prosze

22.03.04, 19:43
dobijcie mnie plizzz nie wiem co z soba zrobic,w kolko to samo pustke czuje
nie mam z kim pogadac zadnej bratniej duszy,gdybym mogl to bym sie pociał ale
nie umiem,zycie nie ma sensu są tylko lęki
    • carlabruni Re: prosze 22.03.04, 19:49
      Drogi insignificant. leki nie beda Ci towarzyszyc przez cale zycie. Pamietaj
      tak jak po burzy jest zawsze tecza tak i twoje leki mina. Problem tylko wtym,ze
      przedewszystkim musisz udac sie do dobrego lekarza i przede wszystkim musisz
      bardzo tego chciec!!!!! Czy czujesz jak cie przytulam? Ja czuje to bardzo
      mocno. Sciskam Cie z calych sil. Ufam, ze niedlugo wpiszesz sie do postu ze
      czujesz sie do wszystkiego optymistycznie nastawiony.
      • insignificant Re: prosze 22.03.04, 19:54
        carla ale ja tak mam często do lekarza chodze jednak lęki pozostały inne objawy
        jakby odeszly ja ciagle popadam w beznadzieje..,lęki wracają nic mi sie nie
        chce..nie mam gdzie isc ani z kim pogadac... czasem jest troche lepiej ale
        pozniej znow to samo..heh czuje sie lepiej dzięki twym słowom chociaz trochę..
        pozdrawiam Cie
        • carlabruni Re: prosze 22.03.04, 20:01
          Wierz mi to minie. Nie dawno dowiedzialam sie, ze moja mama tez tak miala jak
          byla w moim wieku. Czasem bala sie nawet jechac autobusem i nie byla to
          klaustrofobia. Poprosru tak bala sie ludzi w autobusie czy innym miejscu i
          wiesz co? Dzis jest szefowa calkiem dobrze prosperujacej firmy. Ja rowniez
          mialam leki. nie takie coprawda, ale jednak byly. Panicznie balam sie
          egzaminow. o maly wlos nie przerwalam studiow, a teraz prosze.... studiuje i
          nawet nie zle sobie radze. Tak wiec uwierz mi. MOZES WSZYSTKO.Uwierz w siebie
          tak jak ja w ciebie wierze!!!!!
    • niutka Re: prosze 22.03.04, 20:01
      Jesli chcesz pogadac, to z checia Ciebie wyslucham. Wiem, ile
      zanaczy "wygadanie" swojego problemu.

      Niutka
Pełna wersja