martini-7
07.04.10, 13:34
mam ochotę na nie wiem co, może na to żeby ktoś mnie pocieszył, zapewnił że
będzie dobrze... nie długo lekarz, o dziwo na samo to słowo czuję się zdrowa,
stres bywa magiczny... ostatnio jakby coś się zmieniło tylko nie wiem w którą
stronę... może idzie ku poprawie? nie wiem co sądzić, staram się ze wszystkich
sił żeby było lepiej i w jakiś sposób jest... staram się jakoś sobie tłumaczyć
i tłumić te niepokoje... no bo przecież ileż można?