            zwietrzy" (A.France)

            abdon
            • morgana_le_fay Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 13:01
              Nareszcie odpowiednio zwierzęco-zjadliwy optymizm! Taki to nawet ja lubię!

              MorgleF
              • abdon Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 15:27
                morgana_le_fay To dla Ciebie:

                "Wielebny ojciec Duillard, znakomitość w dziedzinie teologii moralnej, który
                nawet w okresie upadku Kościoła zachowywał zasady, nauczał słusznie, zgodnie z
                doktryną Ojców, że jeśli kobieta popełnia wielki grzech oddając się za
                pieniądze, stokroć więcej grzeszy oddajac się za darmo. Bo w pierwszym wypadku
                czyni to dla zarobku i jest niekiedy, jeśli nie wytłumaczona, to jednak
                zasługuje na przebaczenie i może być jeszcze godna łaski boskiej, skoro Bóg
                zabrania samobójstwa i nie chce,aby istoty przez niego stworzone, świątyniami
                jego będące same się unicestwiały. Zresztą oddając się dla chleba, pozostaje
                pokorna i nie doznaje przyjemności, co zmniejsza grzech. Ale niewiasta,
                oddająca sie za darmo, grzeszy rozkoszą, raduje sie w błędzie. Duma i rozkosz,
                kórymi obciąża swój grzech powiększają jego smiertelne brzemię." (Anatol France)
                • insignificant Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 15:56
                  trzymajcie sie milo bylo poznac ;)
                • morgana_le_fay Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 22:22
                  Abdonie! Kim ty jesteś?!!!
          • an_a1 Re: Koniec wszelkich cieroień 23.02.04, 16:37
            gumaguma napisał:

            > Obiecał i słowa dotrzymał. Nie odzywa się. Nie sypie cytatami ze starego
            > notesu. Ha, ot facet honorowy.
            To przecież widać na pierwszy rzut oka. Ja się tam nie jestem zdziwiona.

            > I nie dowiemy się, czy miał zakonotowane jakieś bardziej optymistyczne teksty
            w
            >
            > tym swoim tajemniczym kajecie. Ha, nie dowiemy się.
            Nigdy nie wiadomo, co przyniesie życie. Do skurzonych ksiąg lepiej czasem nie
            zaglądać. Niewiedza ma wiele wspólnego z błogostanem.

            > I poszedł sobie od nas na forum filozofia. Ha, niedobrze.
            Tym jęczeniem na temat dołów, działania w połączeniu z
            alkoholem różnych farmaceutyków, cytowaniem ulotek z opakowń po lekach,
            opowieściami o niedouczonych psychiatrach, psychoterapeutach bez serca,
            poradami p.I Grobel najzdrowszego moglibyście wpędzić w ciężką chandrę, o ile
            nie do grobu.
            Uszedł z życiem, a filozofią broni się przed obłędem, czyt. leczy.

            > Uciekł przed modliszkami. Ha, słusznie uczynił.
            Modliszkami kobiety się stają przy chłopcach, nie przy mężczyznach.
            Widziałyście gdzieś taką, która by go zjadła? Widziałyście go, żeby
            kiedykolwiek uciekał?

            > To ja też idę.
            Jeśli Cię nikt nie prosił, to raczej się wleczesz jak tabory za wojskiem.

            > Gumaguma idzie się przepoczwarzyć.
            Byle tylko nie wyszło coś jeszcze gorszego. Z takimi sztuczkami różnie może
            wyjść.
            W każdym razie życzę powodzenia!
            Ana

            Ps. Przy święcie można sobie zrobić prezent z odrobiny marzeń i idealizacji.
            Hmmm...jest świadomość. A niech ją!
            • empeka Bzdura bzurę goni i bzdurą pogania 23.02.04, 17:36
              an_a1 napisała:

              > Nigdy nie wiadomo, co przyniesie życie. Do skurzonych ksiąg lepiej czasem nie
              > zaglądać. Niewiedza ma wiele wspólnego z błogostanem.

              Czasem wiadomo co przyniesie.
              Co to są skurzone księgi? Raczej zakurzone, czy raczej wkurzone?
              Niewiedza ma wiele wspólnego ze schodzeniem na manowce.

              > Tym jęczeniem na temat dołów, działania w połączeniu z
              > alkoholem różnych farmaceutyków, cytowaniem ulotek z opakowń po lekach,
              > opowieściami o niedouczonych psychiatrach, psychoterapeutach bez serca,
              > poradami p.I Grobel najzdrowszego moglibyście wpędzić w ciężką chandrę, o ile
              > nie do grobu.
              > Uszedł z życiem, a filozofią broni się przed obłędem, czyt. leczy.

              Rozumiem, że jesteś zdrowa. Gratuluję. Ale po co się wymądrzasz?
              Co do filozofii chroniącej przed oblędem, to CV kiku filozofów wskazuje na zawodność metody
              (np Nietsche).

              Ataków (a może to żarty?) z Gumagumy nie rozumiem, a to o czym ona pisze uważam za
              ciekawe.

              Dalej piszesz:

              > Ps. Przy święcie można sobie zrobić prezent z odrobiny marzeń i idealizacji.

              Marzenia są dobre także na codzień, nie sądzisz?
              Co do idealizacji, to chyba masz na myśli jakieś niezwykłe znaczenie tego słowa. Ciekawe, jakie?

              Wszystkiego najlepszego
              Marta
              • abdon Re: Bzdura bzurę goni i bzdurą pogania 23.02.04, 17:46
                Bzdurę a nie Bzurę goni.Nad Bzurą była wielka bitwa w 1939 r.

                "Więcej jest szaleńców niż mędrców i w mędrcu nawet więcej jest szaleństwa niż
                mądrości" (Nicholas Chamfort)

                Pozdrowienia dla Marty

                abdon
                • abdon Re: Bzdura bzurę goni i bzdurą pogania 24.02.04, 00:43
                  Morgana_le_fay napisała:

                  Abdonie! Kim ty jesteś?!!!

                  Jak Epikur, śmiejącym się filozofem.

                  Morgano le fay, witam Cię na Forum.

                  abdon
Inne wątki na temat:
Pełna wersja