darekocur
19.06.10, 13:57
Od kilku lat leczę się z depresji, miałem dwa lata temu wypadek komunikacyjny.
Ostatnio pokłóciłem się ze swoim kumplem (już moim kumplem nie jest) ponieważ
na każdym kroku czepiał się mnie że jestem kawalerem mimo 28 lat albo zadawał
pytania w stylu "co ty robisz całymi dniami, znajdz sobie kobiete albo "tobie
się nudzi".
A jestem w takiej sytuacji że obecnie nie mam pracy mało tego z powodu urazu
który doznałem w wypadku (uraz kolana 2008 sierpień) nie mogę nawet podjąć pracy.
On ma rodzine wykazałby trochę zrozumienia ale co się z nim spotkałem to
wytykał mi że jestem kawalerem i że nie mam zajęcia itd. ciągle mi docinał,
nie mogłem tego znieść i już nie jest moim kumplem.
Sam się leczył po urazie w którym miał złamanie otwarte piszczeli do dzisiaj
ma blachy w nodze tylko że on po jakimś czasie wrócił do pracy a ja w tym
czasie jeszcze czekałem na pierwszą operacje, dołujące mam już dwie za sobą i
jeszcze kolejna przede mną.
Moje leczenie ciągnie się długo nie jest to wina ani lekarzy ani moja, taki
miałem uraz i nie raz zetknąłem się z docinkami w stylu "co ty robisz całymi
dniami" albo "nudzi ci się"..
Pamiętam jak kilka lat temu bezskutecznie poszukiwałem pracy i ile razy jak
już nie wiedziałem co mam zrobić bo nie miałem pomysłu gdzie szukać musiałem
wysłuchiwać docinek "czemu nie masz roboty" "weż się za robote" "nieudaczniku
życiowy" a nie piłem, nie imprezowałem, nie ćpałem starałem się być aktywnym
ale w pewnym momencie nie wiedziałem już co robić, w szkole średniej
(wieczorowej nauczyciele z przedmiotów ścisłych i dyrektor stosowali mobbing).
Pare lat temu pracowałem na umowe zlecenie bez praw do żadnych świadczeń potem
sam porzuciłem te prace (zbyt duża ilość godzin) w końcu wyemigrowało trochę
ludzi z polski zrobiło się lużniej, łatwiej o prace, trafiła mi się praca na
normalną umowę pocieszyłem sie do tego wypadku i teraz znowu jestem w
kłopotach o wiele gorszych niż kilka lat temu bo wcześniej byłem zdolny do
każdej pracy a teraz przebierać w czym?
Leczenie w części z NFZ (operacje) a wizyty i rehabilitacje prywatnie i
myślenie o swoim urazie o tym co będzie, dodatkowo rozgryzanie wyrzutów
sumienia które ktoś nieuświadomiony i nie w temacie mi robi.