pilne!!! zanim stchórzę... ;)

14.03.04, 10:55
wczoraj miał być mój ostatni dzień...
kilka nieprzewidzianych zbiegów okoliczności i ciągle tu jestem :/

całą noc biłam się z myślami...
i postanowiłam - dziś jest dzień próby:
jestem silna, odważna itp. czy też skończony tchórz ze mnie...

Ośrodek Interwencji Kryzysowej - jest najbliżej, więc się tam jakoś powinnam
dotelepać...
ale...
czy ktoś wie i może mi powiedzieć co to za miejsce, kogo tam mogę spotkać,
jak działa, czego się spodziewać?

może będzie łatwiej niż tak zupełnie w nieznane... :]
z góry dzięki za info :]
pozdrawiam,

[nevada]
    • katara Re: pilne!!! zanim stchórzę... ;) 14.03.04, 11:12
      Chcę tylko powiedzieć, trzymaj się i nie daj się tym głupim, okrutnym myślą.
      Nie mogę ci z całą pewnością powiedzieć, że warto to przetrwać bo będzie
      lepiej, bo u mnie cały czas tak samo, doły, dołki itd itp. Ale,... mimo, że
      czasami nie widzę nawet cienia nadziei, ...żyję,..., i ty też masz żyć!.
      Pozdr.
    • nevada_blue skończona kretynka ze mnie! :( 14.03.04, 14:35
      taa, a poszłam jednak do tego całego ośrodka...
      pisało, że czynne całodobowo...
      ale nie, że od poniedziałku do piątku!!!

      "uprzejmie prosimy szanownych państwa nie zabijać się w weekendy"...
      • awanturka Re: skończona kretynka ze mnie! :( 14.03.04, 15:24
        Mozna było sie spodziewac! W tym panstwie obywatel powinien byc zdyscyplinowany i w weekendy nie miewac kryzysów!!!

        A taj na poważnie. Jak juz naprawdę nie możesz z soba wytrzymac, masz myśli samobójcze i obawiasz sie, że możesz je urzeczywistnic to zgłoś się do szpitala.W wypadku myśli samobójczych nie moga odmówic przyjecia.
        Wiem, że "szpital psychiatryczny" to brzmi dla niektórych strasznie. Ale czasem to jedyne miejsce, gdzie człowiek może schronic sie przed soba samym...

        Daj sobie szansę!
      • rumiankowa Re: skończona kretynka ze mnie! :( 14.03.04, 15:48
        nevada_blue napisała:

        > taa, a poszłam jednak do tego całego ośrodka...

        GRATULUJE, ze jednak sie odwazylas.

        > pisało, że czynne całodobowo...
        > ale nie, że od poniedziałku do piątku!!!

        A no - pech. Jutro bedzie czynne, przetrwaj.

        Co do pracy to moje dwie kolezanki pracują w takich osrodkach. Obie rzetelne,
        przejmujace sie, do ktorych mam zaufanie. Inna moja kolezanka byla w takim
        miejscu po porade w sprawie przemocy, rozmawiala z psychologiem, ktory wyjasnil
        jej rozne mechanizmy i miejsca gdzie mozna sie z tym udac i co robic.
        POWODZENIA.
Pełna wersja